Stosowanie zasad tzw. hamulca bezpieczeństwa - szansą na brak narodowej kwarantanny
Jeżeli będziemy się stosować do zasad zawartych w tzw. hamulcu bezpieczeństwa, to jest szansa, że kolejny etap, czyli narodowa kwarantanna, nie wystąpi - powiedział szef CAS dr hab. Norbert Maliszewski. Dodał, że zaplanowane są także działania dot. luzowania obostrzeń.
Kancelaria premiera i Ministerstwo Zdrowia zorganizowały w sobotę wspólną konferencję prasową, na której zaprezentowano m.in. metody prognozowania przebiegu epidemii COVID-19 i dane, na których rząd opiera się wprowadzając kolejne restrykcje. Wiceminister zdrowia Anna Goławska zapewniała, że jej resort dokłada wszelkich starań, by "rzetelnie i kompleksowo, codziennie informować o tym, jakie są aktualne dane w związku z epidemią".
Oprócz wiceminister w konferencji udział wzięli dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny dr. Grzegorz Juszczyk oraz szef Centrum Analiz Strategicznych dr hab. Norbert Maliszewski.
Zobacz również:Maliszewski, omawiając poszczególne warianty przebiegu epidemii, przekonywał, że jeżeli wśród ludzi będzie się ograniczać mobilność, to według jednego z modeli, który liczył wpływ ograniczenia mobilności do stycznia, przewidywalny jest spadek zakażeń. "Jeżelibyśmy się stosowali do zasad, które zostały zaprezentowane w tzw. hamulcu bezpieczeństwa, to jest szansa na to, aby ten kolejny etap, czyli narodowa kwarantanna, nie wystąpił" - powiedział szef CAS.
Tłumaczył, że oprócz strategii obostrzeń, opracowana została także strategia luzowania, odmrażania. "Proszę sobie przypomnieć te nasze doświadczenia z wiosny, jak dynamicznie, jak sprawnie udało się te wszystkie procesy przeprowadzić. Tutaj zaplanowane jest etapowe wprowadzanie restrykcji, ale także sygnał jest taki, że jeżeli właśnie uda się ograniczyć tę liczbę przypadków, to wówczas mamy już zaplanowane te działania związane z luzowanie obostrzeń, tak, żeby właśnie tak, jak na wiosnę, gospodarka pracowała. Tak żebyśmy mieli tak jak w przypadku września, miesięcy letnich, te korzystne dane także właśnie i w grudniu, i w styczniu" - wyjaśniał Maliszewski.
Według Maliszewskiego, obecnie średnia tygodniowa wynosi 59 nowych przypadków na 100 000 mieszkańców i codziennie wzrasta o średnio dwie osoby. "Wydaje się, że jeżeli będziemy stosować się tych obostrzeń, będzie działał ten hamulec bezpieczeństwa, to mamy szansę, aby jednak narodowa kwarantanna nie została wprowadzona, ale musimy stosować się do tych restrykcji" - dowodził szef Centrum Analiz Strategicznych.
Pytany, kiedy można się spodziewać efektów wprowadzanych ograniczeń, Maliszewski przypomniał, iż na ogół występuje to po 7-14 dniach. "Ale pamiętajmy, że kiedy mamy tak dużą liczbę zakażeń, następuje pewna inercja, więc to może się jeszcze przesunąć w czasie" - zaznaczył. Zastrzegł, że są to "modele teoretyczne". "Jeżeli Polacy będą stosować się do tych obostrzeń, do ostrych restrykcji tak jak te modele zakładają, to wówczas ten spadek nastąpi, a jeżeli nie, będziemy musieli wprowadzić narodową kwarantannę, żeby ograniczyć transmisję" - tłumaczył Maliszewski.
Monitorowaniem i prognozowaniem przebiegu epidemii COVID-19 w Polsce zajmuje się działający przy ministrze zdrowia zespół pod kierunkiem dr Grzegorza Juszczyka, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.
