Sobota, 25 stycznia
Elwira, Paweł, Miłosz, Tatiana

Ks. Jan Rachwał z Limanowej płynął z prądem...

07.12.2019 12:45:00 pawel_zastrzezynski 21 15644

31 marca 2006 r. Rada Miasta w Limanowej pod przewodnictwem Ryszarda Kulmy uchwaliła nadanie jednej z ulic w Limanowej imienia Księdza Jana Rachwała. Biskup Tarnowski Andrzej Jeż w wywiadzie udzielonym w 2009 r. podkreślił, że wpływ na jego kapłaństwo miał właśnie ks. Rachwał jako postać wybitna i świątobliwa. Jednak odnalezione w Instytucie Pamięci Narodowej materiały stanowią dużą rysę na tym wizerunku.

Ks. Biskup Tarnowski we wspomnianym wywiadzie podkreśla, że ks. Jan Rachwał przez 53 lata formował trzy pokolenia jego rodziny. Udzielał Komunii Świętej jego ojcu, jemu, jego rodzeństwu i dzieciom siostry.

Natomiast na stronie internetowej Szkoły Podstawowej nr 1 z dnia 22 maja 2014 we wspomnieniu na temat księdza czytamy, że: to ksiądz Jan po II wojnie światowej tworzył Hufiec w Limanowej, a w 1946 roku ufundował sztandar Hufca. Obecnie sztandar ten znajduje się w Muzeum parafialnym. Drugi sztandar Hufca już zaakceptowany przez władze, choć bez korony na orlej głowie, został potajemnie przez księdza Rachwała poświęcony i zaszyto w nim medalik z Matką Boską. O bogatej działalności harcerskiej katechety wielu pokoleń limanowian można by długo mówić (...) Harcerze z naszej drużyny poznają tę postać wnikliwiej, bo pragną przyjąć jego imię jako patrona drużyny.

Jednak badanie dokumentów w IPN odsłania nieznane informacje na temat księdza:

Wyciąg z doniesienia inf. ps. „Kalina” z dnia 28 marca 1952 r.: Ks. Rachwał katecheta z Limanowej żyje w zażytych stosunkach z żoną byłego starosty.

Tajne spec. znaczenia. Egz. nr. 11, doniesienie TW "TADEUSZ" (ks. Władysław Szymaszek) Limanowa, 2 marca 1963 r. przyjął szef limanowskiego SB por. Henryk Korzeniewski: Jedna z limanowskich kobiet opowiadała mi aby nie wierzyć w cnotliwość ks. Rachwała bo on lubi babki i ma je. I to nie tylko Kras(...) i Jas(...) ale jego nieoficjalną żoną jest wdowa, która mieszka naprzeciw dworca w Limanowej na ul. Świerczewskiego nazywa się Jo(...). Jej mąż podobno zginął w obozie. Miała się ochotę wydać za mąż ale się zawiną koło niej ks. Rachwał i on ją namówił by została dla niego. Podobno ks. Rachwał korzysta z jej babskich rozkoszy, a w zamian za to ks. Rachwał ją utrzymuje. Ta Jo(...) jest siostrą tej Je(...) co ma sklep (...) koło kościoła. Rachwał ma dobrze bo ma w miejscu trzy babki: Jas(...), Kras(...) i Jo(...), ale z tych trzech podobno ciapie najwięcej Jo(...) i to już od czasu okupacji. Trzeba to sprawdzić - SB Limanowa niech to rozszyfruje.

Protokół przesłuchania z 23 grudnia 1952 r. - jest to jeden z wielu dokumentów z teczki o kryptonimie „MAREK”, która dotyczyła rozpracowania ks. Jana Rachwała. Siedem stron maszynopisu, który na końcu podpisany jest własnoręcznie przez księdza. Miejsce przesłuchania to Pałacyk „Pod Pszczółką” a oficerem, który odbiera zeznania jest Bigaj Jan, st. sierż., oficer śledczy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej.

