77 lat temu Niemcy wymordowali 881 Żydów z Limanowszczyzny
Mszana Dolna. 19 sierpnia 1942 roku na osiedlu Pańskie w Mszanie Dolnej, Niemcy w bestialski sposób wymordowali 881 Żydów, mieszkających na terenie miasta i okolicznych miejscowości, m.in. Dobrej i Tymbarku. Dziś mija 77. rocznica tych tragicznych wydarzeń.
W poniedziałek, 19 sierpnia 1942 roku, Niemcy w ciągu kilku godzin zabili 881 Żydów, mieszkających na terenie miasta Mszana Dolna oraz okolicznych miejscowości, m.in. Dobrej i Tymbarku.
Zabijano kobiety i mężczyzn; młodych, w sile wieku i starców. Ginęli od strzału w tył głowy. Nie strzelano jedynie do dzieci, tylko po to, by oszczędzić amunicję. Niemcy uderzali w nie kamieniami, wiele pogrzebano żywcem w zbiorowej mogile. Po egzekucji ciała zasypano wapnem gaszonym i ziemią.
Przy masakrze obecny był szef gestapo z Nowego Sącza, kat południowej Małopolski - Heinrich Hamann oraz jego współpracownicy: m.in. Gunter Labitzke, Hans Boning i Paul Denk.
Zobacz również:Tak krwawe wydarzenia sierpnia 1942 roku wspominał Aleksander Kalczyński (1912–1996), mieszkaniec Mszany Dolnej:
Mijały ciężkie dni życia okupacyjnego, ogromnego napięcia, aż nieodwołalnie nadszedł dzień zagłady mszańskich Żydów. Stało się to 19 sierpnia 1942 roku. Nieszczęsnego dnia Gelb nakazał wszystkim Żydom zdolnym do pracy, a także chorym i dzieciom zebrać się na placu w Olszynach. Tam czekało na nich gestapo z Nowego Sącza z Hamanem na czele oraz paru policjantów granatowych. Wszystkim zebranym na placu kazali położyć się twarzą do ziemi, następnie odliczyć do pięćdziesięciu. Z każdej pięćdziesiątki wybierano po kilku zdolnych do pracy, resztę w szeregu popędzono na wzgórze zwane „Pańskim”. Zdrowi musieli nieść chorych i niemowlęta. Na wzgórzu w potoku od paru dni był przygotowany olbrzymi dół – grób.
Po przypędzeniu grupy nad wykopaną jamę kazano im się rozebrać i wówczas jeden z gestapowców po kolei nad dołem strzelał im w tył głowy. Siostry Weissenbergerówne i stary Frey stawiali opór. Pomocnicy katów „junacy” (niestety Polacy) dowlekli ich nad brzeg dołu. W tej masakrze zamordowano także parę rodzin katolickich pochodzenia żydowskiego m.in. inżyniera Emila Rosenstocka, któremu Gelb przyrzekł, że nic mu się złego nie stanie o ile przyjdzie na plac zbiórki. Tak samo obiecywał Annie Śliwińskiej, Gotlibowi z żoną i ich dwojgu małym dzieciom. Przy życiu po selekcji zostawiono grupę roboczą złożoną z 130 młodych, zdrowych ludzi. W późniejszym czasie i tych rozstrzelano względnie wywieziono do obozów zagłady. (…)
Wieczorem w restauracji urządzono zabawę dla morderców-esesmanów. Ściągnięto kilka młodych dziewcząt z miasta do obsługi i tańca. Obywatel mszański K. wygłosił mowę dziękując esesmanom za ostateczne zlikwidowanie Żydów w Mszanie. Na ścianie w lokalu widniał napis „Mszana wolna od Żydów”. Jednak kilku Żydów uciekło w góry (jeden z nich został schwytany i doprowadzony do żandarmerii). Z pogromu cudownym przypadkiem uratowało się również troje małych dzieci. Wykopały sobie norę w lesie na Starych Wierchach i w tym schronie mieszkały. Jakiś zwyrodnialec wywlókł je ze schowka i zastrzelił, usprawiedliwiając się tym, że przez nie mogły ucierpieć pobliskie osiedla, gdzie je żywiono.
Było również i tak, że z narażeniem życia paru gazdów przechowywało Żydów przez kilka miesięcy lub do końca wojny. (…) Kilka rodzin mszańskich Żydów zdołało się uratować. To byli ci, którzy pozostali w czasie ucieczki w 1939 roku na wschodzie Polski. Obecnie mieszkają w Nowym Jorku, Chicago, Paryżu, Wiedniu, Frankfurcie n. Menem, w Izraelu, w Australii.
