Wójt po dwóch latach od objęcia stanowiska: "obawiałem się o akceptację mojej osoby"
W listopadzie minęły dwa lata od samorządowego debiutu Jana Skrzekuta w roli wójta. Od rozmowy z włodarzem gminy Limanowa rozpoczynamy cykl rozmów z samorządowcami, którzy po raz pierwszy objęli stanowiska po wyborach w 2018 roku.
Jaka była Pańska pierwsza myśl po złożeniu ślubowania:
W moim przypadku sprawowanie funkcji wójta wiązało się z przejęciem zupełnie nowych obowiązków. Cieszyłem się, że będę mógł pracować dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców gminy Limanowa.
Najlepsze w pracy wójta, to? Co daje Panu najwięcej satysfakcji?
Zobacz również:
Nietypowe rozwiązanie modernizacji fragmentu ul. Bednarzy w Limanowej
Ucieczka na crossie i pościg. Pijany 44-latek trafił do aresztu
Najwięcej satysfakcji daje mi możliwość niesienia pomocy innym. Każda inwestycja sprawia mi radość, lubię spotykać się z mieszkańcami, współpracować z różnymi osobami.
Największa trudność, z jaką spotyka się Pan w codziennej pracy:
Brak wystarczającej ilości środków finansowych powodujących niemożność realizacji wszystkich planów co powoduje, że trzeba je rozkładać w dłuższym czasie.
„Myślałem, że będzie gorzej”, czyli co takiego w pracy wójta, wbrew wcześniejszym przewidywaniom, okazało się być stosunkowo łatwe:
Obawiałem się o akceptację mojej osoby ze strony różnych instytucji, radnych, pracowników urzędu, mieszkańców. Tymczasem dzięki zespołowi pracowników urzędu i aktywnej współpracy z radnymi, sołtysami i mieszkańcami otrzymuję wiele informacji które pozwalają mi dokonać pełniejszej oceny sytuacji i ułatwiają mi podjęcie decyzji czy działania w danej sprawie.
Sukces, pod którym może się Pan podpisać, to:
Udzielenie odpowiedzi na to pytanie jest dla mnie trudne, bo nie umiem się chwalić, ale jeśli pan pyta to odpowiem – udało się pozyskać dużo środków zewnętrznych, dzięki którym zrealizowanych jest mnóstwo inwestycji drogowych, zakupiono nowe samochody strażackie, rozbudowano infrastrukturę wodociągową i kanalizacyjną, poprawiono dostępność obiektów i usług dla osób niepełnosprawnych a było to możliwe głównie dzięki nawiązaniu dobrej i merytorycznej współpracy z instytucjami dofinansowującymi którym z tego miejsca gorąco dziękuję.
Porażka, do której musi się Pan przyznać, to:
Po tak krótkim czasie działalności, bo jest to zaledwie 2 lata, trudno już mówić o jakiejś konkretnej porażce, choć jest pewnie kilka a może nawet więcej rzeczy które mogłyby być załatwione lepiej czy szybciej. Wiele ważnych tematów dla gminy które aktualnie są przeze mnie podejmowane natrafia na różnorakie przeszkody i trudności, ale myślę i mam taką nadzieję, że dzięki dobrej współpracy z wszystkimi ludźmi którzy mnie otaczają, również w kolejnych latach nie będę w stanie wskazać jakiejś jednej konkretnej porażki a z każdego podjętego działania wyniknie jakieś nawet niewielkie dobro.
Każdy samorząd ma swoją specyfikę – dobre i gorsze strony. Jaka pod tym względem jest gmina Limanowa?
Myślę, że specyficzną cechą gminy jest jej wielkość i liczba mieszkańców, która z jednej strony przysparza większą ilość spraw do załatwienia i problemów do rozwiązania ale z drugiej strony daje też większe możliwości działania dzięki swojemu dużemu potencjałowi.
Duża rozciągłość gminy z jej różnorodnym ukształtowaniem i specyficznymi cechami w poszczególnych jej regionach sprawia, że aby ją dobrze zrozumieć trzeba dużo przebywać w terenie w jej różnych zakątkach i czerpać wiedzę od lokalnych społeczności. Takie zróżnicowanie i różnorodność sprawiają, że ludzie tu mieszkający muszą być i są bardzo zaradni, więc czasem wystarczy tylko skorzystać z ich wiedzy aby lepiej zrozumieć problem i go wspólnie rozwiązać, co mnie bardzo cieszy i niewątpliwie rozwija.
W kolejnych publikacjach na ten sam zestaw pytań odpowiadać będą Anna Pękała, Piotr Stach, Rafał Rusnak i Bogdan Łuczkowski.
Może Cię zaciekawić
Odeszli w ostatnich dniach...
14 sierpnia 2026 r. Śp. Alicja Postrożna, 52 lata (Limanowa) Msza święta żałobna odprawiona zostanie 17 sierpnia (poniedziałek) o godzini...
Czytaj więcejZderzenie samochodu z motocyklem
Do wypadku doszło przed godziną 17. na drodze wojewódzkiej Mszana Dolna - Zabrzeż w miejscowości Lubomierz. Jak poinformowała KP ...
Czytaj więcejKoniec upałów idą burze i deszcz. Prognoza IMGW dla Limanowej i Polski
W poniedziałek i w nocy z poniedziałku na wtorek w pasie od Górnego i Dolnego Śląska, przez Małopolskę, Ziemię Łódzką, Kielecczyznę, aż p...
