Zaniedbane i głodne psy. Sąsiedzi pełni obaw o swoje dzieci
Piekiełko. Nieszczepione, wygłodniałe psy wałęsające się po okolicy i sąsiedzi, którzy mają dość całej sytuacji – mieszkańcy Piekiełka proszą o interwencję. Rodzice boją się posyłać dzieci same do szkoły, bo psu bywają agresywne. Sprawą ma się zająć gmina.
Może Cię zaciekawić
Ogień zagrażał domowi.
W niedzielę (30 sierpnia) kilkanaście minut po godzinie 10:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w miejscowości Dobra. Ogień objął ...
Czytaj więcejDla jakich zastosowań klinicznych USG przenośne jest najlepszym wyborem
USG przenośne w diagnostyce przyłóżkowej Jednym z najważniejszych zastosowań mobilnych ultrasonografów jest diagnostyka przyłóżkowa prowadz...
Czytaj więcejDwanaście ofert na budowę obwodnicy
Trwa analiza dokumentów złożonych w przetargu realizowanym w systemie „Projektuj i buduj”. Wszystkie przesłane propozycje finansowe okazały s...
Czytaj więcejMotocykle Adventure a motocykle szosowo-turystyczne. Czym się różnią i które wybrać?
Czym wyróżniają się motocykle Adventure? Motocykle Adventure są projektowane z myślą o podróżowaniu po zróżnicowanych nawierzchniach....
Czytaj więcejSport
Limanovia zremisowała z Cracovią. Grała w dziesiątkę, wymiana ciosów w doliczonym czasie gry
Spotkanie rozpoczęło się niekorzystnie dla zespołu z Limanowej. Już w 3 minucie Wiatrowski dał Cracovii prowadzenie. Gospodarze długo utrzym...
Czytaj więcejHarnaś się nie zatrzymuje. Trwa zwycięska seria.
BABIA GÓRA LIPNICA WIELKA – HARNAŚ TYMBARK 0:3 (0:1) 0:1 Antolak 40 (gol samobójczy), 0:2 Kuziel 90, 0:3 M. Sobczak 90(+3). W 35 minucie...
Czytaj więcejOrkan Szczyrzyc rozwija stadion, ułatwienie dla kibiców
To niewielka zmiana, ale z punktu widzenia organizacji meczów bardzo praktyczna. Przy okazji kolejnych spotkań będzie można jednym spojrzeniem ...
Czytaj więcejSokół Słopnice z dotkliwą porażką na boisku lidera.
Sokół Słopnice po udanym początku sezonu liczył, że z trudnego terenu uda się przywieźć przynajmniej jeden punkt. W pierwszej połowie Sok...
Czytaj więcejPozostałe
Oblężenie w urzędzie gminy - ostatni dzień na wuzetki
Dzisiaj (31 sierpnia) upływa termin składania wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) na dotychczasowych zasadach. W związku z dużym...
Czytaj więcejObraduje Rada Gminy - transmisja na żywo
Transmisja obrad - początek o godzinie 10:00 Porządek obrad:Otwarcie sesji i przyjęcie porządku obrad.Sprawozdanie Wójta za okres między sesj...
Czytaj więcejOstrzeżenie IMiGW dla regionu: gwałtowne burze
Synoptycy oceniają prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych na 80%. Front, który przetoczy się nad Małopolską mo...
Czytaj więcejCzarny dym nad rzeką. Proceder z osady przenosi się do kolejnej wsi?
Zgłoszenie o pożarze w miejscowości Młynne wpłynęło do służb we wtorek (25 sierpnia) kilka minut przed godziną 21:00. W ustronnym miejscu na...
Czytaj więcej






Komentarze (20)
Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Dla właściciela jego własny pies jest zawsze niegroźny.
@kolesgit....Obrażasz Panią Zofie zastanawiam się dlaczego? bo jesteś Jej przeciwnikiem nie lubisz jej ? oki rozumiem ale to nie jest powód aby tak robić i obrażać Ją publicznie, zwłaszcza że jak umiesz czytać ze zrozumieniem psy mają właściciela kilkakrotnie interweniowała policja karząc właściciela psów mandatami z czego dany pan nic sobie nie robi , więc skoro policja nie potrafi sobie poradzić z uciążliwymi dla innych mieszkańców psami a raczej z ich właścicielem, to czego Ty oczekujesz od Pani Radnej/Sołtysa nigdy nie widziałam żeby Radni czy Sołtysi biegali za czyimiś psami dlatego, że właściciel ma gdzieś bezpieczeństwo innych. Dlaczego policja nie skierowali do tej pory wniosku do Sądu o solidne ukaranie i zrobienia psom kojca ? To jest tylko dobra wola Pani Przewodniczącej, że stara się te sprawę jakoś rozwiązać i zapobiec ewentualnym nieszczęściom z udziałem dzieci czy ludzi , dziś kury jutro mogą być dzieci.
