Poniedziałek, 28 listopada
Lesław, Zdzisław, Jakub, Stefan, Grzegorz, Natalia, Roma

Szpital z zyskiem ponad 1 mln zł

14.07.2014 07:02:08 top 28 9073

Limanowa. Szpital Powiatowy w Limanowej zakończył rok finansowy na plusie, z prawie 1,1 mln zysku. Ponadto, przeprowadzono szereg potrzebnych inwestycji, dokonano zakupu nowego sprzętu i wprowadzono zmiany, które mają podnieść jakość świadczonych usług medycznych.

- Inwestycje, podwyżki wynagrodzeń, dobra sytuacja finansowa. Można by powiedzieć, że normalność zawitała do limanowskiego szpitala - ocenia dyrektor Marcin Radzięta.

Jak informuje dyrekcja Szpitala Powiatowego w Limanowej, placówka zamknęła rok finansowy na plusie i wypracowała prawie 1 mln 100 tys złotych zysku.

- Warto zaznaczyć, że pierwszy raz od 4 lat zbilansowaliśmy działalność podstawową i że wszystkie przychody z pozostałej działalności mogą być przeznaczone na dalszy rozwój naszego szpitala, w tym również podwyżki dla pracowników - mówi dyrektor Marcin Radzięta. - Udało się również wiele poprawić w zakresie działalności medycznej - dodaje.

Wśród najważniejszych zmian w świadczeniach dyrektor szpitala wymienia m.in. wprowadzenie znieczulenia zewnątrzoponowego dla rodzących, wydłużenie pracy lekarzy radiologów do godz. 19:00 - zwłaszcza dla potrzeb SOR, podwojenie na dyżurach od lipca tego roku obsady techników RTG do sprawniejszego wykonywania badań diagnostycznych, zmodernizowanie pracowni endoskopowej oraz zwiększenie liczby lekarzy specjalistów.

- Inwestycje, podwyżki wynagrodzeń, dobra sytuacja finansowa - wylicza Marcin Radzięta. - Można by powiedzieć, że normalność zawitała do limanowskiego szpitala. Część z Państwa pewnie zaraz rzuci w moją stronę pytanie: jeśli jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Ale pamiętajcie Państwo, my odpowiadamy wyłącznie za funkcjonowanie szpitala, nie za finansowanie służby zdrowia - przypomina.

Dyrektor dodaje, że gdyby Narodowy Fundusz Zdrowia przekazywał szpitalowi więcej środków, poradnie mogłyby pracować nawet po 16 godzin na dobę, a w dodatku nie byłoby kolejek na zabiegi i operacje.

- Nam też jest przykro, że kupiony przez nas nowoczesny sprzęt pracuje na 50%, a pacjenci odchodzą z kwitkiem. Proszę pamiętać, że i tak corocznie wykonujemy więcej świadczeń niż przyznaje nam Fundusz, finansując je z własnych środków - mówi Marcin Radzięta.

W ciągu roku, w okresie od maja 2013 do maja 2014 roku, zakupiono sprzęt medyczny na kwotę 1,3 mln złotych, z czego około 50 tys. złotych pochodziło z innych źródeł, niż środki własne szpitala. Zakupiono m.in.: 83 łóżka szpitalne (212 tys. zł), aparat do znieczuleń (154 tys. zł), aparat USG z Dopplerem (110 tys. zł), wózki do przewożenia chorych (57 tys. zł), respirator (37 tys. zł) oraz defibrylator (35 tys. zł). Nowymi nabytkami są również samochód do transportu pacjentów korzystających ze Stacji Dializ (98 tys. zł) oraz nowoczesną karetkę „P” (280 tys. zł).

Szpital dysponuje także nową Pracownią Endoskopii Przewodu Pokarmowego, która zdaniem kierownika – lek. med. Mariusza Bobuli – spełnia najnowocześniejsze standardy wyposażenia, endoskopy są wyposażone w nowoczesne systemy obrazowania oparte na technice HD, pozwalające na uzyskanie obrazów wysokiej rozdzielności. Dodatkowo, obraz wspomagany jest techniką tzw. obrazowania wąskopasmowego - co zwiększa skuteczność wykrywania zmian polipowatych, które mogą być zmianami przednowotworowymi, a ilość badań gastroskopowych i kolonoskopowych stale wzrasta, co stanowi o naszym uznaniu przez pacjentów.

Placówka korzysta już w nowego lądowiska dla śmigłowców LPR, wyremontowano również kotłownię, blok pielęgniarski, Oddział Położnictwa i Ginekologii oraz salę konferencyjną, która teraz znajduje się w przewiązce.

Jedynym negatywnym elementem wpływającym na obecny wizerunek limanowskiego szpitala, są głośne i tragiczne w skutkach przypadki medyczne.

- Mnie, jako dyrektora szpitala, też one bolą. Bo każdy z nas, pracowników szpitala, oddałby wiele, żeby żaden błąd nigdy się nie wydarzył, żebyśmy potrafili uratować każdego, kto do szpitala trafia - mówi Radzięta. - Ale też, pamiętając o uczuciach, jako dyrektor muszę opierać się na faktach i liczbach. I może wielu z Państwa się zdziwi, jeśli powtórzę to, co mówię wiele razy: zgodnie z danymi pochodzącym z firm ubezpieczeniowych mamy jedną z najniższych szkodowości spośród małopolskich szpitali. To jest prawdziwa wartość i prawdziwa ocena naszego szpitala - dodaje.

Jednym z najgłośniejszych przypadków było przyjście na świat martwych bliźniąt. W sprawie sprzed dwóch lat, według opinii sporządzonej przez biegłych, mieli zawinić trzej limanowscy medycy.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in