Czytaj więcejWypadek autokaru na Węgrzech: 12 osób zginęło, 10 jest w bardzo ciężkim stanie
Do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. A...
Czytaj więcejSport
Limanovia walczy z rezerwami Cracovii
LIMANOVIA LIMANOWA – CRACOVIA II – początek spotkania godz. 17. LIMANOVIA: Pietrzak – Kasia, M. Palacz, Gorczowski, Czachura, Kęska, ...
Czytaj więcejNiedźwiedź w groźnym natarciu
CZARNI CZARNY DUNAJEC – ORKAN NIEDŹWIEDŹ 1:5 (0:2) 0:1 K. Chorągwicki 37, 0:2 P. Krzysztofiak 44, 0:3 P. Kaczor 68, 0:4 Pierzchała 70,...
Czytaj więcejHarnaś z kompletem punktów na Podhalu
LKS SZAFLARY – HARNAŚ TYMBARK 0:2 (0:1) 0:1 E. Sobczak 1, 0:2 Hybel 90. Harnaś: Ziemba – Piekarczyk (75 Zapała), E. Sobczak, M. Kordec...
Czytaj więcejWychowanek Uranu zagrał cały mecz w II lidze
Debiut w wyjściowej jedenastce przypadł jednak na bardzo trudne spotkanie. Podhale przegrało w Łęcznej 2:5, ponosząc drugą z rzędu porażkę...
Czytaj więcejPozostałe
Tradycja, TikTok i pasja. Zagórzańskie Iskry z autorskim debiutem [WIDEO]
Pięć nastolatek, różne miejscowości i jedna wspólna pasja. Skład kapeli tworzą: Anita Wietrzyk (13 l., basy – Poręba Wielka),&nbs...
Czytaj więcejSusza coraz mocniej daje się we znaki. Rolnicy z Limanowszczyzny również liczą straty
Sytuacja hydrologiczna w Polsce staje się coraz bardziej niepokojąca. Według najnowszych informacji przekazywanych przez synoptyków i hydrologó...
Czytaj więcejSłopnicka Czasówka Rowerowa. Blisko 10 km wspinaczki na Przełęcz Słopnicką
Już 23 sierpnia Słopnice staną się stolicą lokalnego kolarstwa. Przed nami I Słopnicka Czasówka Rowerowa pod Mogielicą – wydarzenie, które ...
Czytaj więcejUrząd zbiera wnioski do planu ogólnego, czas ucieka
Rada Gminy Jodłownik formalnie przystąpiła do sporządzenia planu ogólnego. Dla mieszkańców oznacza to jedno: to jedyny moment, by zgłosić swo...
Czytaj więcej-
Odeszli w ostatnich dniach...
-
Zderzenie samochodu z motocyklem
-
Koniec upałów idą burze i deszcz. Prognoza IMGW dla Limanowej i Polski
- Wypadek autokaru na Węgrzech: 12 osób zginęło, 10 jest w bardzo ciężkim stanie
- Magyar: 12 osób zabitych i co najmniej 10 poważnie rannych w wypadku polskiego autokaru (zdjęcia)



Komentarze (12)
Hej mieszkańcy Łukowicy jak myślicie jakie będą odpowiedzi ja pytanie wójta Łukowicy? Patrząc na dotychczasową aktywność mediach na pewno będzie się żalić, że wszyscy chcą mu krzywdę zrobić. On chce dobrze ale ludzie są źli i mu przeszkadzają
Faktem, jest co pisał poprzednik Komentujący, że pieniądze z tych imprez pozostały w kasie gminnej.
czy to była kiełbasa po wyborcza
Ponieważ szału nie widze po tej nowej władzy
Wszystkie mżonki i bzdury o szczelnych szambach to utopia.
Chyba nie wiesz czym jest widmo tego,że życzliwy sąsiad, który zamierza budować kilka domów wszystką uryne wpuści w twoją działkę bo nie ma innej opcji a ty akurat tę działkę chciałeś dać dziecku.
Ciepła woda, zimna woda, sranie w chałupie to wygoda,tylko to gdzieś wypływa.
I jeszcze ci sąsiad bezczelnie wciska kit o zachowaniu dobrosąsiedzkich stosunków.
To ma być wizytówka gminy, gdzie co kilkanaście metrów wzdłuż dróg wyplywa szambo?
Póki co to Wójt ma ludzką przyjaźń, bo taki ma charakter.
Według Talmudu jest napisane, 'bacz na swój charakter, albowiem ten będzie twoim przeznaczeniem"
Na pewno masz pomysł na taki długofalowy plan i myślę,że Wójt chętnie wysłucha jakiejś podpowiedzi jak by to miało wyglądać- chociaż w praktyce często bywa,że co sie uradzi to do skutku nie doprowadzi.
Mnie tam z PiSem nie po drodze ,ale nie można dyskredytować człowieka tylko dlatego,że jest z takiej lub innej opcji politycznej.
Człowiekiem się jest,Wójtem się bywa.
Prawie na każdym urzędzie to tak jak w małżeństwie
Najpierw franciszkańska radość,
potem benedyktyńska roztropność
a na końcu milczenie KAMEDUŁÓW
Była to całkiem luźna sugestia.
Większość ludzi Z PiSu to tak postępuje jak ten setnik z przypowieści "Patrz sie Panie Boże jaki ja dobry"
Wszystko robione na pokaz a złoczyńce trzeba dobrze chronić,żeby mu przypadkiem włos z głowy nie spadł i tu nie ma wyjątków.