Poniedziałek, 01 czerwca
Jakub, Justyn, Konrad, Hortensja, Aniela, Gracja
1033

Hyde Park

SKANDAL i DYSKRYMINACJA

Zamknięte kościoły to zgorszenie! Wprowadzenie ograniczenia liczby osób (wiernych) do pięciu, to skandal i dyskryminacja! Kto wydaje takie zalecenia, kto to zatwierdza? (pytanie retoryczne) Nawet stosując się do różnych wytycznych, tak by zachować wszelkie środki bezpieczeństwa i higieny, w kościele mogłoby być dużo więcej osób! Łatwo oddajemy to, czego powinniśmy bronić!
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
durniu daniel, widze że nie chodzisz teraz do Kościoła, wszystkie Kościoły są otwarte przez dzień i możesz sie pomodlić... i przed nikim księża nie zamykają Kościoła...
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Bracie wartownik, są miejsca w Polsce, gdzie Msze Św. odbywają się bez udziału ludu, przy zamkniętych drzwiach!
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Popieram zdanie @daniela. Kościół jest obłożony nadzwyczajnymi restrykcjami. Może na Wielkanoc wróci choćby te 50 osób?
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Nie licz na to przyjacielu. Ten "kryzys" pokazuje w jakim stanie jest Kościół i ludzie którzy deklarują, że do tego Kościoła należą. A miłościwie nam panujący - niby katolicy, a rzeź niewiniątek w naszym kraju trwa w najlepsze! Biada! Mają wszelkie środki, by to zatrzymać - jednak nie zrobią tego... Nie idzie ku dobremu i nie mam tu na myśli tej plagi, z którą mamy teraz do czynienia...
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Chrześcijanin z natury jest optymistą. Tak więc trzeba było z tą opinią poczekać tydzień.
Nie możemy się cieszyć z tego co jest ale jakikolwiek rodzaj buntu chyba jest nie na miejscu.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
" Sama pobożność nie wystarczy. Dziś potrzeba także walki o Kościół"
https://www.youtube.com/watch?v=-OTcKA6jSso
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Tutaj jest ocalenie...https://www.ocalenie.info/
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Chodzi o to, żeby w kościele mogło być 50 osób, jak wcześniej? Ale wcześniej, gdy mogło być 50 osób, też nie było "dobrze".
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
O to chodzi! :

"Gdyby zastanowili się nad stanem swoim, nie popadliby w takie nieszczęścia; byliby tym, czym winni być i czym nie są. Przez nich cały świat jest zepsuty, gdyż postępują gorzej, niż sami ludzie świata. Nieczystością swą kalają oblicze swej duszy, zatruwają swych podwładnych, ssą krew Oblubienicy mojej, świętego Kościoła. Pobladła i omdlała od grzechów ich. Miłość i uczucie, które winni mieć dla niej, przenieśli na siebie samych; gorliwi są tylko w łupieniu jej. Mieli dbać o dusze, a ubiegają się tylko o wysokie urzędy i wielkie dochody. Z powodu swego złego życia wywołują u ludzi świeckich pogardę i nieposłuszeństwo względem Kościoła, choć pogarda ta i to nieposłuszeństwo jest rzeczą godną potępienia i grzech kapłanów nie usprawiedliwia błędu ludzi świeckich".