Gdyby się czepiać, to odpowiedzialność za bezdomne psy ma Wójt, nie sołtys. Może chcesz Wójta podać do dymisji za czyjąś głupotę? Sołtys może tylko zwrócić się do Wójta i to zrobiła (chociaż to też nie należy do jej obowiązków).
Z tego wszystkiego najważniejsze jest, że te psy mają właściciela. Tak na prawdę TYLKO on jest winny i zwyczajnie nieodpowiedzialny, albo nawet głupi. To przykre, że tacy ludzie posiadają w ogóle zwierzęta. Czasy się zmieniły i chyba ludzi stać na to, żeby zapewnić bezpieczeństwo swoim zwierzakom i przy okazji otoczeniu. Potrzeba tylko dobrej woli.
1. Wcale nie jest tak, że na wsi można psa wolno puszczać bez kagańca i smyczy.
2. Wielkie psisko przed Twoimi drzwiami raczej nie budzi sympatii, zwłaszcza, jeśli w międzyczasie zjada Ci kota.
3. Czy jeżeli zejdę do kotłowni i wybiegnie ten pies, a ja zacznę uciekać, to czy on nie zacznie mnie gonić? Mówi się, że obcemu psu nie można wierzyć.
Chyba mogę się domagać, żeby bestia nie wchodziła na moją posesję, mimo, że też nie jest ogrodzona. Masz psa to go pilnuj i wyprowadzaj. Pies musi się wybiegać. Jak pobiega w kagańcu to wcale mu się krzywda nie stanie.
Podatek od posiadania psa
Podatek od posiadania psa – bezpośredni podatek nałożony na posiadacza psa.
Historia
Po raz pierwszy podatek od psów domowych wprowadzono w Królestwie Prus w 1810 jako jeden z tzw. podatków od luksusu. Prawodawcy wychodzili z założenia, że posiadacz niebędącego zwierzęciem użytkowym psa musi także posiadać duży zasób środków finansowych. Obecnie w Niemczech podatek ten jest podatkiem komunalnym, gminy mają prawo ustalać jego wysokość, a także różnicować w zależności od rasy psa. Nie pobiera się podatku od psów hodowanych w celach zarobkowych, natomiast psy użytkowe, przewodnicy niewidomych i psy w schroniskach dla zwierząt są w zależności od gminy zwolnione od podatku lub podlegają obniżonemu opodatkowaniu.
Podatek od posiadania psa w Polsce
W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 r. Był to podatek bezpośredni i kwotowy. Jego wysokość ustalana była przez gminy, jednak ograniczona przez rozporządzenie ministerialne. W 2007 r. wynosił przeważnie 40 złotych. Całość podatku wpływała do budżetu gmin. Poza celem fiskalnym, podatek miał również na celu ograniczanie liczby zwierząt. Z podatku wyłączone były psy gospodarskie, jednak najwyżej dwa na jednej posesji.
W związku ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, od 1 stycznia 2008 r. podatek ten został zniesiony, natomiast w jego miejsce istnieje możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty za posiadanie psa, uzależnionej od rady gminy w zakresie jej poboru, wysokości czy terminu płatności. W 2013 roku maksymalna stawka tej opłaty mogła wynosić 119,93 zł[1].
Natomiast baczniej przyjrzał bym się właścicielom aglomeracji miejskiej, gdzie dzisiaj pies jest zabawką dla małego dziecka a za pół roku zbędnym 'śmieciem' do wyrzucenia, i tu należałoby się zastanowić nad podatkiem za psa. Oprócz podatku pies powinien wzorem naszych sąsiadów (Niemcy) mieć wszczepionego chipa aby można było dojść poprzez niego do właściciela.
Nie jesteś na bieżąco. Niby kto? Niby komu?
To zadanie gmin przed którym robią uniki by nie narazić się wyborcom.
Polska to taki dziwny kraj.
'Kilzone' - a dlaczego tak bronisz obecnego wójta a ganisz poprzedniego? Czas kampanii już się skończył :)