Starosta zaprzecza oskarżeniom o prywatne powiązania, a pismem jest zaskoczony
Zapytany przez nas starosta odnosi się do tematu potoku Śliwkówka w Jurkowie. Pismem mieszkańców do PINB jest zaskoczony – podejrzewa, że podpis pod nim mogły złożyć przypadkowe osoby.
Może Cię zaciekawić
Tragiczny finał wypadku - nie żyje 73-letni traktorzysta
W niedzielę (13 lipca) na oddziale szpitala w wyniku odniesionych obrażeń zmarł 73-letni mężczyzna, który ucierpiał w wypadku z udziałem cią...
Czytaj więcejSąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
Przed Sądem Okręgowym w Krakowie od połowy czerwca toczy się proces o 20 mln zł zadośćuczynienia od Archidiecezji Krakowskiej i parafii w Międ...
Czytaj więcejKoniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
Prace przy przebudowie stacji kolejowej oraz tworzeniu nowego układu drogowego wkraczają w kolejny etap. Jak poinformował Urząd Miasta Limanowa, n...
Czytaj więcejMorawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
W poniedziałek (13 lipca) w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki w Laskowej odbyło się spotkanie z byłym premierem i posłem Prawa i Spraw...
Czytaj więcejSport
Wychowanek Uranu odszedł z Sandecji, ale zostaje w II lidze
21-letni pomocnik podpisał kontrakt z Podhalem Nowy Targ. W minionym sezonie w barwach Sandecji rozegrał 21 spotkań i strzelił dwie bramki. Pod...
Czytaj więcejSłowacki klub sięga po zawodników Limanovii. Kolejne osłabienie czwartoligowca.
Drużynę ze Słowacji prowadzi Piotr Kapusta, który w przeszłości pracował m.in. w Limanovii. Jak już informowaliśmy do Starej Lubovni wcześ...
Czytaj więcejHarnaś dopiął swego, ma drugie boisko
Jeszcze kilka lat temu zapasowa płyta bardziej przypominała nieużytek niż pełnowartościowe boisko. Dzięki zaangażowaniu działaczy, członk...
Czytaj więcejWyróżnienie dla piłkarza Limanovii, gol rundy
Nagrodzone zostało trafienie pomocnika Limanovii z 31. kolejki, które zapewniło drużynie zwycięstwo 1:0 nad Orłem Ryczów. Strzelony gol z...
Czytaj więcejPozostałe
Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
W Mszanie Dolnej realizowane są prace przy modernizacji linii kolejowej nr 104. Spółka PKP PLK S.A. opublikowała najnowsze zdjęcia z placu b...
Czytaj więcejSkażona woda w budynku, w którym przygotowywano posiłki dla kilku przedszkoli
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej opublikował wczoraj (14 lipca) komunikat o skażeniu wody w budynku przedszkola w Przyszowej, wy...
Czytaj więcejDom był o krok od tragedii, w akcji blisko 60 strażaków
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych o godzinie 20:14. W płonącym budynku gospodarczym znajdowały się dwa samochody osob...
Czytaj więcejUlewy, grad i ryzyko gwałtownych podtopień
Alert meteorologiczny: Burze z gradem (stopień 2) Synoptycy szacują prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na aż 85%. To nie będą zwykłe let...
Czytaj więcej- Tragiczny finał wypadku - nie żyje 73-letni traktorzysta
- Sąd planuje przesłuchać kard. Dziwisza; hierarcha prosi o niewzywanie na rozprawę
- Koniec ruchu na ulicy Kolejowej. Będą otwarte nowe drogi
- Morawiecki na Limanowszczyźnie. Samorządowcy dziękowali, posłowie obiecali powrót
- Postępy na torach - wznoszą mosty i wiadukty. Pociągi wrócą tu w przyszłym roku
Komentarze (28)
Panie starosto ŻENADA, są dużo poważniejsze sprawy gdzie pan świadomie naruszył prawo co może skutkować zniszczeniem mienia publicznego jak i zagrać zdrowiu i życiu ludzi .
są plusy i minusy bycie laską starosty, minus że cie wytykają palcami i gadają ta ...., a plus ma sie kogoś kto bardzo dobrze zarabia
Oj, to Pani ***** będzie zszokowana. Żadnych związków....???