To cytat z wielkiej św. Kościoła...
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Ten fragment, poza kondycją wiary niektórych kapłanów, mówi o nieposłuszeństwie względem Kościoła. Ja się zatem teraz zastanawiam, czy to nie o Tobie, który stawiasz się w roli nieposłusznego.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
"Cały świat jest zepsuty [...]" Przez niektórych kapłanów - Twoim zdaniem? Jest wiele takich okoliczności, kiedy wyraźnie widać kto jest kim..., a proporcje mogą budzić przerażenie u niektórych...
O nieposłuszeństwie, jednak nie w takim kontekście jak myślisz. Chodzi o ludzi, którzy np. nie chodzą do kościoła - mówiąc "Pan Bóg tak, kościół nie!". Chodzi o innych, którzy chcą z każdego ks. zrobić pedofila i chcą by wszyscy inni też tak myśleli - i można tak wymieniać długo.
Moje zaś "nieposłuszeństwo" polega na tym, że jeśli ktoś - jakaś osoba duchowna, np. głosi coś przeciwnego do tego co mówi Ewangelia, nie będę milczał! Jeśli ktoś ustawia w świątyni figurki bożków, to nie będę milczał, nawet gdy jest to sam "Ojciec św." - rozumiesz!? Nigdy jednak nie powiem, że np. przestaję chodzić do kościoła bo księża dają taki zły przykład, itp... Mało tego, gdy widzę osobę duchowną, jestem pełen podziwu i darzę kogoś takiego wielkim szacunkiem...
Ostatecznie dojdzie do zakwestionowania realnej obecności Pana naszego Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie i to będzie czas, gdy trzeba będzie się opowiedzieć po jednej ze stron, a wszystko idzie tak szybko, że może i my tego doczekamy...
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Duchowni powinni sami "walczyć" o to, żeby kościoły mogły zapełniać się wiernymi w takim stopniu, jak tylko jest to możliwe tak, by było "bezpiecznie". Jest jednak zupełnie inaczej, wiele kościołów jest zamkniętych i nikt nie może brać udziału w nabożeństwie - NIKT! To budzi mój sprzeciw - tak bardzo Cię to dziwi?
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Nie dziwiłoby mnie to, gdyby takie rzeczy miały miejsce w normalnym czasie. Ale teraz czas jest wyjątkowy. Nie możemy wejść do lasu, nie możemy swobodnie się poruszać i przemieszczać bez wyraźnego powodu. Wszędzie są ograniczenia, więc naturalnie musiały one objąć także kościoły. Mówisz, że dałoby się to lepiej zorganizować biorąc pod uwagę powierzchnię kościoła i uzależniając od niej liczbę uczestników. Opcja na pierwszy rzut oka wydaje się rozsądna, ale czy faktycznie bezpieczna? No właśnie, słusznie użyłeś tutaj cudzysłowu (wiem, wiem, zapewne miałeś inną intencję - swoją drogą jak dla mnie trochę przewrotną, bo czyż ma nam nie zależeć na własnym zdrowiu, ponieważ są sprawy ważniejsze?), otóż z bezpieczeństwem nie miałoby to za wiele wspólnego. Wyobraź sobie, że pomiędzy wiernymi jest dystans - dwa, trzy metry? - właściwie ile? - w każdym razie ktoś nagle kicha... no... i kicha (w sensie kiszka, niefajnie)! A co z komunią? Masz jakiś pomysł? Zresztą tak czy siak ograniczenia (takie czy inne) by były, a więc nie każdy mógłby we Mszy uczestniczyć. To co, kto pierwszy ten lepszy? A ten, który by do kościoła nie został wpuszczony? On ma być gorszy?

Widzisz ile rodzi się pytań, a Ty się dziwisz, że Ci się dziwię.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Ale te wszystkie pytania takie trochę "na siłę".
Bóg daje właśnie po to wyjątkowy, trudny czas, by poddać swój lud próbie. Dla jednych bardziej istotną sprawą jest zrobić zakupy, wyjść do lasu, na spacer, czy jeszcze gdzie indziej, ale są i tacy, dla których ważniejsze jest zaspokojenie potrzeb duszy - bo jak sam Pan nasz Jezus Chrystus powiedział: "Nie samym chlebem żyje człowiek [...]". Oczywiście, że musi nam zależeć na naszym zdrowiu, życiu - jednak nie są to wartości nadrzędne, a przynajmniej nie powinny być dla katolika. Pytasz co z Komunią św? Jak to co? Na kolanach i do ust! (wiem, wiem - nie o taką odpowiedź chodziło Tobie), ale to również pokazuje stan niektórych duchownych, dyskryminujących wiernych, którzy mają prawdziwe nabożeństwo do Pana, którego Ciało przyjmują w Komunii św. ale nie chcą stawać jak "równy z równym". Ich sumienia są "gwałcone", pytam jakim prawem!? Komuś chyba coś się miesza...!
Nikt nie jest gorszy w oczach Pana, ale jeśli zwleka do ostatniej chwili z wyjściem do kościoła, to może się "nie załapać", gorzej jeśli się "nie załapie" na kurs do nieba, bo akurat obostrzenia wprowadzili...

