Sobota, 28 maja
Jaromir, Just, Justyna, Wiktor, Jaromir

Szaleją po wąskich uliczkach

17.05.2011 12:18:11 top 59 18185

Koszary. Mieszkańcy okolic romskiego osiedla w Koszarach boją się o swoje dzieci i o własne bezpieczeństwo, bo po wąskich osiedlowych uliczkach samochodami szaleją Romowie.

Od ponad roku po wąskich osiedlowych uliczkach w Koszarach samochodami szaleją Romowie. - Taka sytuacja jest już nagminna – mówi jeden z mieszkańców osiedla Rysiówka, które położone jest obok osiedla romskiego. - Dla nich nie ważne jest, czy to rano, czy wieczór, czy uliczką idzie dziecko ze szkoły, czy osoba dorosła z pracy. Droga jest tak wąska, że nie ma nawet gdzie uciekać. Boimy się o swoje bezpieczeństwo, bezpieczeństwo swoich dzieci. Gdy zwrócimy im uwagę, to później na każdym kroku się nam odgrażają.

Przykładem takiej szaleńczej jazdy było zdarzenie do którego doszło wczoraj około godziny 15:30. Kierowca volkswagena golfa, po pokonaniu prostego wąskiego odcinka drogi na skrzyżowaniu pojechał... prosto i uderzył w barierę energochłonną. - W ciągu kilku minut samochód został wyciągnięty, jeszcze przed przyjazdem zaalarmowanej policji – mówią sąsiedzi. - Policja tu przyjechała, ponoć wlepiła mandat, ale komu? Z reguły słyszymy od policjantów, że Romowie mają prawo jazdy i nic im nie można zrobić, ale kto im je załatwił? Przecież skończyli naukę w pierwszych klasach podstawówki, więc jak zdali np. testy? To jest jakaś kpina.

- Samochodem kierował 19-letni mieszkaniec Maszkowic – wyjaśnia Stanisław Piegza, rzecznik KPP w Limanowej. - Mężczyzna ten nie posiadał w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami i ukarany został mandatem w wysokości 500 zł. Sprawę prowadzi limanowska policja.

- Najgorsze jest to, że policjanci co prawda stoją i łapią kierowców, ale na głównej drodze – zwraca uwagę inna mieszkanka okolic osiedla romskiego. - Szkoda tylko, że Romowie to już zauważyli i samochodami szaleją po innych drogach osiedlowych. Wszyscy się obudzą, ale dopiero, gdy dojdzie tu do jakiejś tragedii o którą jak widać trudno tu nie jest.

Już kiedyś na ten temat z Romami rozmawiałem, ale poruszę go jeszcze raz, bo trzeba ten problem rozwiązać – zapowiada ksiądz Stanisław Opocki, Krajowy Duszpasterz Romów. - Będę chciał też doprowadzić do spotkania z komitetem osiedlowym, by wspólnie o tym porozmawiać. Wiąże też nadzieję, że po powstaniu świetlicy sytuacja się tu zdecydowanie poprawi, gdyż będę chciał tam organizować m.in. spotkania z policją, podczas, których tego typu zagrożenia będą omawiane.

(Aktualizacja 12:31 17 V 2011)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in