Wtorek, 22 września
Tomasz, Maurycy, Joachim, Milana

ptanoc

Dołączyl do portalu:2011-04-18 16:22:08
Ostatnia aktywność:
Ósma ofiara śmiertelna COVID-19 na Limanowszczyźnie. W powiecie w ciągu doby przybyło 120 ozdrowieńców

A redakcja dalej nie może się dowiedzieć jakie ta 52-letnia pacjentka miała "choroby współistniejące"?
Czy to był odcisk na małym palcu u nogi, czy może ostatnie stadium raka?

2020-09-08 18:46:26
Wyższy zasiłek dla wszystkich bezrobotnych

@tatamuminka
Nie warto.

2020-09-03 09:12:49
Reklamy na stronie

Zgadzam się z przedmówcami, to jakieś kpiny z czytelników. I tak, wiem że takie portale zarabiają na reklamach, ale trzeba mieć umiar!
@Limka28 jest to jakieś wyjście z sytuacji, ale czy nie lepiej zrezygnować z takich stron?
Dla zasady.
Dawniej wchodziłem codziennie poczytać co tam w rodzinnych stronach się dzieje, teraz raz/dwa razy w tygodniu.
Pzdr.

2020-06-25 17:08:53
Palenie w miejscach publicznych

zależy co palisz...

2012-03-27 21:22:57
Coś o wyborach....

antyMądry, toś tutaj mi się spryciarzu ukrył
Podobne, ale z innej beczki:

Był sobie raz Grzegorz, któremu się zmarło. Zaraz po śmierci Grzegorz stwierdził, że stoi przed drzwiami sporej willi, które otworzył mu jakiś bardzo czerwony facet w szlafroku, kapciach, z kawą w ręku i rogami na głowie. "O, Grzechu, siema czekałem na Ciebie wchodź, zapraszam" rzekł facet. Grzegorz trochę oszołomiony wszedł za nim do domu i pyta: "Gdzie ja jestem? Kim Ty jesteś?". Na to facet:"Jestem Lucyfer, a miejsce w którym się znajdujemy to Piekło. Chodź za mną". Grzegorz całkowicie osłupiały ruszył za Lucyferem, a ten przechadzał się po willi otwierając coraz to nowe drzwi i pokazując Grzegorzowi zawartość pomieszczeń, za każdym razem mówiąc coś w stylu "Tutaj będziesz spał, mam nadzieje, że lubisz łóżka wodne?" albo "Tutaj mamy siłownię, a dalej basen". Szli tak długimi korytarzami, aż Grzegorz zauważył, iż Lucyfer pominął jedne wyjątkowo zaniedbane drzwi, które zdawały się kompletnie nie pasować do wypchanej luksusem willi. "Eeee... Lucyferze...?". "Lucek! Mów mi Lucek stary", "Dobra.. Lucek, co jest za tamtymi drzwiami? Zauważyłem, że je pominąłeś". Lucyfer popatrzył na niego niepewnie, westchnął i rzekł "Niech będzie, pokażę Ci". Weszli do ciemnej i gorącej sali pełnej ognia i kotłów w których żywcem gotowali się ludzie. Wrzaski dobywające się z kotłów mroziły krew w żyłach. Grzegorz chciał coś zrobić i już zrobił krok naprzód, gdy Lucyfer złapał go za ramię i powiedział: "Zostaw. To chrześcijanie. Jak sobie wymyślili, to tak mają".

2011-10-05 22:58:30
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in