Niedziela, 19 września
January, Konstancja, Teodor, Leopold

Wójt o oświacie: "Wszystko ustala kurator czy minister, a gmina ma tylko płacić"

08.02.2020 00:30:00 PAN 27 12324

Słopnice. Ponad 3 mln zł do subwencji dopłaci w tym roku gmina Słopnice. Samorząd prowadzi cztery placówki; najmniejsza liczy tylko 56 uczniów, a w jednej z klas jest tylko 4 dzieci. Zapowiedziany w poniedziałek cykl publikacji na temat stanu oświaty w samorządach powiatu limanowskiego rozpoczynamy od gminy Słopnice.

Samorząd prowadzi cztery placówki. W Zespole Placówek Oświatowych w Słopnicach w tym roku szkolnym, w 16 oddziałach jest w sumie 377 uczniów. Do najmniejszej klasy uczęszcza tam 16 osób, do najliczniejszej – 27. Do Zespołu Szkoły Podstawowej i Przedszkola w Słopnicach uczęszcza 182 uczniów, najmniejszy spośród 10 oddziałów liczy 13 osób. W Szkole Podstawowej nr 3 w Słopnicach uczy się w sumie 75 osób w 7 oddziałach. Największa klasa liczy 15 uczniów, najmniejsza tylko 7. Szkoła Podstawowa nr 4 w Słopnicach to najmniejsza placówka w gminie. W 7 oddziałach uczy się łącznie 56 uczniów. Do największej klasy uczęszcza tam 11 uczniów, w najmniej licznej jest zaledwie 4 dzieci.

W tym roku w budżecie gminy na oświatę przewidziano 10 mln 950 tys. zł. Tymczasem subwencja oświatowa, jaką otrzyma samorząd, to jedynie 7 mln 886 tys. zł. Oznacza to, że gmina musi dołożyć do systemu kształcenia ponad 3 mln zł. Dla porównania, w 2015 roku subwencja wynosiła 8 mln 314 tys. zł, a samorząd dopłacił do tej kwoty 1 mln 742 tys. zł.

W rozmowie z nami Adam Sołtys przyznaje, że do niedawna gmina Słopnice znajdowała się w gronie nielicznych małopolskich samorządów, którym subwencja wystarczała na sfinansowanie oświaty. - Nie tylko nie dopłacaliśmy, ale nawet bywało tak, że zostawało nam parę gorszy na doraźne remonty w szkołach. Tak było do czasu reformy, na którą nie mieliśmy wpływu – mówi wójt. Adam Sołtys przypomina, że przy zmianach sieci szkół wynikających z likwidacji gimnazjów, nie wolno było likwidować nawet najmniejszej placówki.

- Naprawdę dbaliśmy o oświatę, stworzyliśmy warunki odpowiednie warunki, zbudowaliśmy infrastrukturę, zadbaliśmy o odpowiednią kadrę, dzięki czemu jakość kształcenia była bardzo dobra. Dziś mogę wyliczyć po kilkunastu lekarzy, prawników czy architektów ze Słopnic, co wcześniej było nie do pomyślenia. Mieliśmy jedno mocne gimnazjum dla całej gminy i dobrze zorganizowaną sieć szkół podstawowych, w tym jedną szkołę filialną. Teraz jest problem. Kiedyś duża szkoła generowała nadwyżkę, którą można było przesunąć na mniejszą placówkę. A teraz, po reformie, nawet w dużej szkole brakuje subwencji. Protestowaliśmy, ale nikogo to nie obchodziło i nie obchodzi do dzisiaj – twierdzi nasz rozmówca. - Za edukację odpowiedzialność ponoszą samorządy, ale nie mamy nic do powiedzenia w kwestii siatki godzin, w kwestiach płac. Wszystko ustala kurator czy minister, a gmina ma tylko płacić. Tak nie może być – dodaje.

W tym roku gmina nie planuje żadnych zmian w organizacji oświaty, ale władze samorządu zapowiadają, że w przyszłości będzie musiała się temu problemowi bacznie przyglądać. Adam Sołtys wyjaśnia, że budżet gminy można podzielić na trzy główne części: jedna to oświata, druga to tzw. socjal, w tym świadczenie 500+. - Tylko 1/3 naszego budżetu to cała reszta: inwestycje, woda i kanalizacja, śmieci czy funkcjonowanie urzędu - wylicza wójt gminy Słopnice.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in