Czwartek, 14 listopada
Roger, Serafin, Emil, Emilia, Judyta, Agata, Laura

Trzy ekshumacje z terenu siedziby PUBP w 1957 r.

09.07.2018 07:57:04 PAN 3 6826

Informacje na temat pochówków na terenie dawnej siedziby Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego – budynku przy dzisiejszej ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej – znajdują potwierdzenie w dokumentach IPN. W roku 1957 przeprowadzono tam trzy ekshumacje.

Jak już informowaliśmy, do limanowskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie związanej z dawną siedzibą Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej, który mieścił się w budynku zwanym Pałacykiem pod Pszczółką przy dzisiejszej ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Prokuratura przekazała sprawę do krakowskiego oddziału IPN.
Według zawiadamiającego, osoba która się z nim skontaktowała była świadkiem rozmowy osób prowadzących działalność w tym miejscu, które podczas prac remontowych w piwnicy budynku mieli natknąć się na ludzkie szczątki, które z obawy przed ewentualnymi konsekwencjami miały ponownie zakopać.
W historycznych dokumentach można znaleźć potwierdzenie informacji o pochówkach dokonywanych na terenie nieruchomości. Zostali tam pogrzebani trzej limanowscy „żołnierze wyklęci”.
W archiwach IPN zachował się meldunek z maja 1957 roku, stanowiący protokół z przeprowadzonej ekshumacji zwłok „członków bandy poległych w czasie akcji na Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej w roku 1945” - chodzi o żołnierzy grupy „Opór” Batalionów Chłopskich: Wojciecha Dębskiego ps. „Bicz”, Antoniego Mruka ps. „Guzik” i Franciszka Miśkowca. Pierwszy z nich prawdopodobnie został skatowany w czasie przesłuchań prowadzonych w „Pałacyku pod Pszczółką”, dwóch pozostałych zginęło w czasie próby odbicia więźniów z PUBP. Wszyscy przez komunistycznych funkcjonariuszy SB określani są mianem „bandytów”.
Opatrzony klauzulą „ściśle tajne” meldunek był adresowany do zastępcy komendanta wojewódzkiego Służby Bezpieczeństwa. W dokumentach wyczytać można: „Po otrzymaniu zezwolenia prezes tegoż ZBoWiD, ob. Szewczyk Jan zamieszkały w Limanowej, przystąpił w dniu 24 maja 1957 r. do poszukiwania tych zwłok. Na terenie podwórca b. Urzędu znalezione zostały zwłoki bandyty Dębskiego Wojciecha ps. „Bicz” zaś dalszych dwóch bandytów, a to: Mruka Antoniego ps. „Guzik” i Franciszka Miśkowca odnaleziono poza obrębem Urzędu, które to miejsce dawniej należało do Urzędu”.
Dalej, w tym samym protokole, opisano okoliczności śmierci trójki partyzantów. „W czasie napadu Mruk Antoni, Miszkowicz Franciszek zostali zabici w bezpośredniej walce, natomiast Dębski został aresztowany i osadzony w więzieniu i po pewnym czasie zmarł. Według wypowiedzi poszczególnych ludzi, a w szczególności więźniów, którzy w tym czasie siedzieli razem z Dębskim – zmarł on na skutek bicia, czy ten fakt polega na prawdzie w chwili obecnej trudno ustalić, gdyż z okresu tego nie ma żadnych pracowników, którzy by wyjaśnili tę sprawę – pisał w meldunku zastępca komendanta powiatowego MO ds. bezpieczeństwa publicznego w Limanowej, por. Franciszek Bieniek.
Opublikowany w 2012 roku artykuł historyków Tomasza J. Biedronia i Anny Siwik pt. „Ekshumacja i pogrzeb ofiar PUBP w Limanowej w maju 1957 roku w świetle meldunków służb Bezpieczeństwa” potwierdza, że po wojnie zakopywano ciała na terenie PUBP w Limanowej.
Do tematu będziemy powracać.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in