Zaniedbane i głodne psy. Sąsiedzi pełni obaw o swoje dzieci
Piekiełko. Nieszczepione, wygłodniałe psy wałęsające się po okolicy i sąsiedzi, którzy mają dość całej sytuacji – mieszkańcy Piekiełka proszą o interwencję. Rodzice boją się posyłać dzieci same do szkoły, bo psu bywają agresywne. Sprawą ma się zająć gmina.
Może Cię zaciekawić
Tory, tunel i estakada - znany harmonogram prac
Dziś (8 czerwca) w budynku Szkoły Podstawowej nr 2 w Limanowej zorganizowano otwarte spotkanie, w którym udział wzięli przedstawiciele PKP PLK S....
Czytaj więcejOdnalazł sie cały i zdrowy na północy Polski
Policja zakończyła poszukiwania mieszkańca gminy Mszana Dolna - wczoraj (7 czerwca) odnalazł się cały i zdrowy na północy Polski. W sob...
Czytaj więcejMając aż 3,6 promila i sądowy zakaz znów usiadł za kółkiem
Wczoraj (7 czerwca) około godziny 11:30 na drodze w Słopnicach patrol ruchu drogowego z limanowskiej komendy zatrzymał do kontroli kierującego Sea...
Czytaj więcejZasłabł w kościele, trafił do szpitala
W niedzielę (7 czerwca) kilkanaście minut po godzinie 11:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia w miejscowoś...
Czytaj więcejSport
Lider poległ w Jodłowniku, mimo że prowadził już 2:0. Decydujący gol w doliczonym czasie gry.
LKS JODŁOWNIK – PODHALE II NOWY TARG 3:2 (0:1) K. Piechówka 57,60, Węgrzyn 90(+3) – Wojtas 42, Fedor 48. JODŁOWNIK: Staniszewski – Ża...
Czytaj więcejSportowe święto dzieci i młodzieży w Parku Miejskim
Wszystkie biegi odbyły się w bezpiecznych warunkach, na trasach całkowicie wyłączonych z ruchu ulicznego, co pozwoliło najmłodszym w pełni ...
Czytaj więcejPierwszy miesiąc ligi padlowej za nami! Wielkie emocje i awanse w Padel Arenie
Ligowe potyczki dostarczyły kibicom i samym zawodnikom mnóstwo satysfakcji. Mecze rozgrywane były w świetnej, pełnej wzajemnego szacunku atmosfer...
Czytaj więcejSokół Słopnice poważnie zagrożony spadkiem. Kolejarz z wysokim zwycięstwem.
Kolejarz już po pierwszej połowie prowadził dwoma golami. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 4:0. Porażka skomplikowała sytuację Sokoła, kt...
Czytaj więcejPozostałe
Uderzenie gorąca, deszcz i powrót jesiennego chłodu [PROGNOZA]
W najbliższych dniach nad Beskidem Wyspowym dojdzie do ostrego starcia mas powietrza. Warto uważnie śledzić wskazania termometrów i przygotować ...
Czytaj więcejKlaudia Zwolińska z dubletem w Pradze! Drugie srebro Pucharu Świata dla Polski
Niedzielne zmagania na torze w Pradze rozpoczęły się od prób czasowych (time trial), w których polskie zawodniczki zrobiły to, co do nich należ...
Czytaj więcejZasłabł na szlaku. GOPR ostrzega: wędrówka „na kacu” i z chorym sercem to igranie ze śmiercią
Wypadki w górach i na lokalnych szlakach często są wynikiem nagłego załamania pogody lub nieszczęśliwego potknięcia. W tym przypadku zawinił ...
Czytaj więcejCały ruch tranzytowy z Zakopianki zostanie skierowany przez Mszanę Dolną i DK28
Decyzja drogowców o tymczasowym zamknięciu dwukilometrowego tunelu S7 wymusiła wyznaczenie objazdów. Objazd poprowadzono bezpośrednio przez DW968...
Czytaj więcej
Komentarze (20)
Art. 77. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.
Dla właściciela jego własny pies jest zawsze niegroźny.
@kolesgit....Obrażasz Panią Zofie zastanawiam się dlaczego? bo jesteś Jej przeciwnikiem nie lubisz jej ? oki rozumiem ale to nie jest powód aby tak robić i obrażać Ją publicznie, zwłaszcza że jak umiesz czytać ze zrozumieniem psy mają właściciela kilkakrotnie interweniowała policja karząc właściciela psów mandatami z czego dany pan nic sobie nie robi , więc skoro policja nie potrafi sobie poradzić z uciążliwymi dla innych mieszkańców psami a raczej z ich właścicielem, to czego Ty oczekujesz od Pani Radnej/Sołtysa nigdy nie widziałam żeby Radni czy Sołtysi biegali za czyimiś psami dlatego, że właściciel ma gdzieś bezpieczeństwo innych. Dlaczego policja nie skierowali do tej pory wniosku do Sądu o solidne ukaranie i zrobienia psom kojca ? To jest tylko dobra wola Pani Przewodniczącej, że stara się te sprawę jakoś rozwiązać i zapobiec ewentualnym nieszczęściom z udziałem dzieci czy ludzi , dziś kury jutro mogą być dzieci.
