„Wycinki z przedwojennej prasy” - cz. LXII
W tym tygodniu w ramach cyklu przedstawiamy zgłoszone do konkursu opowiadanie Stanisława Śliwy, które opublikowano w marcu 1894 roku w czasopiśmie „Krakus”, poświęconemu sprawom politycznym i społecznym.
Poczciwi ludzie
Opowiadanie, podane na konkurs przez Stan. Śliwę.
Temu lat piętnaście szedłem do Limanowy przez Łososinę i spotkałem staruszka. Siwiuteńka głowa, wychodzi z kościoła (dzień był roboczy) i struga sobie siedleczkę do wiania zboża.
Pochwaliłem Pana Boga, on mi bardzo uprzejmie odpowiedział i zaraz mnie prosi, żeby z nim usiąść na płocie. Usiadłem, a starowina wciąż struga i opowiada mile to o tem, to o owem. Zaczął wreszcie o roku 1813, kiedy to były te wielkie powodzie. — Dobrze to pamiętam — powiada — bom już był sporym parobczakiem. Tu, gdzie ta rzeka, te góry i te padoły — tu przed r. 1813 wszystko było równo i dopiero w tym roku to wszystko powstało przez te powodzie. Przez cały miesiąc wciąż deszcze lały, wody coraz większe, na Matkę Boską Zielną nie miał nikt ani snopka zboża w stodole...
Dziwię się temu wszystkiemu i mówię do staruszka, czemu sobie nie spocznie? czemu tak wciąż struże? — Mój przyjacielu drogi — powiada — choć jestem tak podletnim, to Mszy św. ani jednego dnia nie opuszczam. Idę do kościoła i strugam, w przysionku kościelnym swoją robotę zostawiam, wychodzę i strugam i tak 20 ct. w każdy dzień za to mam, a dawniej, jak człowiek był silniejszy, to był i reński dziennie. No, i patrzcie! tę rolę na pagórku tom za to dzieciom kupił, choć to niby nic. Takem już do tej roboty przywykł, że i dziś spróżnować chwilki nie mogę. Tak to dziwnie jest na świecie z ludźmi. Ot, w tym dworze, co go widzicie, służył przed laty parobczak. Znałem go dobrze: zuch fornal: muszę wam o nim opowiedzieć.
— Dobrze — powiadam — staruszku, ale kiedy tak, to i ja muszę coś robić, bo mnie wstyd po próżnicy przy was siedzieć. Uśmiechnął się starowina i dał mi kawał drewna, żeby mu z grubsza obrobić. Strużemy obaj, a on powiada: — W tym oto dworze, jak powiedziałem, służył fornal, zuch człowiek, ale była tam i dziewka, także dziewczyna nielada. Wpadła mu w oko, długo nie śmiał, aż wreszcie nabrał odwagi, przychodzi do pana i powiada, że chciałby się z nią ożenić. — Dobrze — powiada pan — nic nie mam przeciw temu, ale że mi życzliwi jesteście, to jabym chciał was jakoś opatrzeć: posłużcie jeszcze z rok, ze dwa u mnie, a dam wam kawałek gruntu, chałupę i sprawię wam wesele.
Ucieszył się parobek ogromnie, powiedział to dziewce i z większą jeszcze ochotą pracowali. Zeszło tak kilka miesięcy. Aż oto idą oni raz gościńcem z pola i rozmawiają sobie, jak to im będzie dobrze, gdy się pobiorą, a Pan Bóg im pobłogosławi. Parobkowi w tym razie zda się popatrzeć do rowu a tu leży wielki pugilares kupiecki... Podnosi, patrzy—dwanaście tysięcy w nim samemi setkami. — Przez chwilę nawet słowa do siebie powiedzieć nie umieli. Westchnął on, westchnęła ona... Nie! Nie skusił ich djabeł. Oddali pieniądze do księdza. Ksiądz obwołuje z ambony raz, obwołuje drugi i trzeci i tak przez kilka tygodni, ale właściciela jak nie ma tak nie ma. I w gazetach było ogłoszenie, ale i to nie pomogło. Taka już widać była wola Boża. Oddał ksiądz pieniądze parobkowi, dziedzic się już nie sprzeciwiał, kupili sobie 20 morgów gruntu i pożenili się. Pracowali uczciwie, on się jeszcze chwycił handlu i wyszli na zamożnych ludzi. Przy okazyach różnych bywał u nich X. Proboszcz, bywał i dziedzic. Szczęśliwi ludzie, powiadali wszyscy, szczęśliwi ludzie.
— Upłynęło tak coś z dziesięć lat. Jednego dnia rano miał on parobek a teraz wielki gospodarz wyjechać do Limanowy na jarmark. Wychodzi na pole i słucha, a do jego uszu dolatuje bolesne narzekanie: — Ach! mój Boże! czym Cię czem na tem miejscu obraził, czy co takiego! Tum przed laty zgubił pieniądze, tu dzisiaj koń łamie nogę! Co ja teraz nieszczęśliwy pocznę?
Struchlał gospodarz.... Ale nic — wychodzi do nieznajomego, dowiaduje się, że to kupiec z Krakowa. Uspokoił go, przyprowadził mu pięknego konika i powiada:— Proszę sobie go wziąść, ale z powrotem niech pan do mnie wstąpi — tak koło godziny czwartej. Przyrzekł uradowany kupiec, a dziękował stokrotnie. Wraca do domu gospodarz i opowiada żonie, co zaszło. Spoglądali długo zasmuceni po sobie i po dziatkach. Powiada nareszcie gospodarz: — Trudna rada. Bóg dał i Bóg bierze. To wszystko nie nasze, trzeba oddać. Popłakali się, ale postanowienia nie zmienili.
