Józef Piwowarczyk testowany przez rywala Limanovii
Józef Piwowarczyk zagrał w meczu sparingowym w barwach Barciczanki Barcice, czyli w drużynie, która jest jednym z najpoważniejszych rywali Limanovii na czwartoligowych boiskach.
Wychowanek KS Tymbark zagrał w zespole Barciczanki w sparingu przeciwko pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Sądeczanie wygrali 3-1. W składzie Barciczanki jest dwóch byłych zawodników Limanovii: Dawid Basta i Michał Gryźlak. Zainteresowanie pozyskaniem Piwowarczyka wykazuje także Orkan Szczyrzyc, lider nowosądeckiej okręgówki.
Fot. oficjalna strona Sandecji.
Zobacz również:Może Cię zaciekawić
Koniec z jazdą „na pamięć”. Pociągi wracają na tory – ważny komunikat dla kierowców
Dla wielu mieszkańców naszego regionu pokonujących trasę w kierunku Nowego Sącz, przejazdy kolejowe na linii 104 stały się miejscem, gdzie od d...
Czytaj więcejBurze, grad i porywisty wiatr. Ostrzeżenie IMGW 2. stopnia
Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia burz na 80 procent. Głównym problemem w najbliższych godzinach nie będą jednak same wył...
Czytaj więcejUruchomiono odcinkowy pomiar prędkości na DK28
Oficjalne komunikaty brzmią dumnie, ale dla zmotoryzowanych mieszkańców naszego regionu oznaczają jedno: zero tolerancji dla pośpiechu. Nowy syst...
Czytaj więcej19-latka ścigała się na zamarzniętych jeziorach i wygrała międzynarodowy program
Do udziału w międzynarodowym programie Racing Women zgłosiło się ponad 150 zawodniczek z całego świata. Po etapach kwalifikacyjnych do finału ...
Czytaj więcejSport
Lider poległ w Jodłowniku, mimo że prowadził już 2:0. Decydujący gol w doliczonym czasie gry.
LKS JODŁOWNIK – PODHALE II NOWY TARG 3:2 (0:1) K. Piechówka 57,60, Węgrzyn 90(+3) – Wojtas 42, Fedor 48. JODŁOWNIK: Staniszewski – Ża...
Czytaj więcejSportowe święto dzieci i młodzieży w Parku Miejskim
Wszystkie biegi odbyły się w bezpiecznych warunkach, na trasach całkowicie wyłączonych z ruchu ulicznego, co pozwoliło najmłodszym w pełni ...
Czytaj więcejPierwszy miesiąc ligi padlowej za nami! Wielkie emocje i awanse w Padel Arenie
Ligowe potyczki dostarczyły kibicom i samym zawodnikom mnóstwo satysfakcji. Mecze rozgrywane były w świetnej, pełnej wzajemnego szacunku atmosfer...
Czytaj więcejSokół Słopnice poważnie zagrożony spadkiem. Kolejarz z wysokim zwycięstwem.
Kolejarz już po pierwszej połowie prowadził dwoma golami. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 4:0. Porażka skomplikowała sytuację Sokoła, kt...
Czytaj więcejPozostałe
Dziś nadzwyczajna sesja Rady Miasta - transmisja
Transmisja obrad na żywo od godziny 15:30 Porządek obrad:Otwarcie posiedzenia, stwierdzenie prawomocności obrad.Podjęcie uchwały w sprawie wyr...
Czytaj więcejTory, tunel i estakada - znany harmonogram prac
Dziś (8 czerwca) w budynku Szkoły Podstawowej nr 2 w Limanowej zorganizowano otwarte spotkanie, w którym udział wzięli przedstawiciele PKP PLK S....
Czytaj więcejOdnalazł sie cały i zdrowy na północy Polski
Policja zakończyła poszukiwania mieszkańca gminy Mszana Dolna - wczoraj (7 czerwca) odnalazł się cały i zdrowy na północy Polski. W sob...
Czytaj więcejZasłabł w kościele, trafił do szpitala
W niedzielę (7 czerwca) kilkanaście minut po godzinie 11:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia w miejscowoś...
Czytaj więcej
Komentarze (19)
Po pierwsze, Józek zagrał sparing przed okresem przygotowawczym i nie widzę w tym problemu, bo piłkarze teraz grają sobie dowolnie gdzie chcą. Trener jednak i tak o tym jego sparingu wiedział. Pytanie: który z Was by nie zagrał przeciw ekstraklasowej Sandecji, gdyby dostał taką propozycję?
Po drugie, Kandel zawsze nam powtarzał gdy był ze mną razem trenerem, że: 'u nas powinien grać ten, kto ma serce dla Limanovii'. I ja zawsze tu się z nim zgadzałem. To jest znamienne, że zupełnie obcy zawodnik (jak np. Kandel) potrafi mieć więcej serca dla naszego klubu...
Po trzecie, ten kto deklaruje chęć gry w Limanovii, wykazuje sumienność, szanuje kolegów, trenera, atmosferę w szatni, bycia w kolektywie, ten też ceni swoją możliwość grania w takiej drużynie jaką jest Limanovia. Krótko i na temat.
Po czwarte, jeśli ktoś widzi problem w drużynie, to zgłasza go trenerowi, albo rada drużyny z tym problemem idzie do zarządu. Tak się to załatwia wewnątrz drużyny w każdym szanującym się klubie. U nas w drużynie przyjęło się tak robić.
Po piąte, jeśli ktoś tu wylewa teraz żale na zewnątrz, to znaczy, że go nie ma już w drużynie, bo jak komuś zależy, to wie gdzie skierować swoje kroki.
Po szóste, w każdej drużynie ktoś przychodzi i odchodzi lub wraca po przerwie... każdy chciałby coś lepszego dla siebie i szuka, albo sytuacja go do tego zmusza. Dla każdego coś innego jest ważne... jeden dostanie ofertę większych pieniędzy i chce zmienić klub, inny na to nie patrzy, innemu nie pasuje ciężkie trenowanie i wolałby tylko grać, chce się tylko 'prześlizgnąć', innemu może trener nie odpowiada, albo atmosfera w szatni, może trudne warunki, czy trudności w dojeżdżaniu na trening, inny znowu wyjeżdża za granicę do pracy, czy z powodów rodzinnych rezygnuje, albo kontuzja go eliminuje, etc. Każdy przypadek jest inny.
Po siódme, są zawodnicy którzy też i wracają po przerwie... niektórzy musieli przejść przez tzw. 'czyśćciec' i wracają (po przerwie lub wypożyczeniu). Cieszymy się z tych powrotów. Przed nikim drzwi drużyny nie są zamknięte. Trzeba mieć tylko w sobie chęci, charakter, trochę umiejętności i odpowiednią motywację do ciężkiej pracy. A już kompetentny trener zajmie się resztą, by zrobić z niego piłkarza.
Proszę o kontakt chętnych, którzy chcą spróbować swych sił w drużynie Trójkolorowych lub chcą wrócić po przerwie. Treningi rozpoczynamy z początkiem stycznia.