Morawiecki: jest nas 40 posłów, senator i trzech europosłów; przyszłość trzeba przedyskutować
Mateusz Morawiecki poinformował w piątek, że jego stowarzyszenie „Rozwój Plus” liczy obecnie czterdziestu posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Na pytanie, czy powstanie nowa partia i klub, odpowiedział, że wszystkie plany dotyczące przyszłości należy przedyskutować.
W czwartek o północy upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie oświadczenia o nieprzynależeniu do stowarzyszeń - pod groźbą wykluczenia z partii. Sprawa dotyczyła przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, założonego przez Morawieckiego. W piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył na konferencji, że „trzydziestu kilku (...) posłów (...) zrezygnowało z członkostwa” w PiS. Dodał, że w przyszły wtorek Komitet Polityczny PiS „przyjmie ten fakt do wiadomości”.
Z kolei stojący na czele stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusz Morawiecki na późniejszej konferencji prasowej poinformował, że jego środowisko liczy „40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów”. Ocenił, że jest to bardzo mocna reprezentacja. Przekonywał też, że wraz z innymi członkami Stowarzyszenia „Rozwój Plus” walczył o „jedność obozu Prawa i Sprawiedliwości”.
- Zależało nam na tym, żeby w ramach tego, co wcześniej zostało ustalone w kwietniu tego roku, czyli w oparciu o tę strategię, która umownie nazywa się strategią „dwóch płuc”, żeby rzeczywiście w ten sposób realizować nasz sposób, model dotarcia do bardzo różnorodnych grup wyborców - wskazał. - Nie możemy jednak zgodzić się na to, aby poprzez ultimata czy szantaż tak naprawdę strategia jeszcze niedawno uzgodniona wylądowała w koszu - podkreślił.
Zobacz również:Morawiecki był pytany m.in. o to, czy powstanie nowa partia i klub w Sejmie. Odpowiedział, że „wszystkie plany dotyczące przyszłości przecież musimy przedyskutować”. Dodał, że jeszcze „parę godzin temu” wyciągnął rękę do prezesa PiS. - W związku z tym nie pytajcie dzisiaj o partię, nie pytajcie o klub, bo nie dyskutowaliśmy o tym – stwierdził. Zapowiedział, że działacze „Rozwoju Plus” wyruszą w „wielką trasę” po Polsce.
B. premier zwrócił uwagę, że żaden z posłów związanych z jego stowarzyszeniem nie uległ „ultimatom” i nie podpisał „lojalki”. - Samo to (oświadczenie i ultimatum - przyp. PAP) było słabym pomysłem, drodzy koledzy intryganci – powiedział Morawiecki. – Może o to wam chodziło, żeby wypchnąć nas z Prawa i Sprawiedliwości, ale to jest, niestety, skutek tych intryg, do których wy jesteście przyzwyczajeni – dodał. Dopytywany, o których „kolegach” mówi, zastrzegł, iż „nie będzie podawał żadnych personaliów”.
Na pytanie o twierdzenia, że ci, którzy nie podpisali oświadczenia, zrezygnowali z członkostwa w partii, Morawiecki zwrócił uwagę, że jego grono nie ma przygotowanych „żadnych kwestii, ani nie mają omówionych, ani klubu, ani dalszych kroków”. - Szczerze mówiąc, nawet wczoraj mieliśmy długą dyskusję i do końca wierzyliśmy w ramach naszego grona, że będzie tutaj zgoda – dodał.
Podczas konferencji prasowej Morawiecki nie sprecyzował, czy grupa parlamentarzystów usuwanych z partii będzie się od decyzji kierownictwa PiS odwoływać. Pytany, czy weźmie udział we wtorkowym posiedzeniu Komitetu Politycznego, odparł, że „nie planował tego” i nie dostał na nie zaproszenia. Na pytanie, czy przed posiedzeniem Komitetu Politycznego będzie próbował jeszcze szukać konsensusu, zadeklarował, że on i członkowie stowarzyszenia „Rozwój plus” są cały czas otwarci na porozumienie, gdyż - jak dodał – „zawsze można się cofnąć”.
W trakcie konferencji głos zabrała m.in. b. wiceminister rozwoju Olga Semeniuk-Patkowska oraz b. minister cyfryzacji Janusz Cieszyński. Wśród osób wspierających Mateusza Morawieckiego byli też obecni m.in. b. szef KPRM, obecnie europoseł Michał Dworczyk, b. wiceszef MSZ, poseł Paweł Jabłoński, czy b. rzecznik rządu, obecnie europoseł Piotr Müller.
Dziennikarze pytali m.in., czy rozłam może spowodować wzrost poparcia dla PiS i ewentualnego nowego ugrupowania, podobnie, jak to miało miejsce w przypadku podziału Konfederacji „na bardziej i mniej radykalną”. Według Morawieckiego taki scenariusz nie jest wykluczony.