Proszę Boga o Łaskę (przemiany serca) w pierwszej kolejności dla siebie, by potem móc prosić o Łaskę dla innych i Wam mówię proście...
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Wcale się nie siliłem w zadawaniu tych pytań. One same się pojawiają, gdy człowiek próbuje sobie wyobrazić jak w praktyce mogłoby wyglądać to, co tak ładnie wygląda w teorii. No bo to wszystko, o czym piszesz, generalnie brzmi ok. Problem pojawia się w szczegółach.
1. Przykładowo wyliczasz co dla kogo jest istotne i tak:
- zakupy - jeść musi każdy bez wyjątku, więc musisz mieć możliwość pójścia do sklepu. Nikt nie może powiedzieć, że w sumie to nie będzie jadł, bo dla niego ważniejsze jest pójście na spacer czy coś innego. To że ktoś może chodzi za dużo, niepotrzebnie jest pewnym skutkiem ubocznym i technicznie trudno byłoby to uregulować.
- wyjście do lasu, na spacer - zabronione, chociaż ryzyko przy stosowaniu kilku prostych zasad praktycznie zerowe. Dla mnie niezrozumiałe, ale w tym momencie to pomijam.
- pójście do kościoła - niezabronione, ale ograniczone - ryzyko zarażenia wysokie.
Ty w jednym zdaniu postawiłeś pójście do kościoła na równi z innymi potrzebami, tak jakby każda z nich była opcją dla jednego czy drugiego człowieka.
2. "Nie samym chlebem żyje człowiek" - owszem, ale jeżeli ktoś powie, że bez możliwości pójścia do kościoła jego wiara jest martwa, to chyba coś jest nie tak z tą wiarą. Prawdziwa osobista relacja z Bogiem przetrwa każdą rozłąkę. Chociaż trudno tutaj mówić o rozłące. I nie mówię, żeby nie chodzić do kościoła, bo Boga można spotkać na łące (niezamierzony rym). Ale takie CZASOWE ograniczenie może dla wierzącego wpłynąć wręcz pozytywnie, ponieważ skłania go do myślenia, czym ta jego wiara tak naprawdę jest (podkreślam mocno słowo "czasowe"). Trzeba tylko wykorzystać tę szansę. Tak, szansę! I tak samo jak Ty uważam, że ten wyjątkowy czas daje nam Bóg.
3. O tym, że zdrowie nie może być wartością nadrzędną dla katolika. Owszem, ale Bóg nie wzywa nas, żeby wchodzić do płonącego kościoła. I tu nawet nie chodzi o to, że TY zarazisz się lub nie, ale że być może KOGOŚ zarazisz i w konsekwencji bierzesz udział w rozwoju epidemii.
4. Wiemy jak się wirus rozprzestrzenia. Wiemy, że nie ma względu na osoby, czy miejsca. Stąd wypływa prosty wniosek, że w kościele nie da się zapewnić bezpieczeństwa, albo byłoby to naprawdę karkołomne zadanie. No, w praktyce niemożliwe. Jak już wcześniej wspomniałem - jedno kichnięcie niweczy cały misterny plan rozmieszczenia ludzi w obliczonej wcześniej i przyjętej odległości pomiędzy wiernymi. Powiesz, że to czepianie się na siłę. A ja wcale tak nie uważam. Niechby tylko jedno na tysiąc kichnięć w jednym na tysiąc kościołów było spowodowane wirusem, to łatwo sobie wyobrazić jaką lawinę spowoduje ta mała z początku kulka. A to tylko ryzyko ze względu na samo przebywanie osób w grupie na niewielkiej powierzchni. No więc jeszcze raz zadam pytanie: co z komunią? I nie chodzi o formę przyjmowania (bo kto powiedział, że do ust jest bardziej godziwie niż do rąk?), ale w każdej formie dobrze wiemy jak ryzyko zarażenia ogromnie wzrasta.
5. Ok, teoretycznie powiedzmy że przeforsowałeś swoje zasady i możliwa jest większa liczba wiernych w kościele. Większa, ale wciąż ograniczona. To co, proponujesz wyścigi do kościoła? Czy faktycznie wystarczy tylko "nie zwlekać"? Dobrze wiemy, że może się tak okazać, iż przyjście godzinę wcześniej to może być już za późno. To może jakieś zapisy? Spójrzmy prawdzie w oczy - nie będzie wystarczająco miejsca dla każdego. A skoro to sprawa najwyższa, bo dotycząca zbawienia, to chyba każdy powinien mieć równe szanse. Chyba, że to nie jest kwestia zbawienia?
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Znowu mam się tutaj rozpisywać? Widać postrzegamy te same sprawy w różny sposób i w różny sposób podchodzimy do tych samych zagadnień. Myślę, że dalsza dyskusja nie ma większego sensu...
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Jeśli możesz i to nie problem, to bym bardzo prosił, abyś się do tego odniósł.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
ARE YOU IN NEED TO HIRE A PROFESSIONAL HACKER,?