Na godzinę czwartą zaprosili X. Proboszcza, zaprosili dziedzica, przygotowali się pięknie na ich przyjęcie. Przyszedł X. Proboszcz, przyszedł dziedzic, nadjechał i kupiec, a kiedy ich uraczyli, jak mogli najlepiej, idzie gospodarz do skrzyni, wyjmuje ośm tysięcy, pada na kolana przed kupcem i prosi, żeby miał litość na nim: żeby cztery tysiące poczekał, a te ośm zabrał, bo to wszystko jego, bo on to jego pieniądze znalazł w tem samem miejscu, gdzie koń dzisiaj nogę złamał: cała bieda stąd, że się kupiec nie zgłosił, bo on pieniędzy nie ukrył — świadkiem X. Proboszcz i pan dziedzic.
— Szlachetna duszo — powiada kupiec. Z tych ośmiu tysięcy weź sobie jeszcze dwa, a na pamiątkę daj mi tylko tego konika, a zresztą wszystko twoje na zawsze. Jak mi pieniądze zginęły, zostało mi tylko dziewięć set złr., ale tak mi jakoś Bóg z niemi błogosławił, że ani razu straty nie miałem i dorobiłem się chwała Bogu dużego majątku. Dorobiłeś się i ty, dobry człowieku, uczciwie, to niech ci Bóg i nadal błogosławi.
Wszystkim stanęły łzy w oczach. X. Proboszcz wstał, westchnął do Boga, przeżegnał wszystkich Krzyżem św. i rzekł: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądają. — Patrzcież — powiada do mnie staruszek — co to znaczy uczciwość i praca!
Podziękowałem mu za miłą chwilę z nim spędzoną i tak pouczającą powiastkę i poszedłem do Limanowy...
Grafika – TUTAJ.
***
Cykl powstaje przy współpracy z panem Januszem Guzikiem, który zajął się opracowaniem materiałów, zaczerpniętych z zasobów Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej, Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Warszawskiego, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Narodowej Biblioteki Austrii.
Może Cię zaciekawić
Groźby w wiadomościach, noże w szkołach
Małopolska policja przekazała informacje o działaniach podejmowanych po zgłoszeniach dotyczących bezpieczeństwa w szkołach. Małopolska policj...
Czytaj więcejPatrole przy szkołach. Policyjny negocjator o "krwawym piątku" i panice w społeczeństwie
W czwartek (8 października) na grupach w internetowych komunikatorach pojawiły się apele, by rodzice zostawili dzieci w domach w związku z zapowie...
Czytaj więcejKoniec poszukiwań 47-latki
Pochodząca z Limanowszczyzny 47-latka została odnaleziona na terenie Krakowa. Poszukiwania zakończyły się w czwartek (8 października). Kobieta ...
Czytaj więcejFala fałszywych alarmów i żartów po tragedii. Ponad 10 tysięcy skontrolowanych szkół, 10 osób zatrzymanych
O kontrolach i zatrzymaniach Policja poinformowała na platformie X. We wpisie zwróciła uwagę, że tragiczne zdarzenia z ostatnich dni wy...
Czytaj więcejSport
Wojciech Urbański pojedzie na Euro 2027? Historyczna szansa dla ziemi limanowskiej
Biało-Czerwoni zapewnili sobie bezpośredni awans, mimo dotkliwej porażki 2:6 z Włochami w ostatnim spotkaniu eliminacji. Polacy zakończyli ryw...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska; 9 października; 19:00; Błękitni Modlnica - Dalin Myślenice; 10 paź...
Czytaj więcejTrzech zawodników z regionu powołanych do kadry U-12 Future
Wśród wyróżnionych znaleźli się Maksymilian Gzela z AP Bonito Mszana Dolna, Fabian Bukowski z AP Limanovia oraz Aleksander Górski z AP MAM Ta...
Czytaj więcejTymbark najlepszy, Słopnice drugie. Powiatowy turniej chłopców w halowej piłce nożnej
Drużyny zostały podzielone w drodze losowania na trzy grupy. W każdej z nich rywalizowano systemem „każdy z każdym”, a zwycięzcy grup sp...
Czytaj więcejPozostałe
Od 18 stopni do zaledwie 2 w nocy. Zobacz prognozę pogody dla Limanowej na najbliższe dni
Ciepły weekend z umiarkowanym wiatrem Piątek (9 października) upływa pod znakiem umiarkowanego i dużego zachmurzenia. W ciągu dnia temperatur...
Czytaj więcejRynek pracy: w statystykach - bez zmian, w ofertach - posucha
Z danych Powiatowego Urzędu Pracy w Limanowej wynika, że kobiety stanowiły 54% ogółu zarejestrowanych bezrobotnych. Zdecydowaną większość, cz...
Czytaj więcejWarsztaty o nietoperzach
Nadleśnictwo Limanowa organizuje cykl warsztatów poświęconych ochronie nietoperzy w lesie. Spotkania odbędą się 12 i 19 października, w godz. ...
Czytaj więcejŚwiatło na boisku
W ostatnich dniach odebrano prace związane z modernizacją stadionu sportowego w Pisarzowej. Inwestycja obejmowała wykonanie oświetlenia boiska piÅ...
Czytaj więcej






Komentarze (3)
...ok 2019..inne opisy ...wszytko co mam to dzięki mojej pracy.....a drugi człowiek ....to przeciwnik w zdobywaniu dóbr....
....nie będę robił.a i tak musza dać zasiłek ..lub podwyżkę...rytm życia post chrześcijański ..hedonistyczny...stadny ..zwierzęcy...?