Tradycja nadal budzi zainteresowanie (zdjęcia i wideo)
Dobra. W Poniedziałek Wielkanocny jak co roku, centrum Dobrej opanowały Dziady Śmiguśne. Nad ranem przyszli do centrum miejscowości, gdzie psocili i witali ludzi - tych udających się do, jak i wracających z kościoła.
Może Cię zaciekawić
Awantura w sklepie i atak na policjantów. Recydywista z Fabrycznej trafił za kraty
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek (25 czerwca) na terenie placówki handlowej przy ulicy Krakowskiej w Limanowej. Z ustaleń śledczych ...
Czytaj więcejZmarł ks. Zygmunt Bochenek
Ks. Zygmunt Bochenek urodził się 1 lipca 1934 roku w Ropczycach, jako syn Piotra i Genowefy z domu Wilczyńska. Egzamin dojrzałości złożył w 19...
Czytaj więcejMiesiąc ruchu wahadłowego. Budowa kolei wymusza zmiany
Kiedy i gdzie dokładnie zwolnimy? Z komunikatu przekazanego przez wykonawcę wynika, że wąskie gardło powstanie na drodze powiatowej nr 16...
Czytaj więcejPodrobiony dokument, niewykonana decyzja o powrocie i nielegalny pobyt
Sfałszowane orzeczenie lekarskie w Krakowie Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Krakowie podjęli czynności wobec 22-letniej obywatelk...
Czytaj więcejSport
Młodzi zawodnicy na testach motorycznych, rodzice na warsztatach
W wydarzeniu uczestniczyło ponad 80 młodych zawodników, którzy na boisku Orlik w Łukowicy przeszli kompleksowe badania sprawnościowe. Była...
Czytaj więcejPadel Arena znów nie spała! Nocne Mexicano przyciągnęło 19 zawodników.
W miniony piątek, w limanowskiej Padel Arenie odbyła się kolejna edycja nocnego turnieju w formule Mexicano. Wydarzenie zgromadziło na sta...
Czytaj więcejOferta Limanovii odnośie sztabu szkoleniowego
Do końca rundy wybrany kandydat będzie miał możliwość odbycia stażu przy pierwszym zespole. Po jego zakończeniu klub przewiduje możliwoś...
Czytaj więcejOrkan Niedźwiedź awansował do okręgówki/Fot.: Limanowski Podokręg Piłki Nożnej
W pierwszym spotkaniu drużyna z Podhala wygrała 3:2. Orkan w rewanżu okazał się wyraźnie lepszy i może świętować awans. Bramki dla Orkan...
Czytaj więcejPozostałe
Upał nie odpuszcza, po południu możliwe gwałtowne burze [OSTRZEŻENIE]
Przed nami trudne i wymagające dużej ostrożności godziny nad Beskidem Wyspowym. Spływające do systemu ostrzeżeń komunikaty jednoznacznie wskaz...
Czytaj więcejElita kierowców z całej Europy wraca na Przełęcz pod Ostrą
Najdłuższa trasa w Polsce Asfaltowa wstęga prowadząca ze Starej Wsi w kierunku Przełęczy pod Ostrą to liczący równo 5493 metry, na...
Czytaj więcejPrzełom w sprawie „Bekówki”. Muzeum przejmuje lokal pod nową filię
Przedłożony na sesji w piątek (19 czerwca) projekt uchwały zakładał bezpłatne przekazanie prawa własności do wyodrębnionego lokalu mieszkaln...
Czytaj więcejCzujka wezwała strażaków
Zgłoszenie o uruchomieniu się czujki czadu w budynku przy ulicy Jana Pawła w Limanowej wpłynęło do Komendy Powiatowej PSP w Limanowej wczoraj (2...
Czytaj więcej- Awantura w sklepie i atak na policjantów. Recydywista z Fabrycznej trafił za kraty
- Zmarł ks. Zygmunt Bochenek
- Miesiąc ruchu wahadłowego. Budowa kolei wymusza zmiany
- Podrobiony dokument, niewykonana decyzja o powrocie i nielegalny pobyt
- Narkotyki ukryte w kurierskich paczkach. Służby uderzyły w przemytników
Komentarze (12)
@ h2o, Dziady Śmigustne zawsze psocili wśród mieszkańców Dobrej. Jednym wywlekli wóz drabiniasty na dach stodoły, innym wynieśli wychodek na środek drogi. Gdzie indziej zabierali to, co dorwali wolno stojącego na podwórku. Nikt się o to nie obrażał. Jeżeli tylko nie dewastują nic (jak np. ściągnięcie bramy razem z zawiasami i kawałkiem muru), to nie dzieje się wielka krzywda.
W okolicy Bobowej i Grybowa jest tzw. dziadowska noc, w czasie której również różne sprzęty gospodarskie oraz inne rzeczy zmieniają miejsce postoju. Taka tradycja.
h2o, moja świętej pamięci babcia mówiła, że w sumie to woli płonący kosz, zdjętą bramę i wóz na drodze, bo z opowiadań jej babci pamięta, że 'psoty' bywały znacznie bardziej dotkliwe. NA zdjęciach wygląda to trochę strasznie, ale w rzeczywistości od kilku lat zabawa odbywa się pod jakąś kontrolą i jest znacznie spokojniej. Rozumiem, że bliższe Ci są np. romskie tradycje, ale w Dobrej ich nie ma. Jest to, co jest ;)
Po pierwsze: Art. 86 Kodeksu wykroczeń
§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.
Po drugie: Art. 90 Kodeksu wykroczeń. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.
Po trzecie: Art. 145 Kodeksu wykroczeń. Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
Tego typu tradycje jeżeli chcą organizować i przedstawiać mieszkańcom oraz przyjezdnym niech organizują sobie na zamkniętych placach. Takich w Dobrej nie brakuje. Niech zwykłemu kierowcy nie utrudniają normalnego korzystanie z drogi publicznej.
Lepsza tradycja 'śmiguśnioków' niż haeloween i inne pierdoły, które nawet nie mają oparcia w historii tego kontynentu.
Nie wiem dla czego ktoś ma problem z takim (może trochę niewygodnym) wyglądem tradycji? Myślę, że większym problemem jest brak znajomości historii swojego regionu i brak dystansu do takich rzeczy.
Norbert226 nie uważam się za znawcę, ale od 30 lat mieszkam w miejscu, gdzie tego 'przedstawienia' jest najwięcej, Krakusem też nie jestem ;) Bramę zakładam co roku, taczki chowam wcześniej, pies dostaje gorączki i ma zdarte gardło, ale raz w roku jakoś dajemy radę. Tylko ta piła i syrena o 2:30 trochę mnie obudziła :D