Szklane domy i wiatr na dworcu
Limanowa. „Szklane domy”, „hulający wiatr” na dworcu autobusowym i wątpliwości wokół zasadności miejskiej komunikacji – to główne punkty ostrej wymiany zdań, do której doszło między radnymi podczas sesji Rady Miasta Limanowa. Rozmawiano m.in. na temat mniejszych środków zewnętrznych i rosnących kosztów utrzymania inwestycji.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa podczas omawiania zmian w tegorocznym budżecie samorządu dyskutowano m.in. o planach wydania środków zaoszczędzonych w rozstrzygniętych niedawno przetargach. Chodziło o przeznaczenie ich na naprawę lokalnych dróg, których stan pogorszył się w związku z trwającą modernizacją linii kolejowej.
Wiceprzewodniczący Rady Miasta Adam Król zwrócił uwagę na trudną sytuację finansową i zagrożenie koniecznością zwrotu znacznych środków - dotacji na termomodernizację dawnego hotelu “Siwy Brzeg”.
Dziwi mnie strasznie takie podejście. Koledzy martwią się bardzo tym, że udało się zaoszczędzić, a nie martwią się tym, że musimy oddać prawie 3,5 miliona złotych. Jeszcze nie wiemy, bo może nie, panie burmistrz, jedna i druga, miasto robi co może, żeby tych pieniędzy nie oddać, nie z zaniedbania własnego, tylko zaniedbania z poprzednich działań - mówił Adam Król.
Wiceprzewodniczący odniósł się również do problemu zniszczonej infrastruktury przy inwestycjach kolejowych, oceniając sytuację jako „dramat”. Wyraził nadzieję na zmobilizowanie wykonawców do naprawy poboczy i chodników z własnych środków. Wspomniał także o planowanej obwodnicy, która ma przebiegać przez miasto, co jego zdaniem wiąże się z kolejnymi wyzwaniami dla stanu dróg.
Zobacz również:
Powstała nowa partia - Unia Centrum
Morawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
Drogi, które zostały zniszczone przez wykonawców przede wszystkim inwestycji przy kolei, są zniszczone. Fruwać się nie da. Nie dziwi się wcale, że koledzy radni z tego obszaru, gdzie już te prace zostały wykonane, się denerwują, bo mają ogromny nacisk przez mieszkańców, którzy też mają rację, szanowni państwo. Tam jest katastrofa i tutaj bez dwóch zdań trzeba coś z tym zrobić, ale też nikt nie jest cudotwórcą, żeby zrobił tak, że przed zakończeniem pewnych inwestycji uda się zapobiec tego typu zdarzeniom. Mamy tam dramat i każdy o tym doskonale wie. Módlmy się o to, żeby znaleźć teraz takie rozwiązanie, żeby te firmy, które to zniszczyły przez zaniedbania, jak to wybrzmiało z odpowiedzi, udało się do tego zmobilizować, żeby własnymi środkami, ile się da, wykonali naprawę zniszczonych poboczy i chodników i tak dalej - mówił. Zaniedbań masa. Może nawet nie zaniedbań, ale masa przed nami wyzwań, ponieważ budujemy kolej na lata. Niebawem będzie obwodnica, którą państwo też chcieli, żeby szła przez miasto, no to pójdzie i będą kolejne zniszczone drogi. Szanowni państwo, mieszkańcy miasta Limanowa, możecie powiedzieć co chcecie, ja mówię tak jak jest, inaczej nie będzie. Będziemy mieli obwodnicę przez miasto i z tym też się musimy pogodzić - dodał.
Wypowiedź Adama Króla spotkała się z reakcją innych radnych. Robert Gorczowski podkreślił, że zadawanie pytań nie jest atakiem, a Janusz Kądziołka dodał, że rolą radnych jest dociekanie informacji. Głos zabrał również Dariusz Mrożek.
Strasznie męczą te przytyki… Może nie męczą, ale trochę dziwią, do byłej władzy. Dla mnie to przykrywanie nieporadności po prostu tym, co kiedyś było. I mówimy, że ten zrobił to, zrobił tamto. Szanowni państwo, jesteśmy tu i teraz, może trzeba wziąć odpowiedzialność na siebie i troszeczkę od siebie więcej wymagać - stwierdził Dariusz Mrożek. - Natomiast w całej tej kwiecistej wypowiedzi, kolego Adamie, to z jednym faktem się muszę zgodzić. Jak to powiedziałeś: módlmy się - chyba się pozostało nam się modlić - dodał.
