“Wiele wskazuje na to, że będę kandydował”
O nadchodzących wyborach parlamentarnych rozmawiamy z Grzegorzem Biedroniem, wojewódzkim radnym PiS. - Wiele wskazuje na to, że będę kandydował. Jestem przygotowany, ale nie jest to dla mnie kwestia życia i śmierci - mówi polityk.
Grzegorz Biedroń w poprzednich wyborach samorządowych na liście Prawa i Sprawiedliwości do małopolskiego sejmiku osiągnął znaczący wynik - 38 563 głosy i poparcie na poziomie 17,8%. Był to drugi wynik w całym województwie pod względem liczby głosów i trzeci w zakresie procentowego poparcia wyborców.
Po wycofaniu się z polityki Wiesława Janczyka, który objął stanowisko w Radzie Polityki Pieniężnej, obwarowane zakazem prowadzenia działalności w związkach zawodowych i partiach politycznych, dla wielu osób Grzegorz Biedroń stał się naturalnym kandydatem na posła. Zwłaszcza że w lokalnym środowisku od lat mówiło się, iż potencjał Biedronia był tłumiony właśnie przez Janczyka, który ze swoimi wynikami wyborczymi wypadał przy nim blado i obawiał się konkurencji. Sam Grzegorz Biedroń publicznie nie deklarował w ostatnich latach chęci podjęcia starań o miejsce w parlamencie. Przed poprzednimi wyborami rozmowie z nami przekonywał, że reprezentacja partii jest mocna i "nie wszystkie ręce muszą być rzucone na pokład".
Na temat ewentualnego startu w wyścigu o poselski mandat udało nam się porozmawiać z Grzegorzem Biedroniem.
Wiele wskazuje na to, że będę kandydował w wyborach do parlamentu, ale do tej pory nie było jeszcze prowadzonych oficjalnych rozmów w strukturach poszczególnych okręgów. Decyzji spodziewam się w lipcu - powiedział nam Grzegorz Biedroń.
W przygotowaniach do wyborów w Prawie i Sprawiedliwości może dojść do pewnych opóźnień. Przypomnijmy, że decyzją ścisłego kierownictwa (pomysł zgłosił prezes Jarosław Kaczyński) struktury partii mieszczące się dotąd w okręgach do Sejmu zostały podzielone tak, by odpowiadały okręgom senackim. Wobec tego okręgowi sądecko-gorlickiemu szefuje senator Wiktor Durlak, a strukturom na Podhalu i Limanowszczyźnie posłanka Anna Paluch.
Do tej pory publiczna działalność Grzegorza Biedronia związana była z samorządem. Jest nie tylko wieloletnim radnym Sejmiku Województwa Małopolskiego, ale w przeszłości był także burmistrzem miasta Limanowa. Przez wiele lat pracował zawodowo jako dyrektor niewielkiej szkoły na Limanowszczyźnie, później zaś został dość nieoczekiwanie prezesem krynickiego uzdrowiska. Z tego stanowiska zrezygnował, by móc wystartować w wyborach do samorządu. Po dobrym wyniku spekulowano, że może być kandydatem na funkcję marszałka województwa, ale wewnętrzną rywalizację przegrał z Witoldem Kozłowskim. Otrzymał natomiast posadę prezesa Małopolskiej Organizacji Turystycznej. Wielu komentatorów twierdziło, że został mianowany "na pocieszenie". Prezesem MOT Grzegorz Biedroń jest do dziś.
Jestem przygotowany do kandydowania, ale nie jest to dla mnie kwestia życia i śmierci. Kwestie samorządu są mi szczególnie bliskie, a jestem dość mocno umocowany w małopolskim sejmiku, w którym zasiadam od 2006 roku. Wiele jednak wskazuje na to, że moje nazwisko znajdzie się na liście Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach - mówi.
Naszego rozmówcę pytaliśmy również o jego przewidywania co do liczby działaczy Prawa i Sprawiedliwości z powiatu limanowskiego, których nazwiska będą mogły znaleźć się na kartach do głosowania. Grzegorza Biedronia prosiliśmy też o jego komentarz na temat możliwego wyniku PiS na Sądecczyźnie i Podhalu.
W poprzednich wyborach lista do sejmu była bardzo mocna, z tego co pamiętam zabrakło nieco ponad 130 głosów do zdobycia dziewiątego mandatu. Oczywiście, w nadchodzących wyborach trudno będzie taką sytuację powtórzyć. Trzeba pamiętać, że na liście nie będzie naszego posła kilku kadencji Wiesława Janczyka. Niestety zmarł śp. Józef Leśniak. Więc nawet z takich powodów może się wydawać, że lista PiS może być osłabiona. Potrzebni są lokalni liderzy z naszego okręgu, a takich nie brakuje. Wiadomo, że sukces wyborczy każdego ugrupowania zależy od tego, czy mocni kandydaci są w miarę równomiernie rozlokowani w poszczególnych powiatach - podkreśla.