Gdyby się czepiać, to odpowiedzialność za bezdomne psy ma Wójt, nie sołtys. Może chcesz Wójta podać do dymisji za czyjąś głupotę? Sołtys może tylko zwrócić się do Wójta i to zrobiła (chociaż to też nie należy do jej obowiązków).
Z tego wszystkiego najważniejsze jest, że te psy mają właściciela. Tak na prawdę TYLKO on jest winny i zwyczajnie nieodpowiedzialny, albo nawet głupi. To przykre, że tacy ludzie posiadają w ogóle zwierzęta. Czasy się zmieniły i chyba ludzi stać na to, żeby zapewnić bezpieczeństwo swoim zwierzakom i przy okazji otoczeniu. Potrzeba tylko dobrej woli.
1. Wcale nie jest tak, że na wsi można psa wolno puszczać bez kagańca i smyczy.
2. Wielkie psisko przed Twoimi drzwiami raczej nie budzi sympatii, zwłaszcza, jeśli w międzyczasie zjada Ci kota.
3. Czy jeżeli zejdę do kotłowni i wybiegnie ten pies, a ja zacznę uciekać, to czy on nie zacznie mnie gonić? Mówi się, że obcemu psu nie można wierzyć.
Chyba mogę się domagać, żeby bestia nie wchodziła na moją posesję, mimo, że też nie jest ogrodzona. Masz psa to go pilnuj i wyprowadzaj. Pies musi się wybiegać. Jak pobiega w kagańcu to wcale mu się krzywda nie stanie.
Podatek od posiadania psa
Podatek od posiadania psa – bezpośredni podatek nałożony na posiadacza psa.
Historia
Po raz pierwszy podatek od psów domowych wprowadzono w Królestwie Prus w 1810 jako jeden z tzw. podatków od luksusu. Prawodawcy wychodzili z założenia, że posiadacz niebędącego zwierzęciem użytkowym psa musi także posiadać duży zasób środków finansowych. Obecnie w Niemczech podatek ten jest podatkiem komunalnym, gminy mają prawo ustalać jego wysokość, a także różnicować w zależności od rasy psa. Nie pobiera się podatku od psów hodowanych w celach zarobkowych, natomiast psy użytkowe, przewodnicy niewidomych i psy w schroniskach dla zwierząt są w zależności od gminy zwolnione od podatku lub podlegają obniżonemu opodatkowaniu.
Podatek od posiadania psa w Polsce
W Polsce podatek od posiadania psa obowiązywał do 31 grudnia 2007 r. Był to podatek bezpośredni i kwotowy. Jego wysokość ustalana była przez gminy, jednak ograniczona przez rozporządzenie ministerialne. W 2007 r. wynosił przeważnie 40 złotych. Całość podatku wpływała do budżetu gmin. Poza celem fiskalnym, podatek miał również na celu ograniczanie liczby zwierząt. Z podatku wyłączone były psy gospodarskie, jednak najwyżej dwa na jednej posesji.
W związku ze zmianą ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, od 1 stycznia 2008 r. podatek ten został zniesiony, natomiast w jego miejsce istnieje możliwość wprowadzenia fakultatywnej opłaty za posiadanie psa, uzależnionej od rady gminy w zakresie jej poboru, wysokości czy terminu płatności. W 2013 roku maksymalna stawka tej opłaty mogła wynosić 119,93 zł[1].
Natomiast baczniej przyjrzał bym się właścicielom aglomeracji miejskiej, gdzie dzisiaj pies jest zabawką dla małego dziecka a za pół roku zbędnym 'śmieciem' do wyrzucenia, i tu należałoby się zastanowić nad podatkiem za psa. Oprócz podatku pies powinien wzorem naszych sąsiadów (Niemcy) mieć wszczepionego chipa aby można było dojść poprzez niego do właściciela.
Nie jesteś na bieżąco. Niby kto? Niby komu?
To zadanie gmin przed którym robią uniki by nie narazić się wyborcom.
Polska to taki dziwny kraj.
'Kilzone' - a dlaczego tak bronisz obecnego wójta a ganisz poprzedniego? Czas kampanii już się skończył :)