Spór o wywłaszczenie pod budowę drogi
Szyk. Właściciele działki w Szyku sprzeciwiają się planowanej budowie drogi na podstawie tzw. specustawy drogowej, argumentując, że istnieją alternatywne rozwiązania. Wójt Paweł Stawarz odpiera zarzuty, podkreślając, że teren jest górzysty, a obecna sytuacja oznacza brak dojazdu do sześciu posesji.
Mieszkańcy protestują przeciw wywłaszczeniu pod budowę drogi
Mieszkańcy Szyku w gminie Jodłownik sprzeciwiają się zastosowaniu przepisów specustawy drogowej do podziału nieruchomości pod budowę drogi publicznej. W oficjalnym piśmie skierowanym do władz gminy wskazują, że istnieją alternatywne rozwiązania, które pozwoliłyby na realizację inwestycji bez konieczności wywłaszczenia prywatnych działek.
Według mieszkańców, właściciele działek, dla których planowana jest nowa droga, już wcześniej uzyskali pozwolenia na budowę w oparciu o istniejące drogi gminne.
Do działek istnieje droga gminna, na podstawie której właściciele uzyskali pozwolenia na budowę. W 2024 roku dokonano wytyczenia tej drogi, uzyskano nawet zgody właścicieli działek, przez które przebiega, jednak inwestycja nie została zrealizowana z niewiadomych przyczyn – argumentują mieszkańcy.
Podkreślają również, że rzeczywista droga wykorzystywana przez właścicieli posesji istnieje od około 40 lat i była wielokrotnie utwardzana m.in. ze środków gminnych.
Zobacz również:Mieszkańcy zwracają uwagę, że do tej pory nie przeprowadzono z nimi konsultacji na temat budowy drogi w trybie specustawy drogowej i nie zaproponowano mniej uciążliwych wariantów inwestycji.
Nikt nas nie informował o planach budowy drogi na mocy specustawy drogowej. Nie było rozmów na temat ewentualnych, mniej uciążliwych wariantów, które nie wymagałyby zastosowania tych przepisów – podkreślają właściciele działek.
Ich zdaniem, wybór obecnego wariantu drogi prowadzący do wywłaszczenia ich nieruchomości narusza ich interes prawny jako właścicieli.
Istnieją alternatywne możliwości wyznaczenia drogi, które są dogodniejsze komunikacyjnie, tańsze i nie naruszają przepisów szczególnych, co czyni lokalizację drogi publicznej na tych działkach zbędną dla realizacji celu publicznego – argumentują mieszkańcy.
W piśmie podkreślają również, że ich nieruchomości już teraz są ograniczone pod względem możliwości zabudowy ze względu na przebiegające przez nie wodociąg, gazociąg oraz linie energetyczne.
Wywłaszczenie pod budowę drogi miałoby dodatkowo zmniejszyć wartość działek i ograniczyć ich użytkowanie.
Wójt: brak dojazdu dla sześciu posesji i służb ratunkowych
W odpowiedzi na protest mieszkańców, wójt gminy Jodłownik Paweł Stawarz w rozmowie z nami podkreśla, że sprawa budowy tej drogi ciągnie się od wielu lat.
Ta sprawa trwa już 15 lat. Właściciele sześciu posesji nie mają dojazdu, żadnej alternatywnej drogi do swoich domów – wyjaśnia wójt.
Zapewnia, że w trakcie analiz brano pod uwagę kilka wariantów, jednak projektanci stwierdzili, że inne rozwiązania byłyby technicznie niemożliwe do realizacji lub generowałyby znacznie wyższe koszty.
Rozpoznawaliśmy sprawę, biorąc pod uwagę kilka wariantów, w tym ten początkowy, zakładający przejazd m.in. przez grunt parafialny oraz jedną prywatną działkę. To opcja optymalna. Trzeba pamiętać, że jest to górzysty teren, więc wszystkie inne rozwiązania były odrzucane przez projektantów – tłumaczy Paweł Stawarz.
Wójt podkreśla, że gmina wielokrotnie próbowała znaleźć rozwiązanie polubowne.
Odbyło się kilka, a nawet kilkanaście wizji w terenie. Przez 15 lat czekaliśmy na to, aby właściciele tej działki wyrazili zgodę i przekazali odpłatnie grunt, jednak skoro to nie nastąpiło, podjęliśmy decyzję o wdrożeniu procedury ZRID – mówi.
Zaznacza również, że brak drogi stanowi problem nie tylko dla mieszkańców, ale także dla służb ratunkowych, które nie mają możliwości dojazdu na teren posesji.
Może Cię zaciekawić
Licytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejTo było największe zgromadzenie w historii miasta
11 września 1966 roku w Limanowej odbyła się uroczystość koronacji łaskami słynącej figury Matki Boskiej Bolesnej, znajdującej się w tamtejs...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejSport
Marwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPiłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Unia Tarnów - Hutnik II Kraków; 12 września; 16:00; Limanovia Limanowa - Orzeł Ryczów; 12 września; 16:30; Kalwaria...
Czytaj więcejKolejny młody zawodnik dołączył do Limanovii
Zadebiutował we wczorajzym spotkaniu z Delinem Myślenice (porażka na wyjeździe 1:2). Czerwiński rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie. ...
Czytaj więcejPozostałe
Wystawa o zmieniającym się krajobrazie Gorców
W Miejskiej Galerii Sztuki w Limanowej odbył się wernisaż wystawy poświęconej przyrodzie i przemianom krajobrazu Gorców. Wystawę otworzyła dyr...
Czytaj więcejRynek zamieni się w punkt poboru krwi
Ochotnicza Straż Pożarna w Limanowej, we współpracy z Klubem Honorowych Dawców Krwi „Ognisty Ratownik" działającym przy Komendzie Powiatowej ...
Czytaj więcejFinał beskidzkiego wędrowania
W niedzielę (13 września) na szczycie góry Lubogoszcz oraz w Bazie Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” odbędzie się finał akcji Odkryj Be...
Czytaj więcej21 do 0 - zarząd zostaje
Głosowanie przeprowadzone dzisiaj (11 września) to konsekwencja decyzji podjętej w czerwcu, kiedy Rada Powiatu Limanowskiego nie udzieliła za...
Czytaj więcej






Komentarze (5)
Całe kuriozum sprawy polega na tym, że droga jest do jednego mojego domu i wydzielona została parcela na dojazd do mojego domu na co był dokument notarialny, wszystko zniszczyli i wyczyścili - tak robią układy.
Dzisiaj Gmina Limanowa wielcy gazdowie na kradzionym a przeszło czterdzieści lat palcem nikt na tej drodze nie kiwnął, jednego ziarenka kruszywa nie wysypał, jednego kamienia w tym bagnie nie położył żeby to utwardzić.