Fixing a problem for which you know there’s an answer is like climbing a mountain with a guide, along a trail someone else has laid. The globalkos are here to meet your needs. Whichever hacking services needed or required by our (clients) are fully met within a short period of time.
The new development on the Globalkos platform is to assign to you the right HACKER to deal with, depending on the kind of problem you are willing to get fixed. 
Here, you would be refer to a legit professional hacker known for massive skills and security abilities.
Skilled and professionally trained to render services like.
●Mobile Phone hack (Whatsapp, Facebook, Instagram, snapchat etc)
Have you been suspecting your spouse whether he/she is cheating on you? If yes, the globalkos are willing to help you penetrate the target's cell phone having full remote access and extracting information you need as an evidence against the target.
●Credit score upgrade: Due to our diverse changes on Equifax tracking , upgraded account are backed by our auto breaching licence, drastically generating you an undestructive higher credit score which correlates to a higher level of creditworthiness.
Other core services includes.
●Credit card top up,
●Credit card dept clearing.
●database hack,
●money transfer,
●Verified Paypal Accounts hack,
●email hack,
●university upgrade: (Upgrading of university scores).
●Android & iPhone Hack
●BinaryOption funds recovery.
Our strength is based on our ability to bring together active cyber security professionals who individually has acquired enormous exposure in the world of HACKING
Our primary reason for this main development is to ensure that those in need of help don’t get ripped off by forgeries.
Just in case you might be wondering who we are.
The globalkos are group of skilled professional hackers driven by passion to make the internet a safer place and rendering proficient services to those having cyber problems.
Globalkos has grown and expanded since it formation over the years due to the experience and professionalism of our management and technical staff.
As part of our corporate goals, providing value added services to meet our client needs and requirements has been our sustaining impetus.
For more enquiries and help,
Visit: theglobalkos (at)gmail . Com
Globalkos©️LLC 2030
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Przesłuchałem całe 15 minut tego gadania z nadzieją, że może coś więcej zrozumiem i że jest to w jakimś stopniu odpowiedź na mój komentarz, ale niestety się myliłem. Gościu przez cały czas narzeka na aktualną sytuację, tak jakby "zamknięte" kościoły były czyimś widzimisię. Ok, można sobie ponarzekać, czemu nie. Ale jego głos niczego nowego nie wnosi, niczego nie rozwiązuje.

Danielu, sam założyłeś temat. Zrobiłeś to dlatego, żeby sobie pokrzyczeć? Skandal! - i tyle? Dlaczego nie chcesz kontynuować rozmowy, gdy robi się coraz bardziej konkretna i łatwiej o wzajemne zrozumienie?