Pyt. Proszę wyjaśnić jaki ksiądz miał cel że prowadząc wykład religii w szkole podstawowej lub tez w Gimnazjum w Limanowej na lekcjach religii wychowywał ksiądz młodzież i nastawiał wrogo do Polski Ludowej ZSRR (Zawiązku Socjalistycznych Republik Radzieckich) oraz do Armii Radzieckiej?

Odp. Oświadczam, kategorycznie że prowadząc lekcję religii w szkole podstawowej wychowywałem młodzież w duchu religijnym i nigdy na lekcjach nie nastawiałem młodzieży wrogo do Polski Ludowej ZSRR czy też armii Radzieckiej. 

W tej dokumentacji znajduje się również własnoręcznie sporządzony życiorys i oświadczenie, że ksiądz nie należy do żadnej partii politycznej, jak również spisana własnoręcznie lista krewnych i znajomych, która liczy 35 nazwisk. To mogło być użyte przez UB w przypadku braku posłuszeństwa.

Ks. Józef Sanak, który przyczynił się do powstania filmu „Jeden Pokój” w reż. Pawła Zastrzeżyńskiego i był też przyjacielem dr Wandy Półtawskiej, a którego imieniem jest nazwane rondo w Andrychowie, napisał książkę „Gorszy niż bandyta. Kapłan w stalinowskim więzieniu (1950-1955)”. Księdzu przyszło pełnić posługę kapłańską w tym samym czasie, co księdzu Janowi Rachwałowi. W swoich wspomnieniach pisze, że: za komunistycznej okupacji lekcje religii stanowiły dla UB szczególny przedmiot zainteresowania i obserwacji. Toteż byłem bardzo ostrożny w wypowiedziach na lekcjach religii. Nie mogłem jednak pogodzić się z tą potworną deprawacją serc i umysłów naszych dzieci i młodzieży, i próbowałem choć minimalnie przeciwdziałać. Życzliwi koledzy i koleżanki z grona nauczycielskiego ostrzegali mnie, bym się nie narażał, bo w każdej klasie są donosiciele, ja jednak im wytykałem, że tylko śmieci i zdechłe ryby płyną z prądem, a zdrowa ryba zawsze obiera kierunek pod prąd. 

W październiku 1950 ks. Józef Sanak został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa. Podstawą było przyjęcie spowiedzi od dowódcy Armii Krajowej, Mariana Sordyla, który ukrywał się przed funkcjonariuszami UB. Kapłan został skazany na osiem lat więzienia i zwolniony po 5 latach.

Paweł Zastrzeżyński (47 lat) – reżyser filmowy, scenarzysta, producent. Ostatni film i książka Jeden Pokój o dr Wandzie Półtawskiej, wyprodukowany niezależnie, sprzedany w nakładzie 20 000 szt. Ukończył szkołę reżyserii Andrzeja Wajdy. Współpracownik prof. Grzegorza Królikiewicza. Współorganizator sztabu akcji Deklaracji Wiary. Inicjator nadania dr Wandzie Półtawskiej tytułu honorowego obywatela miasta Limanowa, oraz odznaczenia Orderu Orła Białego. Jako publicysta napisał około 150 artykułów, m.in. autor Hołdu dla Beaty Szydło oraz listu otwartego do Premier w sprawie ograniczenia YouTube. W 2018 r. zainicjował na nowo dyskusję wokół Deklaracji Wiary. Jako pierwszy poinformował opinię publiczną o patologicznych zjawiskach na YouTubowych streamach. Inicjator naprawy Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej (PISF). Upowszechnił informację na temat limanowskiej katowni UB. Obecnie pracuje nad filmem fabularnym Wyspa W oraz nad książką pt. ŚWIATŁO LATARNI dotyczącą genezy powstania PISF w odniesieniu do środowiska filmowego uwikłanego w struktury Służby Bezpieczeństwa w PRL, jak również nad książką pt. ODNALEZIONY pod redakcją dr Wandy Półtawskiej. Motto życiowe: w twórczości nie idę na żaden kompromis.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in