W odpowiedzi Adam Król podkreślił, że obecne wydatki są wynikiem decyzji podejmowanych w poprzednich latach.
Modlić się musimy o to, żeby zamknąć teraz wszystkie te “szklane domy”, które wymyśliliśmy; te ogromne koszty, które są dzisiaj w mieście, które trzeba sfinalizować, np. zrobić wykup ZRID-ów po Polskim Ładzie i mnóstwo innych wydatków - mówił wiceprzewodniczący, zauważając jednocześnie, że wpływ środków z ministerstw jest mniejszy niż w poprzedniej kadencji.
Radny Król zakwestionował również zasadność niektórych inwestycji, w tym formy funkcjonowania komunikacji miejskiej oraz utrzymywania dworca autobusowego.
Pytanie jest takie ile to teraz kosztuje miasto Limanowa, ile dopłacamy do niskopodwoziowego transportu autobusowego i czy on tak naprawdę się finansuje? (...) Czy potrzebny jest taki dworzec, jaki wybudowaliśmy? Moim zdaniem jest niepotrzebny, bo tam tylko wiatr hula, a jakoś dziwnie nie ma tam klientów - argumentował Adam Król.
Do dyskusji włączył się radny Waldemar Śliwa, który studził emocje i wskazał na inne koszty ponoszone przez miasto, a wynikające z decyzji podjętych już w tej kadencji.
Panie Adamie, nie gorączkujmy się. Bo skoro pan pyta o komunikację miejską, równie dobrze mógłbym zapytać: ile kosztuje utrzymanie gminnych dzieci w miejskich szkołach? Proste, banalne pytanie. Ile kosztują stołówki? - pytał Waldemar Śliwa.
Może Cię zaciekawić
Koniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
Prace przy przebudowie stacji kolejowej oraz tworzeniu nowego układu drogowego wkraczają w kolejny etap. Jak poinformował Urząd Miasta Limanowa, n...
Czytaj więcejMorawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
W poniedziałek (13 lipca) w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki w Laskowej odbyło się spotkanie z byłym premierem i posłem Prawa i Spraw...
Czytaj więcejPostępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
W Mszanie Dolnej realizowane są prace przy modernizacji linii kolejowej nr 104. Spółka PKP PLK S.A. opublikowała najnowsze zdjęcia z placu b...
Czytaj więcej77,4 proc. badanych za ograniczeniem zarobków lekarzy
IBRiS zapytał, czy rząd powinien ograniczyć zarobki lekarzy, wprowadzając maksymalne wynagrodzenia w publicznej służbie zdrowia. Z badani...
Czytaj więcejSport
Słowacki klub sięga po zawodników Limanovii. Kolejne osłabienie czwartoligowca.
Drużynę ze Słowacji prowadzi Piotr Kapusta, który w przeszłości pracował m.in. w Limanovii. Jak już informowaliśmy do Starej Lubovni wcześ...
Czytaj więcejHarnaś dopiął swego, ma drugie boisko
Jeszcze kilka lat temu zapasowa płyta bardziej przypominała nieużytek niż pełnowartościowe boisko. Dzięki zaangażowaniu działaczy, członk...
Czytaj więcejWyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejWychowanek Turbacza z pełnym występem w sparingu Arki Gdynia
Sparing rozegrany w Człuchowie zakończył się porażką pierwszoligowca z Trójmiasta 2:4. Już w pierwszych minutach Olimpia zaskoczyła gdynia...
Czytaj więcejPozostałe
Skażona woda w budynku, w którym przygotowywano posiłki dla kilku przedszkoli
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej opublikował wczoraj (14 lipca) komunikat o skażeniu wody w budynku przedszkola w Przyszowej, wy...
Czytaj więcejDom był o krok od tragedii, w akcji blisko 60 strażaków
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 20:14. W płonącym budynku gospodarczym znajdowały się dwa samochody osob...
Czytaj więcejUlewy, grad i ryzyko gwałtownych podtopień
Alert meteorologiczny: Burze z gradem (stopień 2) Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na aż 85%. To nie będą zwykłe let...
Czytaj więcej18 nowych radiowozów w limanowskiej komendzie
We wtorek (14 lipca) na placu przed budynkiem Komendy Powiatowej Policji w Limanowej odbyło się przekazanie nowych radiowozów. W spotkaniu udział ...
Czytaj więcej- Koniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
- Morawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
- Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
- 77,4 proc. badanych za ograniczeniem zarobków lekarzy
- Skażona woda w budynku, w którym przygotowywano posiłki dla kilku przedszkoli
Komentarze (21)