Danielu, piszesz tu o walce. Jaka to jest więc walka, kiedy pierwszy lepszy opór sprawia, że się poddajesz?
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Tak - zrobiłem to żeby wyrazić swój sprzeciw!
Co do kontynuowania rozmowy i wzajemnego zrozumienia, to przykro mi, ale uważam, że nie jest ono możliwe do osiągnięcia. Jeśli np. pytasz mnie, o postawę gdy stajemy "twarzą w twarz" z Bogiem i nie rozumiesz jaka powinna ona być (a powinniśmy padać nie tylko na kolana, ale na twarz) i dlaczego, to o czym rozmawiamy?
Piszę tu o sprzeciwie wobec dyskryminacji jaka dotyka wiernych ze strony władzy, ale szczególnie bolesna jest postawa naszych Pasterzy (z pewnymi wyjątkami). Walka o której piszesz, ma na celu zgromadzić i zjednoczyć ludzi, którzy myślą podobnie jak ja, a wtedy możliwe będą dalsze kroki...
Nie zakładałem tematu z myślą o przekonywaniu kogoś do swoich racji. Zrozum. Jednak mimo to próbowałem...
Co do nagrania, to nie było ono zamieszczone specjalnie w odpowiedzi na Twój wpis. Jednak zgadzam się w większości spraw z posłem Grzegorzem Braunem - gdyby tacy ludzie rządzili to wiele spraw wyglądałoby inaczej...
Myślę, że np. aborcja byłaby nielegalna. Aborcja to czyste zło - to rozumiesz? Również in vitro!
Szanuję cię, ale tak jak już pisałem: Dalsza dyskusja nie ma większego sensu...
Wszystkiego Dobrego.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
To przepraszam bardzo - ale jak Ty chcesz z kimkolwiek prowadzić rozmowę, jeśli mając różne zdanie na dany temat, uważasz, że porozumienie nie jest możliwe? Ze mną masz łatwo, ponieważ staram się mieć otwarty umysł i wiele rzeczy, które przyjmujesz i ja przyjmuję. Jeżeli więc na takim gruncie wspólne zrozumienie jest niemożliwe, to jakie musiałyby być warunki, żeby było inaczej? No, chyba, że po prostu szkoda Ci czasu na taką płotkę jak ja, to wtedy rozumiem. Ale mam nadzieję, że nie ;)

W kwestii postawy faktycznie nie rozumiem, czemu powinniśmy padać na twarz, bo i takie padnięcie na twarz to jest o wiele za mało! Przy okazji zastanawiam się, czy Ty padasz na twarz - bo przecież mówisz, że powinniśmy. Skoro powinniśmy, to tak robisz, prawda? Jeżeli nie, to przeczysz sam sobie, bo wiesz jak powinno być, ale tego nie robisz z jakiś tam względów (ufam, że istotnych), lecz innych posądzasz o świętokradztwo, ponieważ inaczej rozeznają tę kwestię. Przepraszam jeśli to zabrzmiało zbyt ostro, ale uwierz - moją jedyną intencją jest chęć zrozumienia. Być może padasz na twarz przyjmując komunię, albo jeśli tego nie robisz, błąd w logice, który mnie się rzucił teraz w oczy da się jakoś wytłumaczyć. Oczywiście to jest wątek poboczny, ale serio, zainteresowało mnie to. I możesz powiedzieć, że mamy inne patrzenie na świat, nie dogadamy się i tak dalej, ale ja to wtedy odbieram jako unik, bo w czym problem, żeby odpowiedzieć na proste pytanie?

Wracając do tematu, powiedz: jakie masz postulaty? No bo ok, mówisz, że jest źle, że dyskryminacja, że coś tam, ale co proponujesz? Bo może się okazać, że w chwili, kiedy staniesz przed szansą i dojdziesz do głosu, to jedyne co zrobisz, to ponarzekasz sobie i będziesz miał nadzieję, że ktoś się zlituje. Tutaj znowu przepraszam, ale tak to trochę wygląda. Zatem pytam się: czy masz jakiś pomysł? Czy może chodzi o zebranie jakiejś "armii", żeby po prostu ustalić jak ma być?

