Weteran pozbawiony zaległej emerytury
Australijska agencja odpowiedzialna za świadczenia socjalne odmówiła wypłaty zaległych świadczeń emerytalnych dla Józefa Kowalczyka, pochodzącego z Limanowszczyzny weterana II wojny światowej, który ponad 50 lat spędził w Australii.
Po długim oczekiwaniu na ostateczny werdykt, czy oszczędności Józefa zostaną zwrócone (które wyczerpali, anulując jego płatności emerytalne), otrzymaliśmy informację, że nie będą wypłacać zaległych świadczeń za 18 miesięcy. Józef ma prawnie zagwarantowaną emeryturę, a przez niekompetencję i złe zarządzanie jego funduszami, jego emerytura została anulowana w maju 2022 roku. Następnie opróżnili jego oszczędności, więc teraz nie ma nic - oprócz emerytury, której przywrócenie zajęło 6 miesięcy. Nie ma oszczędności na dodatkową opiekę medyczną, której teraz potrzebuje w wieku 99 lat. To narodowy skandal, w jaki sposób jest traktowany przez te instytucje, które twierdzą, że "chronią wrażliwych". To one doprowadziły go do tej sytuacji - podkreślają przyjaciele Józefa, którzy zapowiadają dalsze kroki prawne oraz zaangażowanie w sprawę australijskie media.
O problemach z emeryturą weterana pisaliśmy w listopadzie w artykule: Emerytura Pana Józefa wznowiona. Rządy nie pomogły, tylko młodzi przyjaciele. Jak wówczas zaznaczyły osoby pomagające Józefowi, w batalii o przywrócenie należnego świadczenia nie otrzymali żadnego wsparcia ze strony polskiego konsulatu ani żadnej innej agencji rządowej z Polski i Australii.
Historia 99-letniego dziś Józefa Kowalczyka jest wyjątkowa. Urodzony w 1924 roku w Lubomierzu, opuścił rodzinną miejscowość, aby walczyć w szeregach 3 Dywizji Strzelców Karpackich, między innymi w słynnej bitwie o Monte Cassino. Za swoje bohaterskie działania otrzymał liczne polskie i brytyjskie odznaczenia wojenne. Po zakończeniu działań wojennych, wraz z 3 DSK, został przetransportowany do Wielkiej Brytanii, a w 1965 roku wyemigrował do Australii.
W 2015 roku doznał poważnego wypadku w Sydney, w wyniku którego odniósł liczne urazy, w tym złamanie biodra. Rok trwała jego rehabilitacja. Przed wypadkiem pan Józef prowadził niezależne życie w wynajmowanym domu, jednak po opuszczeniu szpitala zamieszkał w domu opieki, gdzie utracił możliwość zarządzania własnymi finansami i swobodę podróżowania. To wywołało u niego poczucie izolacji i przygnębienia, a jego największym marzeniem stał się powrót do Polski.
Zobacz również:
Prokuratura: zatrzymano 11 osób w śledztwie dot. Collegium Humanum
Złota polska jesień i gwałtowne załamanie pogody. Prognoza dla Limanowej (2–10 października)
W marcu 2017 roku portal Limanowa.in opisał sprawę pana Józefa, próbując przyciągnąć uwagę różnych instytucji, od ministerstw po organizacje kombatanckie. MSZ stwierdziło, że stan zdrowia i zaawansowany wiek pana Kowalczyka wykluczają jego podróż do Polski. Jednakże, w lipcu 2018 roku, weteran przybył do Polski, gdzie został entuzjastycznie przywitany na lotnisku w Krakowie-Balicach. W powrocie do ojczyzny pomógł mu Mateusz Otrębiak, młodszy o sześć dekad Polak mieszkający w Australii, który zainteresował się losem samotnego weterana, a także jego australijska przyjaciółka Melanie Payne.
Może Cię zaciekawić
Wykrywacze metalu w polach. Szukają śladów września 1939
W sobotę (26 września) w Kasinie Wielkiej odbył się pierwszy etap badań terenowych związanych z poszukiwaniem śladów walk z września 1939 rok...
Czytaj więcejFilmowe melodie w LDK
Koncert Muzyki Filmowej odbędzie się 18 października o godz. 17:00 w sali widowiskowej Limanowskiego Domu Kultury. Wystąpią na nim zespoły dziaÅ...
Czytaj więcejUrzędnicy zajrzą do pieców
W związku z rozpoczynającym się sezonem grzewczym na terenie gminy Niedźwiedź będą prowadzone kontrole palenisk domowych. Przeprowadzą je prac...
Czytaj więcejNowy odcinek ścieżki
Mieszkańcy Tymbarku od miesiąca mogą korzystać z nowego odcinka ścieżki pieszo-rowerowej. Trasa łączy miasteczko rowerowe z ul. Armii Krajowej...
Czytaj więcejSport
Szkoły średnie walczyły o lekkoatletyczny prymat w powiecie
Poniżej najlepsze wyniki w poszczególnych konkurencjach. Dziewczęta: 100 m Martyna Sułkowska (ZSOiZ w Limanowej) – 13,77 Natalia...
Czytaj więcejStadion w Pisarzowej z nowym oświetleniem. Będzie można grać także wieczorami.
Nowe oświetlenie ma poprawić warunki prowadzenia treningów, a także organizacji rozgrywek w godzinach wieczornych. Dla Olimpia Pisarzowa oznacz...
Czytaj więcejZagrał w zwycięskim meczu przeciwko Górnikowi Zabrze
Odra wygrała 2:0, po golach już w pierwszych minutach meczu. W drugiej połowie na murawie pojawił się m.in. Franciszek Franczak (od 71 minuty)...
Czytaj więcejAP Mam Talent Limanowa ma swojego przedstawiciela w kadrze Małopolski U-13
Konsultacja odbędzie się 5 października na obiektach Hutnika Kraków. Na liście powołanych znalazło się 39 zawodników reprezentujących...
Czytaj więcejPozostałe
Rozbiórka za kilka miejsc. Posłanka: "działanie niedopuszczalne i nieakceptowalne"
Kiedy dokładnie i z jakiego źródła dowiedziała się pani o planach wyburzenia stacji w Limanowej? Z mediów, od mieszkańców czy też ...
Czytaj więcejNasi strażacy na krajowych ćwiczeniach modułów gaśniczych
W dniach od 21 do 24 września w rejonie miejscowości Muszaki w województwie warmińsko-mazurskim odbyły się krajowe ćwiczenia Centralnego Odwodu...
Czytaj więcejMagazyn obrony cywilnej powstaje za ponad 1,4 mln zł
W Ujanowicach trwa budowa magazynu przeznaczonego do przechowywania żywności oraz sprzętu, który gmina Laskowa otrzymała z zakresu obrony lu...
Czytaj więcejUczestnicy przejdą drogą różańcową
W niedzielę (4 października) odbędzie się tradycyjna pielgrzymka drogą różańcową na Ćwilin, połączona z obchodami Dnia Papieskiego. ...
Czytaj więcej






Komentarze (5)
Jak ktoś chce pomagać panu Józefowi to powinien być poważny i chociaż częściowo rozgarnięty.
Jak ktoś chce pomagać panu Józefowi to powinien być poważny i chociaż częściowo rozgarnięty.
https://www.money.pl/gospodarka/ile-zarabia-prezes-nbp-w-jeden-dzien-dostaje-pensje-nauczyciela-za-caly-miesiac-6907747841387104a.html
Jeszcze sam sobie wypłaca? PiS w pigułce.