W tej chwili nie mieszka w Mszanie ani jeden Żyd, ale idąc ulicami widzę często ich synów, córki, wnuki – co mnie osobiście cieszy, bo ci młodzi ludzie są świadectwem, że Polacy i Żydzi nie tylko z sobą konkurowali w handlu, ale też często się kochali.
Na zdjęciu rodzina Żydowska z Lubomierza. Córki Elmana, wszystkie zamordowane przez gestapo 19 sierpnia 1942 roku, spoczywają w zbiorowej mogile "Na Pańskim". Fotografia została udostępniona przez Annę Nachman z Lubomierza, która w dzieciństwie była przyjaciółką zamordowanych Żydówek.
Może Cię zaciekawić
Słowo Boże... z wójtem w tle
W niedzielę 23 sierpnia w Amfiteatrze Parku Dworskiego w Porębie Wielkiej odbyły się Dożynki Gminne, których tegorocznym gospodarzem było sołe...
Czytaj więcejEkspertka o konfrontacji Rosji z NATO podaje najprawdopodobniejszy scenariusz
Premier Donald Tusk ostrzegał w ostatnich dniach, że Rosja szykuje się do jeszcze większej eskalacji napięcia w regionie. Pod koniec sierpnia pod...
Czytaj więcejRocznica wybuchu wojny - na Mogile oddano hołd bohaterom
Uroczystości rozpoczęły się na cmentarzu parafialnym, gdzie delegacje złożyły kwiaty przy grobie żołnierzy 24. Pułku Piechoty z Kraśnika. N...
Czytaj więcejWięcej czasu na uwagi do planu ogólnego
Projekt planu ogólnego gminy Limanowa wraz z prognozą oddziaływania na środowisko znajduje się w fazie konsultacji społecznych. Władze gminy po...
Czytaj więcejSport
Zawodniczki w kadrze Małopolski U-15. W sztabie trener wywodzący się z Limanowszczyzny
Kadra zawodniczek z roczników 2012 i 2013 spotka się w dniach 16–17 września w Białym Dunajcu. Następnie reprezentację Małopolski czeka ry...
Czytaj więcejBrąz limanowskiego zawodnika w Brnie. 13-latek z rekordem życiowym
Tegoroczna edycja zawodów odbyła się w dniach 27–30 sierpnia w Brnie. European Kids Athletics Games to jedna z największych młodzieżowych i...
Czytaj więcejLimanovia otrzymała trzy ciosy. Kolejna porażka.
W ubiegłej kolejce Limanovia odniosła pierwsze zwycięstwo w lidze, pokonując na wyjeździe Victorię Jaworzno. Wydawało, że ten pojedynek bę...
Czytaj więcejMapa i walka o sekundy. Pracowite wakacje z sukcesami.
3 lipca w Zamościu odbył się Puchar Roztocza w sprinterskim biegu na orientację. W swoich kategoriach pierwsze miejsca zajęli Liliana Wiktor, ...
Czytaj więcejPozostałe
Odnowią nagrobek właścicielki dworu na Słomianej
Prace konserwatorsko-restauratorskie obejmują dwa kamienne pomniki znajdujące się na łososińskim cmentarzu. Jednym z nich jest nagrobek śp. Mari...
Czytaj więcejHistoria w kadrze: tajne szkolenia w dawnym dworze
Historia w kadrze Wracamy do cyklu "Historia w kadrze". W jego ramach prezentujemy archiwalne fotografie, artykuły prasowe oraz materiały źródło...
Czytaj więcejPamiętali o poruczniku, który poległ w wojnie z bolszewikami
W minioną sobotę (15 sierpnia) - w Święto Wojska Polskiego, przy grobie porucznika Jana Wróbla w Męcinie spotkali się przedstawiciele władz gm...
Czytaj więcejUczcili pamięć żołnierzy AK (ZDJĘCIA)
Uroczystość rozpoczęła msza św. odprawiona w intencji poległych i zmarłych żołnierzy. Liturgii przewodniczył ks. infułat Jakub Gil, kazanie...
Czytaj więcej






Komentarze (5)
przeczytaj proszę jeszcze raz powyższy tekst dokładnie, zrozumiesz....
I uważasz że to że pomagało w tym kilku "junaków" pozwala tym ścierwom głosić teraz wieść ludową że Polacy to antysemici i zwyrodnialcy? Za dużo znasz historii które masz znać, a za mało znasz prawdziwej historii, która jest zupełnie odmienna. Ale tego się z "systemowych" podręczników do historii nie dowiesz, a tym bardziej z telewizji...