17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Ważne zwycięstwo Krokusa w końcówce ciężkiej jesieni

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 1542

Klasa okręgowa. W ostatniej kolejce w tym roku (pierwsza kolejka rundy rewanżowej rozegrana awansem) Krokus Przyszowa odniósł ważne zwycięstwo. Przed zespołem z Przyszowej jeszcze zaległe spotkanie w przyszłym tygodniu.

KROKUS PRZYSZOWA – BABIA GÓRA LIPNICA WIELKA 2:1 (1:0)

Bramki dla Krokusa: K. Zieliński, Gołąb.

KROKUS: F. Hebda - D. Zieliński, Wojcieszak (83 Wąsowicz), Jasica - A. Sosnowski, Baran, M. Hebda, Rakowski (65 Cabała), Gołąb (65 Kuzar), W. Zieliński - K. Zieliński (65 Kożuch).

Zobacz również:

 

Relacja ze strony Krokus Przyszowa (Facebook):

- Drużyna z Orawy wyprzedza nas w tabeli o dwie pozycje. Zdawaliśmy sobie sprawę, że łatwo nie będzie dlatego musieliśmy zagrać z dużym zaangażowaniem i z dobrą organizacją gry. I rzeczywiście, w pierwszej połowie zdecydowanie dominowaliśmy. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, czego efektem był gol w 28 minucie. Najpierw bardzo dobre podanie dostał Marek Gołąb, który urwał się obrońcy i pomknął w kierunku bramki. Będąc sam na sam z bramkarzem uderzył, jednak goalkiper gości wybronił, po czym piłka znalazła się poza linią końcową. Po rzucie różnym w polu karnym zrobiło się zamieszanie. Jeden z obrońców wybił piłkę prosto pod nogi Kamila Zielińskiego, który nie namyślając się długo oddał skuteczny strzał na bramkę. Kamil miał jeszcze jedną dobrą sytuacje kiedy uderzył mocno z dystansu. Piłka o niewiele minęła wtedy obramowanie bramki. Na przerwę schodziliśmy więc z minimalnym prowadzeniem. W drugiej połowie mecz wyglądał inaczej. To Babia Góra była częściej przy piłce. Ich przewaga została też skonkretyzowana bramką, po dość dużym zamieszaniu w polu karnym. Jeszcze parę razy w tym meczu broniliśmy się na miarę "Obrony Częstochowy". Na szczęście jednak to my strzeliliśmy drugiego gola. Z lewej strony w pole karne wrzucił piłkę Przemek Rakowski a Marek Gołąb wbił piłkę głową do siatki. Bardzo dobrą sytuację mieli też bracia Zielińscy. Waldek pięknie dośrodkował w pole karne gdzie akcję zamykał Dawid. Miał idealną sytuację ale niestety chybił uderzając głową. Najważniejsze, że wygraliśmy, to są bardzo ważne punkty. A za tydzień w niedzielę ostatni mecz jesieni czyli zaległy mecz 3 kolejki z Zawratem Bukowina Tatrzańska.

 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Ważne zwycięstwo Krokusa w końcówce ciężkiej jesieni"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in