Jakie szanse na jego ugrupowanie w utrzymaniu się u władzy w Polsce? Po raz pierwszy od wielu lat tak duży wpływ na wynik wyborów mogą mieć globalne uwarunkowania.
Po kryzysie wywołanym pandemią, a później rosyjską agresją na Ukrainę, teraz następuje spadek cen surowców czy produktów rolnych. Wiele wskazuje na to, że druga połowa roku będzie wiązała się ze spadkiem inflacji i wzrostem siły nabywczej pieniądza. Opozycja, bo taka jej rola, wyolbrzymia pewne problemy, ale decyzja ostatecznie należy do wyborców. Jeśli rządzi się ósmy rok, to trzeba szukać nowych pomysłów i swego rodzaju odświeżenia, bo naturalne jest, że następuje pewne zmęczenie. Ale jeśli dotychczasowe trendy się utrzymają, to o wynik wyborów jest jestem spokojny - komentuje Grzegorz Biedroń.
(Fot.: MOT)
Może Cię zaciekawić
Ekspert zbadał finanse archidiecezji
W pierwszym kwartale tego roku w Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Krakowskiej została przeprowadzona analiza finansowo-organizacyjna. Badanie zrea...
Czytaj więcejStraż Graniczna odprawi pięciu Uzbeków do kraju
W piątek (19 czerwca) w Nowym Sączu przeprowadzona została kontrola legalności pobytu pięciu obywateli Uzbekistanu. Działania zrealizowali funkc...
Czytaj więcejŚmiertelny wypadek motocyklisty
W niedzielę (21 czerwca) około godziny 12:30 w miejscowości Czasław doszło do wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego i motocykla. W wy...
Czytaj więcejNocne pożary wiat śmietnikowych. 46-latek usłyszał zarzuty
Policjanci z sądeckiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o podpalenie trzech wiat śmietnikowych na terenie Nowego Sącza. Do zdarzeń t...
Czytaj więcejSport
Mistrz Polski wraca do Słopnic. Udany występ Gravity Revolt na krajowym czempionacie
Największy sukces odniósł Wojtek Ranosz, który zwyciężył w kategorii Elita i zdobył tytuł mistrza Polski 2026. Zawodnik Gravity Revolt ok...
Czytaj więcejKolejne zmiany w Orkanie Szczyrzyc
W spotkaniu uczestniczyli członkowie stowarzyszenia oraz zaproszeni goście, wśród nich zastępca wójta gminy Jodłownik Aneta Sara Pater oraz p...
Czytaj więcejMariusz Kutwa szykuje się do gry w Ekstraklasie
Dla 20-letniego środkowego obrońcy to kolejna szansa na walkę o miejsce w pierwszym zespole „Białej Gwiazdy” przed startem nowego sezonu w E...
Czytaj więcejBaraże: sytuacja w ligach regionalnych
Beskid Andrychów w walce o III ligę najpierw pokonał Lewart Lubartów, ale w finale barażów przegrał 0:1 Moravią Morawica. W przyszłym sezni...
Czytaj więcejPozostałe
Wojewoda wydał pozwolenie dla odcinka linii Podłęże – Piekiełko
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar w piątek (19 czerwca) podpisał decyzję o pozwoleniu na budowę fragmentu nowego odcinka linii kole...
Czytaj więcejAlarm bombowy w limanowskim sądzie
Dzisiaj (22 czerwca) około godziny 9:00 na ul. Józefa Marka w Limanowej skierowano służby - straż pożarną i policję. Reakcja wynika ze zgłosz...
Czytaj więcejNocny pożar - spłonął opuszczony budynek
Do zdarzenia doszło w niedzielę (21 czerwca) około godziny 23:00 w miejscowości Olszówka na terenie gminy Mszana Dolna. Służby ratunkowe zosta...
Czytaj więcejNadciąga fala upałów do 34 stopni! [PROGNOZA]
Zmiana cyrkulacji powietrza przyniesie bezwzględne, bezchmurne lato. Poniedziałek (22 czerwca): Dzień stoi pod znakiem gęstych chmur burzowy...
Czytaj więcej
Komentarze (28)
Reasumując moim zdaniem tacy ludzi powinni sami zastanowić się czy nadal pchać się do władzy...
Czy portal opublikuje oświadczenia majątkowe lokalnych "elit" jak to miał w zwyczaju?
Zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło o 2,4% m/m i wyniosło ok. :
1 234 328,7 mln zł
... na koniec lutego 2023 r., podało Ministerstwo Finansów.
Dla większości mieszkańców powiatu to nie istotne bo pis daje tylko nie wiedzą od kogo bierze.
Może w końcu i NASZE miasto będzie miało SWOJEGO przedstawiciela :)
pozdrawiam