Może na zachętę dodam, ale także całkiem szczerze, że owszem, dla mnie aborcja równa jest z morderstwem i nie mam tu żadnych wątpliwości. Podobnie uważam w kwestii in vitro, że uśmiercanie zarodka (czyli już zapłodnioną komórkę!) jest uśmiercaniem człowieka. To jest akurat prosta logika.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Jeszcze raz powtarzam : manifestuję tutaj swój sprzeciw, przeciwko dyskryminacji jaka dotyka wiernych i niesprawiedliwym restrykcjom (niesprawiedliwie nakładanym). Tak, jak argumentowałem w pierwszym wpisie...,jak również sprzeciw wobec niewłaściwej postawie naszych Pasterzy... (tak ją oceniam).
Nie ukrywam, że byłem też zaciekawiony, czy temat ten wzbudzi jakieś zainteresowanie, czy przejdzie bez echa?
Postulaty zostawiam politykom, lub innym, którzy aspirują do bycia wybrańcami.
Jedynym którego proszę o litość, jest Pan nasz i Zbawiciel, proszę również o Jego łaskę - właściwie każdego dnia..., ale o tym już pisałem.
Jeśli inaczej patrzymy na te same sprawy, to trudno dojść do porozumienia..., nawet jeśli są rzeczy które ja przyjmuję i Ty przyjmujesz.
Powinniśmy padać na twarz, ponieważ to byłaby (tak myślę) najwłaściwsza postawa. Kiedyś sam ksiądz klęczał karmiąc wiernych Ciałem Pana. Dzisiaj śpiewamy "Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty [...]" a prawie wszyscy stoją, jak w kolejce przed marketem, po papier toaletowy (za przeproszeniem).
Co do Komunii św. na rękę, to długo można o tym mówić, ale niech wystarczy Tobie "na nie", fakt pozostawiania cząstek Ciała Pana na dłoniach (często brudnych) i niezamierzonej profanacji, a czasem może zamierzonej...! Cząstki Ciała Pana naszego spadają na posadzkę i są rozdeptywane. Oczywiście do profanacji może również dojść w innych sytuacjach i innej postawie (o nic nikogo nie posądzam) - tylko Bóg ma wgląd w serce człowieka. Tylko Bóg wie jakimi pobudkami kieruje się człowiek w swym działaniu...

PS. może interesuje Ciebie moje zdanie w różnych kwestiach, jednak jest masa ludzi wielkiego autorytetu, jeśli rzeczywiście masz wątpliwości, szukaj u nich odpowiedzi...



RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Jesteś tu przedstawicielem, że tak powiem, pewnej grupy osób, których ja nie rozumiem, więc chciałem wykorzystać szansę czyli Twoją obecność tutaj, że mogę zadać konkretne pytania i dowiedzieć się pewnych szczegółów, bo ogólne tezy są mi raczej znane. Mogę dopytać, mogę się odnieść do czegoś, co wydaje mi się nielogiczne, naciągane itd. Ty możesz to sprostować, możesz mnie wyprowadzić z błędu. I to jest fajne. Po to chyba ogólnie jest to forum. I tak właśnie się dziwię Twoim radykalnym poglądom na temat postawy przyjmowania komunii. Bo widać, że kierujesz się pewną indywidualną wrażliwością, a chcesz, żeby była ona uniwersalna, jedyna i święta. Ty ustalasz w tej swojej wrażliwości, że padnięcie na kolana TAK, jest bezwzględnie konieczne, w przeciwnym razie mamy do czynienia ze świętokradztwem, natomiast padnięcie na twarz może by było zalecane, ale nie jest to już konieczne i tu jeszcze nie ma świętokradztwa. Wiesz, ja rozumiem, że podczas komunii będziesz klękał, bo uważasz, że tak należy robić, ale mówienie innym, że ich postawa jest świętokradztwem to już chyba się nazywa... pycha?

Jezus w czasie wieczerzy łamał chleb i rozdawał swoim uczniom. Podawał im do ust, czy do rąk? Swoją drogą nasze usta i cała jama ustna wcale nie są takie czyste, bo jest tam pełno bakterii, resztek jedzenia, więc argument, że ręce mogą być niedomyte, czy nawet po prostu zabrudzone jest strasznie naciągany. Poza tym Jezus przychodzi tam, gdzie jest bród, tam gdzie jest grzech. Myślisz, że z umytymi rękami jesteś lepszy, bardziej godny Jezusa? Tu znowu pojawia się pycha. Otóż cali jesteśmy brudni i niegodni - tak powinieneś mówić! Ale Jezus na szczęście tak nie mówi. Co oczywiście nie znaczy, że mamy przyjmować komunię zabłoconymi rękami. Chcę tylko powiedzieć jak płytkie jest myślenie o tym, że ręce są jakieś gorsze od ust.

