Piątek, 07 sierpnia
Kajetan, Klaudia, Donata, Dorota, Konrad, Sykstus, Olechna

W regionie odbędzie się państwowy pogrzeb partyzanta z grupy "Ognia"

02.07.2020 07:15:00 PAN 12 6476

Odnalezione na cmentarzu Rakowickim podczas prac ekshumacyjnych w październiku 2018 r., szczątki Wojciecha Frodymy ps. „Mucha”, Żołnierza Wyklętego, zostaną pochowane uroczyście w Rabce-Zdroju, we wtorek 7 lipca.

Pogrzeb żołnierza Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” Józefa Kurasia „Ognia” będzie miał charakter państwowy. Uroczystości współorganizują wojewoda małopolski, Oddział IPN w Krakowie i burmistrz Rabki-Zdroju. Plan uroczystości: 

9.45 – wprowadzenie trumny do kościoła Marii Magdaleny, ul. Orkana 8
10.00 – msza święta
11.30 – uroczystości pogrzebowe z asystą wojskową

Wojciech Frodyma ps. „Mucha” (1916-1947)

Urodził się 24 kwietnia 1916 r. w miejscowości Mytarz w pow. jasielskim. Był synem Kazimierza i Marii z d. Marchewka. Ukończył 3 klasy szkoły powszechnej, z zawodu był ślusarzem.

We wrześniu 1939 r. brał udział jako kawalerzysta w walkach z Niemcami pod Warszawą i trafił do niewoli. Przebywał na terytorium dawnej Austrii, gdzie po zwolnieniu z obozu pracował jako robotnik przymusowy. Do Polski wrócił dopiero w maju 1945 r. i po jakimś czasie zamieszkał w Chabówce. Tam ożenił się z Anielą Filas (już po jego śmierci, w 1947 r., urodziła mu się córka Maria). W lipcu 1945 r. wstąpił w szeregi MO, pracował najpierw na posterunku w Chabówce, a później Rabie Wyżnej i Rabce.

Frodyma dołączył do zgrupowania „Ognia”, po tym jak 4 września 1946 r. doszło do akcji rozbrojenia posterunku MO w Rabce, na którym służył. Obawiając się aresztowania przez UB ukrywał się przez kolejne dwa tygodnie na własną rękę, po czym wstąpił do partyzantki. Został przydzielony do 4. kompanii Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica” stacjonującej w pow. limanowskim. Przyjął wówczas pseudonim „Bierut”, zmieniony później na „Mucha”.

Na przełomie września i października Frodymę przeniesiono do 3. kompanii zgrupowania, operującej nad Rabką. Uczestniczył m.in. w akcjach rekwizycyjnych oraz ponownym rozbrojeniu Posterunku MO w Rabce. Po rekwizycjach, jakie oddział przeprowadził w Podsarniu pozostał w grupie dowodzonej przez chor. Henryka Głowińskiego „Groźnego”. Wspólnie z dowódcą i trzema towarzyszami znalazł się w zabudowaniach na granicy wsi Bielanka i Raba Wyżna. O ich miejscu postoju zawiadomiono KBW i wieczorem 8 listopada budynek został otoczony przez pluton wojska, które bez ostrzeżenia zaatakowało. W walce zginęli „Groźny” i Jan Osiecki „Bratek”, aresztowano „Muchę”, Ryszarda Kłaputa „Pomstę” i Tadeusza Kościelniaka „Silnego”. Po stronie KBW zginął jeden żołnierz, dwóch było rannych. Zginął również gospodarz domu, w którym kwaterowali partyzanci – Stanisław Buksa, a jego dzieci odniosły rany.

Aresztowany Frodyma był przesłuchiwany przez oficerów Informacji KBW oraz UB. Sądzony był przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Krakowie (sędzia Ludwik Kiełtyka), który na sesji wyjazdowej w Nowym Targu przeprowadził w trybie doraźnym pokazowy proces „bandy »Groźnego«”. Wyrokiem z 4 stycznia 1947 r. Wojciech Frodyma został skazany na karę śmierci, razem z Ryszardem Kłaputem i Tadeuszem Kościelniakiem. Prośby o łaskę skierował obrońca Kłaputa i Frodymy, por. Eugeniusz Saar, oraz osobiście wszyscy skazańcy, ale Bolesław Bierut nie skorzystał z przysługującego mu prawa.

Wojciech Frodyma został rozstrzelany w zbiorowej egzekucji 17 stycznia 1947 r. w więzieniu Montelupich w Krakowie. Plutonem egzekucyjnym dowodził funkcjonariusz UB Stanisław Gębala. Przy egzekucji byli obecni lekarz więzienny dr Eryk Dormicki i podprokurator WPR por. Józef Garwiński. Wojciecha Frodymę pochowano potajemnie 20 stycznia 1947 r. na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Postanowieniem Sądu Wojewódzkiego w Nowym Sączu z 28 marca 1996 r. wyrok WSR z 1946 r. został unieważniony.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in