Celem zespołu - tłumaczył jego szef - jest wymiana doświadczeń, danych i przeprowadzanie analiz epidemiologicznych, które później mogą być wykorzystywane do podejmowania decyzji przez Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Przyznał zarazem, że proces ten jest złożony, a jego wyniki bardzo różnorodne, podlegające dalszej interpretacji.
W zespole dr. Juszczyka pracują przedstawiciele instytucji publicznych (Głównego Inspektoratu Sanitarnego, resortu zdrowia, NIZP-PZH, GUS, Agencji Ochrony Medycznych i Taryfikacji oraz Centrum e-Zdrowia) oraz cztery zespoły ekspercko-badawcze, które opracowały własne modele epidemiologiczne. Są to zespoły prof. Anny Gambin z Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego; zespół dr. Franciszka Rakowskiego z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Informatycznego i Matematycznego UW, zespół MOCOS prof. Tylla Kruegera z Politechniki Wrocławskiej oraz zespół firmy ExMetrix z Krakowa.
W ramach prac zespołu ds. monitorowania i prognozowania przebiegu epidemii COVID-19 - mówił Juszczyk - przygotowywane m.in. są krótko i średnioterminowe prognozy, a także prognozy wariantowe na potrzeby ministra zdrowia.
Maliszewski podkreślał, że Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW, z którym on również współpracuje, dysponuje modelem agentowym. "Model na mapie Polski reprezentuje każdego obywatela, określa dla niego cechę charakterystyczną. Zaletą tego modelu jest to, że możemy decydować się na obliczenie wielu scenariuszy, np. jakie będą konsekwencje tego, że dzieci pozostaną w domach, będą uczyć się w systemie zdalnym" - tłumaczył Maliszewski.
Poinformował, że jednym z przeanalizowanych scenariuszy było zwiększenie transmisyjności w przestrzeni publicznej o 10 pkt proc., co - według wyniku badania - skutkowałoby wzrostem zakażeń o ponad 200 tys. przypadków. Maliszewski, powołując się na badania, zwracał uwagę, że transmisyjność zwiększają m.in. protesty społeczne.
"W czasie kiedy pojawiły się protesty, ta mobilność rośnie. I to rośnie o 10 pkt. procentowych, stąd apele rządu i pana premiera Mateusza Morawieckiego, aby w inny sposób organizować te protesty. One zagrażają zdrowiu i życiu Polaków" - dodał Maliszewski. (PAP)
Może Cię zaciekawić
Wjechał w sklep i uciekł - miał 2,8 promila
Do zdarzenia doszło wczoraj (31 sierpnia) o godzinie 12:40 w miejscowości Męcina w gminie Limanowa. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący ...
Czytaj więcejZbudowali kąpielisko, RZGW rozebrało nielegalną tamę
Sprawa wyszła na jaw trzy tygodnie temu, po zgłoszeniu przekazanym przez okręg PZW w Nowym Sączu, który zaalarmował służby o samowolnie wykona...
Czytaj więcejZgromadzili dowody na agresję w DPS-ie. 57-latek trafił do aresztu
Do zdarzenia doszło we wtorek (19 sierpnia) w jednym z Domów Pomocy Społecznej działających na terenie powiatu limanowskiego. Z ustaleń śledczy...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
30 sierpnia 2026 r. śp. Tadeusz Bugajski, 66 lat (Stara Wieś) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. ...
Czytaj więcejSport
Turbacz zatrzymał Poprad. Kolejne zwycięstwo w meczu na szczycie.
W Mszanie Dolnej spotkały się zespoły, które z swoim koncie miały komplet punktów. Dodatkowo trenerem Popradu Rytro jest Wojciech Tajduś, kt...
Czytaj więcejOrkan Niedźwiedź postraszył Wierchy
Orkan Niedźwiedź był bardzo blisko wywiezienia z Rabki-Zdroju kompletu punktów. W wyjazdowym meczu z Wierchami prowadził 1:0 aż do 93. minu...
