Wtorek, 19 listopada
Elżbieta, Seweryn, Seweryna, Salomea, Matylda, Maksym, Faustyna, Paweł

Nerwowe i chaotyczne rozmowy o kolei

16.10.2019 05:30:00 PAN 34 12709

Limanowa. Wczoraj w Limanowej o przebiegu linii kolejowej po jej modernizacji z mieszkańcami miasta rozmawiali przedstawiciele PKP PLK S.A. i włodarze samorządu. Spotkaniu towarzyszyła nerwowa atmosfera. Kilka osób było wyraźnie negatywnie nastawionych do całej inwestycji. - Kto tutaj rządzi, Limanowa czy kolej? - padło z sali. Momentami było bardzo chaotycznie - wiele osób mówiło równocześnie, z czego niewiele można było zrozumieć.

- To będzie skok cywilizacyjny dla miasta - przekonywał mieszkańców burmistrz Władysław Bieda. Ci jednak mieli sporo wątpliwości. 

Obecni na spotkaniu pytali m.in. o lokalizację estakady w rejonie ul. Kamiennej oraz o poziom hałasu, a także o planowane rozwiązania w zakresie istniejących sieci, m.in. gazociągu i kanalizacji. Przedstawiciele PKP zapewniali, że wykonawca dokumentacji projektowej analizuje wszystkie kolizje, które później na swój koszt przebuduje kolej

Na terenie miasta Limanowa nie przewiduje się wyburzenia tylu budynków, ile zakłada się na terenie sąsiednich miejscowości. Stąd też zastrzeżenia mieszkańców dotyczyły głównie likwidacji przejazdów i projektowanych dróg zbiorczych, łączących kilka limanowskich ulic.

- Niedawno kupiłem dom, teraz obok niego ma przebiegać nowy odcinek drogi. Chciałem zamieszkać w spokojnym miejscu - mówił jeden z mieszkańców.

- Mój dom jest w pobliżu terenu osuwiskowego, kto mi da gwarancję, że przez kolej się nie zawali? Nie wierzę w żadne badania geologiczne - oświadczyła jedna z kobiet.

Wskazywali także swoje pomysły rozwiązań m.in. w kwestii przejść dla pieszych. Zarzucali przedstawicielom PKP PLK, że nie byli w terenie i nie znali realiów. Łukasz Bochniarz, dyrektor projektu „Podłęże-Piekiełko”, zapewniał jednak że już rok temu wraz burmistrzem wizytował teren miasta w pobliży planowanego przebiegu linii kolejowej po jej modernizacji.

Rozmowom towarzyszyła nerwowa atmosfera. Kilka osób było wyraźnie negatywnie nastawionych do całej inwestycji. - Kto tutaj rządzi, Limanowa czy kolej? - padło z sali. Momentami było bardzo chaotycznie - wiele osób mówiło równocześnie, z czego niewiele można było zrozumieć. Po godz. 19:00 blisko połowa uczestników opuściła salę w budynku szkoły przy ul. Konopnickiej. Gdy zakończono omawianie przebiegu linii do granic miasta, mieszkańcy indywidualnie konsultowali swoje pytania z przedstawicielami PKP PLK.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in