Zmarł Jerzy Dziedzic - lekarz, wieloletni dyrektor szpitala
Limanowa. W wieku 78 lat zmarł lek. med. Jerzy Dziedzic, długoletni dyrektor Szpitala Powiatowego w Limanowej.
Jerzy Dziedzic był lekarzem medycyny, specjalistą chirurgii dziecięcej z Krakowa, kawalerem maltańskim. - Był lekarzem cenionym i oddanym chorym, człowiekiem o wielkim sercu oraz wrażliwej na cierpienie i krzywdę ludzką duszy - wspomina Jerzego Dziedzica szpital.
Zmarł 28 czerwca w wieku 78 lat. Msza Św. Żałobna odprawiona zostanie w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej 2 lipca o godzinie 16.
Prochy zostaną pochowane na cmentarzu Parafii Najśwęszego Salwatora w Krakowie 3 lipca o godzinie 12.
Zobacz również:
***
Jerzy Dziedzic urodził się 19 kwietnia 1937 roku na Kresach w Borszczowie k. Tarnopola jako syn Karoliny z Gandurskich i Stanisława Dziedziców. Jako dziecko przeżył zsyłkę na Sybir, potem półtoraroczny pobyt we Lwowie i odbytą w beczce po benzynie podróż do Krakowa, gdzie jego rodzina na nowo połączona (ojciec, oficer Korpusu Ochrony Pogranicza, odnalazł się po czterech latach) stworzyła drugi dom. Odbywszy tamże w przyspieszonym trybie naukę w szkole podstawowej, zdał następnie maturę w Gimnazjum B. Nowodworskiego.
W 1961 ukończył studia w Akademii Medycznej w Krakowie i rozpoczął pracę w Szpitalu Pow. w Bochni, Obwodowej Przychodni Przemysłowej w Nowej Hucie i tamtejszej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Był również kier. nowohuckiego Wydziału Zdrowia. Pracując na Oddziale Chirurgii Dziecięcej Szpitala Specjalistycznego im. S. Żeromskiego w Krakowie uzyskał II st. specjalizacji i odbył praktyki w najlepszych ośrodkach Wrocławia, Poznania i Warszawy.
Z Limanowszczyzną zetknął się jako student dorabiający na letnich koloniach, a Limanową pierwszy raz odwiedził w 1963, będąc w wojsku w słynnych „czerwonych beretach” VI Pomorskiej Dywizji Powietrzno-Desantowej. Także jako lekarz wojewódzki złożył podpis zatwierdzający budowę limanowskiego szpitala.
Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Limanowej 1.08.1978-6.06.1991 (powołany w wyniku konkursu, przeprowadzonego jesienią 1978), kierował przez 13 lat nowym szpitalem, następnie prowadził Oddział Chirurgii Dziecięcej; swoim osobistym zaangażowaniem przyczynił się do rozwoju bazy i podniesienia poziomu oraz zakresu udzielanych świadczeń leczniczych.
W 1987 stworzył i w l. 1987-1999 prowadził Ośrodek Leczenia Oparzeń, który spieszył z wysoce specjalistyczną pomocą mieszkańcom całego b. województwa nowosądeckiego. Wprowadził nowe techniki leczenia dokonując przeszczepów, co dawało doskonałe efekty, a pacjenci nie musieli być transportowani do śląskiego ośrodka oparzeń. Współzałożyciel w l. 70. koła Tow. Krzewienia Kultury Fizycznej w szpitalu i prężnego Ogniska Sportowego „Vena” przy ZOZ, które istniało do 1989 (zawody, wypożyczalnia sprzętu, zawiązane przy okazji przyjaźnie i ściganie się z pasjonatami czynnej rekreacji z podobnych ognisk sportowych przy szpitalach w kraju i za granicą, tj. w tym przypadku na Słowacji i Węgrzech). Patronował Klubowi Hon. Krwiodawstwa PCK i uhonorowany został za popularyzację tej idei Srebrnym Krzyżem Zasługi.
Od lat związany z Automobilklubem Podkarpackim, wspomagał m. in. XII Ogólnopolski Zlot Ratowników Drogowych w Limanowej w 1987.
Zamiłowany w sporcie, uprawiał prawie wszystkie dyscypliny, pływał zawodniczo i opiekował się limanowską drużyną koszykówki. W jego sportowe ślady podążyli synowie: Paweł i Andrzej (fizjoterapeuta z zawodu).
Będąc na emeryturze, zajął się rzeźbą i opracowaniem historii limanowskiego szpitala.
Wyróżniony 16.10.1997 odznaką Za zasługi dla miasta Limanowej.
(Biografia pochodzi z Księgi Limanowian autorstwa Elżbiety Wojtas-Ciborskiej, fot. Archiwum Szpitala Powiatowego w Limanowej)
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Wróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejPozostałe
Odszedł Wiesław Curzydło - wieloletni animator kultury
W środę (9 września) po długiej chorobie zmarł Wiesław Curzydło – działacz społeczny związany z życiem kulturalnym gminy Słopn...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
10 września 2026 r. śp. Teresa Janczy, 78 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Lim...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
8 września 2026 r. śp. Józef Sewielski, 86 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesn...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
7 września 2026 r. śp. Janina Pierzchała, 73 lata (Kamienica) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw....
Czytaj więcej






Komentarze (5)
Ja ze swej strony Panu doktorowi dziękuję.
Przepraszam św. p. Pana doktora za ten komentarz, ale jak widać niektórym myślenie sprawia trudność!
Już kolejny doceniany i z powołania lekarz odszedł w ostatnich miesiącach....[*]
Wieczne odpoczywanie...