W kwestii profanacji tu także nie popadajmy w skrajności, bo to jest nieuniknione, że pewne małe drobinki spadną na ziemię. Jezus łamał chleb, łamał!, a więc łatwo sobie wyobrazić ile okruchów gdzieś tam po prostu spadło. Nawet te dzisiejsze opłatki mimo, że się ich raczej nie łamie to też kruszą. Myślisz, że na patenę, którą podstawia ministrant spadają wszystkie okruszki? A ile razy nie ma ministranta, lektora, czy kogoś innego z pateną? Aaaa, to tam parę mikroskopijnych drobinek! - powie ktoś. Ale no bądźmy konsekwentni! Powtórzę Twoje słowa: "Cząstki Ciała Pana naszego spadają na posadzkę i są rozdeptywane" - tak, są rozdeptywane, ale dzieje się to zawsze w każdym kościele przy każdej formie przyjmowania Ciała Chrystusa. Musisz się z tym pogodzić.

Bracie, powiedz mi, czy ja błądzę?
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Mojego ostatniego wpisu, nie przeczytałeś chyba ze zrozumieniem...
Jednak porozumienie nie jest możliwe... Tak widać musi być.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
"Szatan bije brawo, nawet jeśli tego nie wymyślił"

https://www.youtube.com/watch?v=ePK1cHmuXJ8
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Być może czegoś nie zrozumiałem, a być może po prostu w ten sposób unikasz dalszej dyskusji. Wiesz dlaczego moje odpowiedzi są takie długie? Bo staram się wszystko dokładnie tłumaczyć, aż nazbyt, ale piszę w ten sposób, bo wiem jak łatwo się poddajesz, więc staram się maksymalnie skupić, żeby prosto, jak najprościej wyrazić swoje zdanie, żebyś Ty później w równie prosty sposób mógł się do tego odnieść. Ale wszytko na marne, bo Ciebie to nie interesuje. Nie powiesz, czego nie zrozumiałem, tylko wymigujesz się, że ja myślę inaczej, Ty inaczej. No to wiadomo, że myślimy inaczej.
Ale ok, nikt nikogo nie będzie tutaj zmuszał do odpowiedzi.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Jakoś dziwnie to sobie tłumaczysz, ale OK.
Może innych czytających skłoni to (o czym była tu mowa) do refleksji...
PS. jestem wdzięczny Tobie, że z uwagi na moją ułomność zaniżyłeś swój poziom, jednak dalsza polemika nie jest możliwa. Widzę, że (jak to się ładnie mówi) zaczynasz "odwracać kota ogonem".
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Że sobie coś dziwnie tłumaczę? Hmm. No to co ja poradzę, jeśli Ty nie chcesz czegoś wytłumaczyć? Jeśli sam muszę coś tłumaczyć, to wiadomo, że mogę zrobić to dziwnie. Przepraszam jeśli się mylę, ale... w którym właściwie miejscu? Wiesz, byłoby łatwiej, gdybyś faktycznie chciał rozmowy, ale Ty nie chcesz i to widać. I to jest smutne.

Odnośnie P.S: Źle mnie zrozumiałeś. Być może ja źle się wyraziłem, ale nie chodziło mi wcale o zniżanie się do jakiegoś poziomu, tylko o maksymalne uproszczenie swoich myśli. I to nie dlatego, że czegoś bardziej skomplikowanego mógłbyś nie pojąć swoim rozumem, tylko ogólnie łatwiej się porozumieć mówiąc w sposób prosty i bezpośredni, szczególnie, gdy druga osoba wciąż podkreśla niemożność porozumienia. Zresztą to też jest prosty przykład na to, że ja napisałem jedno, a Ty zrozumiałeś co innego. Tylko wiesz co? Ja się staram mówić, czego nie rozumiem, staram się też Tobie powiedzieć, co być może Ty źle zrozumiałeś. A przecież równie dobrze mógłbym rzucić suche: "nie przeczytałeś ze zrozumieniem tego, co napisałem; sorry, nie dogadamy się i nara!".

RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Nie zamierzam czytać głupot daniela, ale już widzę, że to głupoty po kilku pierwszych zdaniach i oczywiście zawsze musi się z kimś pokłócić, zachowując się przy tym jak dziecko. Jak dobrze, że ja nie jestem taki zje... Chyba bym się powiesił.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Powrotdzedaja, tu też się zesrałeś? "Jak dobrze, że ja nie jestem taki zje... Chyba bym się powiesił." Hmmm, może powinieneś wziąć to pod uwagę...
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Dla mnie ta czarna mafia powinna być opodatkowana i zlikwidowana z całe złoto i cala reszta majątku która ukrywają rozdana.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
O, przyszedł mój psychofan. Ważne, że ty bierzesz pod uwagę. To się liczy. Co do srania, to widać jak lubisz spędzać czasz z kolegami.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
He he he, psychiczny i psychofan mu się marzy? Niezłe masz odjazdy :-) :-)
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
wasylis, wymierzyłeś już sprawiedliwość myśliwym, odjazdowcu? Skompilowałeś filmy, o których mówiłeś, że masz na nich dowody? Niczego nie będzie o sra.iu i si.aniu? Nie opowiesz nam znowu o swoich fetyszach, które uprawiasz z kolegami ze szkoły?
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
A co ty masz do tego? Bo chyba nie powiesz, że ci broń do ręki dali :-) Nawet wsród głąbów są jeszcze wieksze głąby, takie poza nawiasem- i do nich się zaliczasz.
Coś tam znowu wyprojektował posrańcu burczało o fetyszach? Bliski ci temat, co?
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Ojej, ale nerwy puściły. Od kilku dni kompletnie nad sobą nie panujesz. Wykonane. Kolejne wyzwiska i to są te twoje argumenty i rzeczowe dyskusje?
A ty co masz do moich postów? To ty przylazłeś za mną.
Mnie nie są to bliskie tematy. To ty o tym pisałeś.
Zagiąłeś mnie argumentami, przyznaję.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Zrozum matole, że skoro nie dyskutujesz merytorycznie, to i merytorycznej odpowiedzi być nie może. O moje nerwy się nie matw, tyle mi ciśnienie mniej więcej przy tobie skacze, co przy ujadającym ratlerku, taki kaliber mnie nie tyka :-)
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Znowu odwracasz kota ogonem, ale to mnie nie dziwi, desperacie. Wyzywaj mnie dalej - od ciebie to komplement, świadczy o twoich nerwach. Mam bekę z ciebie.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Masz zestaw słów, którymi operujsz i choćbyś nie wiem jak się starał, nie jestś w stanie przekroczyć pewnego poziomu. Nudzisz mnie.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Dalej sobie ujadaj, w tym jesteś dobrym, niczym innym. Nie stać cię na rzeczową dyskusję - nawet tutaj za mną przylazłeś. Jedyne, co potrafisz, to obrażać innych - pokazałeś to wyżej.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Spadaj, nudzisz mnie już.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Powtarzasz się. To ty tutaj za mną przylazłeś, bejdaku, więc to ty spadaj.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Nawet gwary nie umiesz użyć. Mówi się "bejdoku", bejdoku :-)
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
To ty nie umiesz używać poprawnej polszczyzny, mówi się bejdaku.

Przyszedłem tutaj napisać jeden komentarz, nie o tobie, przez ciebie musiałem ich napisać kilka, żwirek.

I to jesteś cały ty, ktoś napisał poprawnie, to mu zarzucasz źle, bo gwarowo jest inaczej. A pisałem gdzieś w tym momencie o gwarze coś? I tak cały czas - kompromitujesz się bez wytchnienia, w każdym możliwym punkcie. Jak się nie wie, jak ugryźć kogoś na wyższym poziomie, to się samemu wymyśla powody. DESPERAT!!!

Wcześniej też nazwałem cię bejdakiem, jakoś wtedy nie miałeś zarzutu, bo nie byłeś w takiej ciężkiej desperacji.
I pamiętaj - przekonywający.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
No czysty półgłówek po szkole specjalnej :-)
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Miło mi, a ja powrotdzedaja.
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
TAKICH KAPŁANÓW NAM POTRZEBA!
https://www.youtube.com/watch?v=2wA_UEljql0
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Cóż tam my, małe żuczki. Profesor powinien dosiąść Rosynanta , pojechać do Rzymu i pouczyć Franciszka, jak powinien robić to i tamto. Nam, małym żuczkom podoba się nawet taki katolicyzm kanapowy, można oglądać msze w ramach abonamentu. Zostaje sprawa komunii, tę może dostarczać do domów Poczta Polska do skrzynki, podobnie jak karty do głosowania
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
RE: SKANDAL i DYSKRYMINACJA
Może raczej zapytać, czy ksiądz , to jeszcze ksiądz, czy raczej mikro przedsiębiorca na franczyzie.
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in