17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Zacięty pojedynek Limanovii z Barciczanką. Horror z happy endem.

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 5242

IV LIGA MAŁOPOLSKA: Limanovia wygrała u siebie z Barciczanką Barcice. W spotkaniu padło pięć goli, wszystkie w drugiej połowie.

W Barciczance wystąpili zawodnicy, którzy w przeszłości reprezentowali m.in. Limanovię: Michał Gryźlak, Tomasz Zawiślan i Dawid Basta. Pierwsza połowa był spokojna i nic nie zapowiadało wielkie sportowej dramaturgii po zmianie stron. Goście wyszli na prowadzenie, ale bardzo trafne były zmiany dokonane przez trenera Limanovii Pawła Zegarka. W 55 minucie na boisku pojawił się Ciesielski i P. Pławecki i obaj wkrótce wpisali się na listę strzelców. Po chwili kapitan Limanovii niefortunnie interweniował po dośrodkowaniu zawodnika rywali z rzutu rożnego i pokonał własnego bramkarza. Kamil Kurczab 10 minut później zrehabilitował gdy strzałem z rzutu wolnego trafił do właściwej bramki.


LIMANOVIA LIMANOWA – BARCICZANKA BARCICE 3:2 (0:0)

Zobacz również:

0:1 Maślejak 50, 1:1 Ciesielski 57, 2:1 P. Pławecki 62, 2:2 Kurczab 70 (gol samobójczy), 3:2 Kurczab 80.

LIMANOVIA: Pietrzak – Żaba, K. Mus (40 Nowak), M. Palacz, G. Mus (89 Śliwa) – Kurczab, Krzyżak, Matras (55 P. Pławecki), Kurek – K. Palacz (80 Mrożek), Kulig (55 Ciesielski).


Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Zacięty pojedynek Limanovii z Barciczanką. Horror z happy endem."
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in