Padło też pytanie, czy Morawiecki nadal będzie szefował grupie EKR (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy) w Parlamencie Europejskim. Były premier zaznaczył, że najważniejszą funkcją dla niego jest bycie posłem RP i prezesem stowarzyszenia „Rozwój plus”. - Cieszę się, że mogę działać na niwie europejskiej. Niezależnie od tego, czy będę szefem EKR-u, czy nie, będę działał - dodał.
Parlamentarzyści ze stowarzyszenia, pytani przez PAP po konferencji, co dalej, wyrażali ubolewanie z powodu decyzji szefostwa PiS i powtarzali, że szukali porozumienia. Rozmówcy PAP stwierdzili też, że obecnie czekają na to, jakie decyzje zostaną podjęte we wtorek; dopiero wtedy zamierzają zastanawiać się nad tym, co dalej, m.in. czy dojdzie do założenia partii. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Podatki w górę, kłótnia na sesji. Gminy „nie stać” na brak podwyżek
Podatki w górę W piątek (6 listopada) Rada Gminy Tymbark przyjęła uchwałę określającą wysokość stawek podatku od nieruchomości na 2027 r...
Czytaj więcejTrzecia TBM po odbiorze – gotowa do podróży z Chin
Budimex poinformował o zakończeniu odbioru fabrycznego trzeciej tarczy TBM przeznaczonej do realizacji projektu kolejowego „Podłęże–Piekiełk...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
8 listopada 2026 r. śp. Anna Puch, 66 lat (Laskowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. Najświęts...
Czytaj więcejSłaźnicy pokazali swoje pasje
W środę (4 listopada) otwarto wystawę „Z innej strony. Słaźnicy i ich pasje”, przygotowaną w ramach 52. Festiwalu Folklorystycznego „Liman...
Czytaj więcejSport
Wiktoria Kocoń ponownie powołana do reprezentacji Polski. Przed nią turniej w Anglii
Polki zmierzą się tam z trzema zespołami: Norwegią, Anglią i Szkocją. Dla młodej piłkarki z Limanowszczyzny będzie to kolejna okazja do ...
Czytaj więcejPrzez Szyk w drogę do większych akademii
Do krakowskiej SMS Wisła trafiła Nadia Grzyb. Czterech kolejnych zawodników – Kacper Drożdż, Dominik Górka, Dawid Kotara i Wojciech Kotara ...
Czytaj więcejWychowanek Halnego Kamienica w wywiadzie dla Wisły Kraków
Kutwa jest przykładem zawodnika, który z lokalnego klubu trafił do jednej z najbardziej rozpoznawalnych akademii piłkarskich w Polsce, a nastę...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: gra IV liga, V liga, początek rundy dla klasy okręgowej
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Beskid Andrychów; 6 listopada; godz. 19:00; Poprad Muszyna - Watra Białka Tatrzańska; 7 listopada; godz....
Czytaj więcejPozostałe
Tusk o spotkaniu z Nawrockim: prezydent z jakichś powodów wolał się na razie wycofać z zaproszenia
W piątek wychodząc z Sejmu premier Donald Tusk udzielił wypowiedzi dziennikarzom, gdzie odniósł się m.in. do pytania o spotkanie z prezydentem K...
Czytaj więcejKondycja finansowa gmin w centrum debaty przedstawicieli środowiska naukowego i samorządowców
W dniach 22–23 października 2026 roku w Krynicy-Zdroju odbyła się konferencja naukowa pt. „Kondycja finansowa gmin po wprowadzeniu no...
Czytaj więcejGładka skóra na lata i koniec z podrażnieniami. Jak przygotować się do zabiegu, jakim jest depilacja laserowa w Krakowie?
Nowoczesna laseroterapia pozwala działać bezpośrednio na mieszek włosowy. Laser emituje wiązkę światła, która dociera do struktury włosa i p...
Czytaj więcejProf. Pyżalski: rodzice odpuszczają kontrolę nad dziećmi w najtrudniejszym momencie (wywiad)
PAP: Państwa badanie pokazuje, że rodzice jedenasto- i dwunastolatków dosyć często kontrolują, ograniczają i ustalają zasady korzystania z int...
Czytaj więcej






Komentarze (3)
Polityk, który wypiera się własnych decyzji i własnych podpisów, nie odzyskuje wiarygodności tylko dlatego, że zmienił narrację. Odpowiedzialności nie da się wymazać konferencją prasową ani nowymi deklaracjami. Jeśli ktoś chce dziś uchodzić za obrońcę wolności, powinien najpierw rozliczyć się z tym, jak tę wolność ograniczał.