'Przed zasypaniem potok miał szerokość 3 metrów (zdjęcie nr 4), po zasypaniu szerokość wynosiła 1 metr (zdjęcie nr 5) '
a ty głupi czytelniku, masz wierzyć - bo to słowa samego Pana Starosty. :)))
Rozumiem, iż pan starosta mówił o całym potoku, określając jego szerokość na 300 centymetrów - więc proszę przyjrzeć się nieregulowanemu potokowi, jaką ma PRAWDZIWĄ szerokość koryto potoku.
Rolnik nawiózł gruz na teren prywatny (PRYWATNY!!!) więc nie potrzebował niczyjego pozwolenia na tego typu zabiegi niwelacyjne-utwardzające.
Tylko myślący inaczej potrafią powoływać się na różne instytucje równocześnie nie kierując się własnym rozumem. hi,hi
'Po wtorkowej publikacji do redakcji wpłynęło kolejne pismo mieszkańców do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Limanowej.'
Pan Mamak nie może nakazać administracyjnie zdewastować prawobrzeżną część rowka z wodą ponieważ zakole powoduje powstawanie poniżej następnego zakola lecz w przeciwną stronę czyli w miejscu gdzie jest obecnie asfalt. hi,hi
Papież Franciszek nawołuje by każdego człowieka szanować niezależnie od tego kim jest ale też nie można mieć kilka twarzy w zależności od sytuacji w jakiej się znajdujemy a jeszcze gdy chcemy coś wymiernego osiągnąć i znacząco zmieniamy swoje oblicze by zmienić swój obraz w oczach osób które nas oceniają w danej chwili.
Używanie słowa kochanka to tak nieładnie brzmi.Czy nie lepiej partnerka lub też oblubienica.
Ej ludzie ludzie....
Poczytalem sobie publikacje i komentarze z roku 2014 tutaj :
http://limanowa.in/wydarzenia/news;gruz-z-nagrobkow-na-drodze-starosta-przeciwny,17033.html
_____________________________________________________________
PA napisal:
'Jeden z mieszkańców Jurkowa postanowił na własną rękę utwardzić drogę, z której korzysta. Jego inicjatywa nie spotkała się jednak ze zrozumieniem wszystkich, gdyż wspomniana droga biegnie w korycie potoku, a materiał który został wykorzystany do robót, to m.in. gruz z nagrobków.
Z prośbą o szczegóły tej sprawy zwróciliśmy się do Urzędu Gminy Dobra, na terenie której znajduje się miejscowość.
- Trudno to wszystko ocenić, sprawa jest bardzo skomplikowana. Nie da się dokładnie ustalić biegu potoku, bo nie ma go w mapach. Nie wiadomo, kto jest jego właścicielem - powiedziano nam w urzędzie. - Konieczna jest regulacja, bo zdarzały się już podtopienia. Nie dotyczy to tylko tego fragmentu, łącznie to blisko 600 metrów potoku, przy którym mieszkają ludzie. By było to możliwe, niezbędne jest ustalenie linii brzegowej, a to jest bardzo kosztowne. Samo ustalenie działek przez geodetę to koszt około 20 tys. złotych - wyjaśniał nam jeden z urzędników.'
W ostatnich miesiącach ubiegłego roku zostałem przez mieszkańców miejscowości Jurków, z radną Gminy Dobra Barbarą Gawlik na czele, powiadomiony o robotach wykonywanych na potoku Śliwówka I, które doprowadziły do znacznego zawężenia koryta potoku - informuje Jan Puchała. - Mieszkańcy wsi zwrócili się do mnie jako do organu właściwego w sprawach zarządzania kryzysowego na obszarze powiatu, z prośbą o pomoc wobec realnego zagrożenia powodziowego, które wystąpiło w związku z zasypaniem części w/w cieku. Przedłożyli też stosowną dokumentację obrazującą wylewanie potoku w ubiegłych latach. Ze względu na powagę sprawy, nie mogłem pozostać obojętny na tego rodzaju sygnały i dlatego też podjąłem konkretne działania -zapewnia starosta.
- W wyniku moich interwencji przeprowadzono komisję w terenie, w której uczestniczyli przedstawiciele powiatu, gminy Dobra oraz RZGW w Krakowie - informuje Puchała w wiadomości do redakcji. - Komisja jednoznacznie potwierdziła konieczność udrożnienia potoku, a ponadto jego kompleksowej regulacji. Problem jaki napotkaliśmy, to nieuregulowany stan prawny nieruchomości, przez które płynie potok oraz brak ustalenia linii brzegowej cieku. Obecnie sprawa jest w dalszym ciągu w toku i po przeprowadzeniu kontroli w terenie, oczekuję na rozstrzygnięcia m.in. od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, oraz od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie, która także zajęła się przedmiotowym problemem.'