Czytaj więcejNie żyje wieloletni współpracownik Justyny Kowalczyk-Tekieli
Peep Koidu, były estoński biegacz narciarski i ceniony serwisman, zmarł podczas sobotniego maratonu rowerowego w Tallinie. Miał 59 lat. Media z...
Czytaj więcejLimanovia zremisowała z Cracovią. Grała w dziesiątkę, wymiana ciosów w doliczonym czasie gry
Spotkanie rozpoczęło się niekorzystnie dla zespołu z Limanowej. Już w 3 minucie Wiatrowski dał Cracovii prowadzenie. Gospodarze długo utrzym...
Czytaj więcejPozostałe
Nowy rozkład jazdy miejskich autobusów
Dziś (1 września) wchodzi w życie nowy rozkład jazdy autobusów komunikacji miejskiej w Limanowej. O wprowadzanych zmianach poinformowano w k...
Czytaj więcejOgień zagrażał domowi.
W niedzielę (30 sierpnia) kilkanaście minut po godzinie 10:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w miejscowości Dobra. Ogień objął ...
Czytaj więcejDwanaście ofert na budowę obwodnicy
Trwa analiza dokumentów złożonych w przetargu realizowanym w systemie „Projektuj i buduj”. Wszystkie przesłane propozycje finansowe okazały s...
Czytaj więcejOblężenie w urzędzie gminy - ostatni dzień na wuzetki
Dzisiaj (31 sierpnia) upływa termin składania wniosków o wydanie decyzji o warunkach zabudowy (WZ) na dotychczasowych zasadach. W związku z dużym...
Czytaj więcej






Komentarze (10)
jaki problem przemianować galerie ?
na co ?
kwestia wyobraźni ...
w końcu, zarządzenie to nie ustawa.
ludzie, jak to tak dalej będzie postępować, to niedługo staniemy się zakładnikami w zorganizowanych obozach przetrwania.
Najwyższy czas na przebudzenie, inaczej czeka nas 'śpiączka' farmakologiczna.
NIE pozwólmy żeby o naszej wolności, nadanej nam prawem Bożym, decydowali nawiedzeni schizofrenicy, najbogatsi tego świata, którym sie wydaje że mogą sie równać z Bogiem.
Minister finansów równie gładkolicy dzieciaczek bodajże 28 letni...
Bawią sie słupkami co im komputer wypluje, a naród zajeżdża się na śmierć żeby im te słupki się zgadzały...
Co te dzieciaki w rządzie obchodzi, że przy okazji sporo narodu sobie umrze? przecież chodzi o to, żeby tabelki w komputerze były zrobione.
Dzieciaki mierne i wierne, bez doświadczenia, bez wiedzy życiowej, będące pionkami wyrachowanego morawiusia.
„(..) Rząd ma swoje dane, które cząstkowo publikuje, a ja cały bajzel informacyjny staram się zebrać w jakąś spójną całość”
https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-polsce,rzad-wprowadza-obostrzenia--bazujac-na-obliczeniach-19-letniego-fana-statystyki--caly-bajzel-informacyjny-staram-sie-zebrac-w-spojna-calosc,artykul,62036453.html
Wobec powyzszego zamiast udzielania wywiadu i narazania innych na zakazenie powinna zostac na KWARANTANNIE.
To wszystko wyjasni Wam pani mecenas Anna Kubala o tym maseczkowym BEZPRAWIU w stosunku do osob zdrowych:
"Czy maseczki są obowiązkowe? Jak przedsiębiorcy mogą uniknąć bankructwa? "
https://www.youtube.com/watch?v=KMm9JYj3Dgc&feature=youtu.be
Wielka to jest szkoda, iz jej uroda nie idzie w parze z praworzadnoscia.
;-((