Czwartek, 13 maja
Gloria, Gerwazy, Robert, Serwacy, Agnieszka, Magdalena

Sytuacja w szpitalu: "pochodzimy już pod maksimum obłożenia"

10.04.2021 19:18:00 PAN 18 10788

Dziś w południe w limanowskim szpitalu było wolnych 7 łóżek i 2 respiratory. - Sytuacja jest dosyć stabilna, ale pochodzimy już pod maksimum obłożenia na oddziałach przekształconych na covidowe – przyznaje w rozmowie z nami lek. Andrzej Gwiazdowski, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Powiatowym w Limanowej.

Dziś około południa w limanowskiej placówce hospitalizowanych było 96 pacjentów chorych na COVID-19. Oznacza to, że pozostało jedynie 7 wolnych łóżek – zgodnie z zarządzeniami wojewody małopolskiego, szpital w Limanowej dysponuje 103 miejscami dla pacjentów z koronawirusem. 

Spośród wszystkich hospitalizowanych, 8 wymagało wspomagania respiratorowego, dwa urządzenia były więc wolne. - W przypadku naszego szpitala jak dotąd nie było ryzyka wdrożenia relokacji pacjentów do innych szpitali. Dajemy sobie radę, nawet gdyby liczba osób wymagających podłączenia do respiratora była wyższa niż 10, co wynika z zarządzeń wojewody, to jesteśmy w stanie wspomagać kolejne osoby w oparciu o własne zasoby sprzętowe – powiedział lek. Andrzej Gwiazdowski. 

Najstarsza osoba leczona na COVID-19 w Limanowej ma 94 lata, najmłodsza zaś – 35. To, co na przestrzeni ostatnich dni wyraźnie się zmieniło, to fakt że obecnie zdecydowaną większość pacjentów stanowią już mieszkańcy powiatu limanowskiego. Przypomnijmy, że na początku trzeciej fali pandemii przeważały osoby kierowane na leczenie z ościennych szpitali. 

Jak się dowiedzieliśmy, w przypadku szpitala w Limanowej nie są póki co planowane dalsze przekształcenia. - Mamy nadzieję, że już nie będziemy musieli zwiększać bazy łóżek covidowych, a wręcz przeciwnie, liczymy że wkrótce będziemy mogli ją redukować – twierdzi zastępca dyrektora placówki. 

Jednocześnie zaznacza, że medycy w Limanowej nadal mają do czynienia z apogeum trzeciej fali. - Trudno oceniać, w jakim kierunku zmierza sytuacja epidemiczna. Prawda jest taka, że w tym momencie leczymy powikłania zakażeń sprzed okresu świąt. Najbliższe dni pokażą na ile spotkania świąteczne będą miały wpływ na wzrost liczby osób hospitalizowanych – komentuje w rozmowie z nami zastępca dyrektora szpitala, lek. Andrzej Gwiazdowski.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in