- Czynności jakich się podjąłem miały na celu uruchomienie stosownych procedur, tak aby w sprawie mogły zadziałać właściwe organy. Nigdy nie żądałem aby ukarano wykonawcę tych robót, na co dowodem jest treść pism kierowanych ode mnie do w/w organów - zaznacza Jan Puchała. - Moim zamiarem było i jest, doprowadzenie stanu obecnie istniejącego na potoku Śliwówka, do stanu zgodnego z prawem. Przede wszystkim jednak chodzi mi od dobro mieszkańców okolicznych gospodarstw, którzy zwrócili się do mnie w obawie o własne bezpieczeństwo - zapewnia starosta. - Nie chcę komentować kwestii wykładania drogi umiejscowionej w korycie potoku fragmentami płyt nagrobkowych. Jest to kwestia poczucia moralności i szacunku dla pewnych wartości, wykonawcy tychże robót - dodaje.
Społeczność Jurkowa w tej sprawie jest podzielona.'
__________________________________________________________
.....no ale wszystkiemu jest winny teraz, wedlug kilku 'nickow' oczywiscie, nikt inny jak tylko Wasz Starosta..., nawet wtedy, gdy juz dawno temu zwrocono sie do Niego o pomoc w rozwiazaniu tego sasiedzkiego konfliktu i doprowadzeniu tego potoku, do stanu zgodnego z prawem, tak aby wszyscy byli zadowoleni.
no ale...znalezliscie ofiare to sie wyzywajcie na calego...
Ej ludzie ludzie...
Jak zwał, tak zwał, ale o to samo chodzi.
Tu nie chodzi o to kto kim jest, tylko jak postępuje.
Nie oceniajmy ludzi po tym jak wyglądają, tylko jak postępują.
Według mnie kochanka brzmi ładnie bo podkreśla związek emocjonalny (konkubent też świadczy o tego rodzaju związku), natomiast partnerem można być w pracy, lub biznesie.
Poza tym w polskim prawie formalnie nie istnieje taki związek jak konkubinat.
Tylko fakty, Panie @namor, proszę nie zniesławiać
Jan Puchała – 44 lata. Jest absolwentem Technikum Przemysłu Spożywczego w Tymbarku oraz Studium Marketingu Polskiego Towarzystwa Marketingu w Krakowie, ukończył kursy zarządzania i marketingu współorganizowane przez Land O`Lakes. W latach 1981-1996 pełnił kierownicze funkcje w firmie Tymbark (Wiceprzewodniczący Rady Pracowniczej, Kierownik Działu Marketingu), przewodniczył zakładowej „Solidarności”. W okresie 1996-1999: Dyrektor Zakładu Home Food w Gorczynie. Następnie był dyrektorem d.s. marketingu Zakładów Mięsnych „Spyrka” w latach 1999-2001. Od roku 2002 dyrektor d.s. marketingu Zakładów Mięsnych „Markam” w Kasince Małej. Radny Powiatu Limanowskiego kadencji 2002-2006, Przewodniczący Komisji ds. Rozwoju i Inicjatyw Gospodarczych ponadto Członek Rady Społecznej Szpitala Powiatowego w Limanowej. Żona Barbara jest sekretarką, mają trojkę dzieci: dorosłego syna Dominika, studiującą córkę Joannę, 12-letniego Daniela oraz wnuczkę Oliwię. Hobby: muzyka - gra na saksofonie i klarnecie, kabaret - aktor amatorskich Kabaretów i Teatrów.
http://www.wybory2005.pis.org.pl/kandydat.php?k=273
Co było i nie jest nie pisze się w rejestr.
:)
Były takie 'kwiatki ' juz w niedawnych wyborach samorządowych ,gdzie kandydaci na Radnych pisali na ulotkach dokładnie gdzie i co studiują ich dzieci(pamietam jednego takiego kandydata) Ludzie się wyśmiewali z niego za plecami a on biedny myślal ,że się pochwalił :)
do Cudnej....- nie znasz tematu i nie masz wiedzy w tym temacie ,to proszę nie zabieraj głosu.
Kpiarzu -Pan Sobczak pisał pismo i wmawiał ,że tak trzeba ,,żeby zniszczyć Starostę ,a ludzie podpisali bo tak im kazał...tak dla Twojej informacji
Erik- w tym przypadku to Pan Sobczak jest kawał oszusta,a nie Pan Starosta
Doradca- zejdz na ziemię i za czym coś napiszesz to sprawdz swoją wiedzę dogłębniej....
'17 Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego'