Spór o rezolucję, obawy o fundusze, mieszkańcy przeciw uchodźcom. Burzliwa sesja
Niedźwiedź. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Niedźwiedź odbyła się dyskusja dotycząca rezolucji w sprawie sprzeciwu wobec lokalizacji ośrodków dla uchodźców. Radni i mieszkańcy poruszyli szereg wątków, w tym zagrożenie utraty środków zewnętrznych, kwestie formalne, osobiste spory oraz skutki społeczne związane z obecnością cudzoziemców na terenie gminy.
Zmiana rezolucji
Dyskusję rozpoczął sołtys jednej z miejscowości, który radnego Macieja Senfta - przewodniczącego doraźnej komisji gminy ds. uchodźców - pytał o losy wcześniej uchwalonej rezolucji oraz o zapowiadane referendum.
Co się stało z tą rezolucją, którą złożyli i podpisali ludzie z całej gminy Niedźwiedź? Mówiono, że po zakończeniu roku szkolnego będzie referendum w sprawie uchodźców, że czekacie ilu wyjedzie - dociekał sołtys.
Radny Maciej Senft przypomniał, że rezolucja została przyjęta jednogłośnie.
W momencie uchwalenia tej rezolucji mówiłem o zagrożeniach, które niesie ze sobą. Według mnie te zagrożenia są zmyłkowe - ocenił. - Po prostu wcale nie ma tam tych zagrożeń. Natomiast kreuje się taką sytuację, że niby ta rezolucja jest takim ogromnym przedsięwzięciem, że urząd wojewódzki i urząd marszałkowski sobie jej nie życzy, bo jestto rezolucja dyskryminująca.
Jak dodał, pierwotnie uważał sprawę za zakończoną, jednak „zobaczył w systemie prośbę wójta o modyfikację rezolucji”.
Zobacz również:Wójt stanowczo zaprzeczył.
Ja tylko udzieliłem informacji, którą pozyskałem z departamentu funduszy. Proszę nie przekręcać, bo takiej mojej prośby nie było. Ja precyzyjnie udzielam informacji radzie - zaznaczył Rafał Rusnak.
W trakcie sesji wyjaśniano, że propozycja zmiany rezolucji miała pochodzić z Urzędu Marszałkowskiego, który miał przesłać przygotowaną poprawkę.
Ta poprawka, na ile ja się z nią zaznajomiłem, jest autorstwa pana Romana Wcisło. Pan Roman Wcisło jest znany w krakowskich kręgach z tego, że kupił sobie wyższe wykształcenie w Collegium Humanum. Więc to jest bardzo marna osoba, która mogłaby to zrobić, no ale radni stwierdzili, że ta poprawka do rezolucji jest bardzo dobra, wystarczająca. Stwierdzili, że na komisji łączonej, nie na komisji do spraw uchodźców, po prostu przyjmą tę poprawkę – mówił radny Maciej Senft.
Z dalszej jego wypowiedzi wynika, że poprawka została przyjęta na trzy dni przez sesją.
Mniej więcej wygląda to w ten sposób, że w zasadzie odrzuca się wszystko to, co jest w rezolucji, stwierdza się jedynie, że jesteśmy przeciwko działającym wadliwie ośrodkom dla uchodźców. Czyli można powiedzieć, że radni akceptują ośrodki dla uchodźców na terenie gminy Niedźwiedź, natomiast nie akceptują wadliwie działających ośrodków na terenie Niedźwiedź - ocenił.
Wójt: “okrutny szantaż”
Kolejno głos zabrał wójt Rafał Rusnak.
Ja tylko poinformowałem radę na podstawie tego, co otrzymałem z urzędu, z departamentu funduszy unijnych, o tym, że środki unijne będą nam, podkreślam, zablokowane. Nie tylko nam jako gminie, również wszystkim innym partnerstwom, w których jesteśmy. Ja swoją opinię na ten temat też mam: jest to okrutny szantaż i absolutnie jestem tym zbulwersowany. Niestety taką mamy rzeczywistość, ale powiem państwu tak, a w wyniku czego mamy taką rzeczywistość? Kto wybrał taki Parlament Europejski? Ile było wyborców u nas, którzy brali udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego? Niecałe 40% - przypomniał wójt.
Rafał Rusnak dodał, że blokada ma dotyczyć środków unijnych, a nie rządowych. Inne zdanie miał na to zagadnienie Maciej Senft.
Komisja Europejska tu i tu ma wgląd w sytuację. I jeżeli wojewoda Klęczar nie boi się przyznawać środków z KPO dla gminy Niedźwiedź, to dlaczego marszałek Smoółka z PiS-u się boi? Są takie same zasady horyzontalne, takie same umowy obowiązują zarówno jednych, jak i drugich - powiedział.
Myślę, że nikt tu z siedzących nie jest za tym przyjmowaniem uchodźców. Jak pan wszedł na poziom polityczny, to ja się pana zapytam: przecież opcja obecnie rządząca, bo tam pan pije do PiS-u, jej przedstawiciel, czyli premier obecnego rządu, deklarował przecież publicznie, że żadnych uchodźców nie będzie - odpowiedział wójt.
Pojawił się również przykład dotyczący punktu selektywnej zbiórki odpadów. Gminie przyznano środki na inwestycje z terminem zawarcia umowy liczącym 60 dni.
Ten termin minął bez żadnego odzewu ze strony urzędu marszałkowskiego, czyli to jest ewidentny dowód na to, że taka umowa nie zostanie podpisana. Ja ostrożnie wystąpiłem o wydłużenie terminu na podpisanie umowy. Ale w praktyce tak to wygląda. Nie przyszła umowa, no i co? - mówił wójt Rafał Rusnak.
Każdy jest dorosły, uchwałę w sprawie rezolucji każdy przyjął świadomie i wiedział, z czym ona się wiąże. Ja jestem przeciwko tej uchwale. Po pierwsze dlatego, że napisał ją gość, który jest zwykłym oszustem i kupił sobie wykształcenie. Po drugie, ta uchwała jest do niczego, bo mówi tylko o wadliwie działających ośrodkach dla uchodźców na terenie gminy Niedźwiedź, zamiast w ogóle o ośrodkach na terenie gminy i imigrantach - o tym, o co chcemy walczyć. Umowa pomiędzy państwem polskim a Komisją Europejską nas chroni i nie ma tam niczego o tym, że w rada gminy nie może podejmować takich uchwał - mówił Senft.
Przewodniczący Rady Gminy Andrzej Wielowski zapewniał, że dokumentu nie pisał Roman Wcisło. a prawnik urzędu marszałkowskiego.
To trudna sprawa, a my rozmawiamy o tym, jak to zmienić, żeby wszyscy byli zadowoleni - podkreślał przewodniczący.
Tłumaczył, że utratą środków jest zagrożony nie tylko samorząd, ale i jego instytucje oraz mieszkańcy, którzy nie będą mogli liczyć na pieniądze m.in. z programu Czyste Powietrze, w ramach klastra energetycznego, Euroregionu Taty oraz z MOT Małopolska czy LGD.
Proponowaliśmy jakieś zmiany, które nam wprowadzono, żeby wilk był syty i owca cała. Nikt się nie wycofuje z tej rezolucji, bo ja dalej uważam to, co uważam i nie zmieniam swojego zdania - podkreślił Andrzej Wielowski.
Głos mieszkańców: “turyści, nie uchodźcy”
Przewodniczący Andrzej Wielowski kontynuował swoją wypowiedź. Wspomniał o tym, że każdy człowiek ma swoją godność. Przypomniał też skalę emigracji zarobkowej mieszkańców gminy Niedźwiedź w kontekście zabraniania komukolwiek przyjeżdżania do Polski.
Nie spodobało się to mieszkańcom, przysłuchującym się obradom. “Polska dla Polski” - padło z sali.
Pan mówi jak Tusk! Pan mówi, że to są ludzie biedni - krzyczała jedna z kobiet.
Ja nie mówię, że są to ludzie biedni. Mówię, że każdy ma swoją godność - oponował przewodniczący.
Kobieta zabierająca głos na sesji powiedziała, że największych problemów przysparzają obywatele Ukrainy romskiego pochodzenia.
To jest jedna, ale druga sprawa jest taka: jeżeli przyjmiemy uchodźców i nie daj Boże rozszerzy się wojna, nie będziemy mieć wtedy ani pieniędzy, za to będziemy mieć dużo tutaj ludzi różnych narodowości. Tylko, czy pod nimi nie będą podszyci jacyś szpiedzy? Ja się tylko jednego obawiam i mam prośbę: jak tylko możemy, wszyscy róbmy tak, żebyśmy byli tylko sami Polakami, a nie jakimiś tam, nie wiadomo, Arabami, tak jak po Zakopanem już chodzą - powiedziała.
Kolejna z kobiet obserwujących obrady nawiązała do turystycznej historii gminy Niedźwiedź. Sugerowała, że gmina utraciła ten potencjał, bo “uchodźcy, a turyści - to jest całkiem co innego”.
Turyści przynoszą pieniądze, z których ludzie mogą inwestować, mogą utrzymać rodziny, mogą żyć i mogą płacić podatki. Uchodźcy zabierają nam pieniądze. Te, które ciężko zarobimy w pracy, bo im trzeba dać jedzenie, na spanie, godziwe wczasy; żeby panie się mogły wymalować, wziąć sobie kartę, iść do sklepu, zrobić piękne zakupy, wsiąść w taryfę i pojechać; posiedzieć tak jak dzisiaj przed gminą - papierosek, dzieciaczki gonią. A ty idź, patrz na zegarek, bo trzeba zarobić - mówiła.
Zasugerowała, by radni przyjęli uchodźców do swoich ogródków lub zakwaterowali ich u swoich sąsiadów.
Niech wam 24 godziny tam pobiegają, ponakręcają. Zobaczycie, jak to fajnie jest. I wtedy nie będziecie mówić, że jesteśmy rasistami - powiedziała.
Odnosząc się do wątku emigracji zarobkowej mieszkańców, wskazała, że osoby - które zdecydowały się na wyjazd za granicę - ciężko pracowały i żyły niekiedy w trudnych warunkach, by odłożyć jak najwięcej pieniędzy na potrzeby swoich rodzin.
Moi bracia jeździli poza granicę, ale nie spali w hotelach, tylko na styropianach. Natomiast nasi uchodźcy w Koninkach mają wszystko, mają full wypas. My nie możemy iść z dziećmi na spacer w stronę Ostoi Górskiej czy na Oberówkę, bo wszędzie ich jest pełno. Wszędzie. Wy tego nie czujecie, bo wy mieszkacie w Koninie, w Podobinie, w Niedźwiedziu, ale my ich mamy 24 godziny na dobę. I ja tutaj mówię nie w swoim imieniu, ale w imieniu mieszkańców - mówiła.
Wieczorem nie można się nigdzie przejść. O 23:00 zaczyna się “wędrówka ludów czarnych”. Idą sobie panowie i panie na spacer. My, mieszkańcy, zamykamy na kłódkę domy, włączają się kamery i musimy cichutko, jak myszy pod miotłą. A oni sobie spacerują. Za czym, po co? A jeszcze samochody: jeden do góry, drugi na dół, jeden do góry, drugi na dół. Nikt tego nie kontroluje, nikt się nie pyta - dodała.
Wskazała na skutki ekonomiczne, które mają dotykać lokalną społeczność z powodu istnienia ośrodka dla uchodźców.
To była nasza ciężka praca. Zaciągaliśmy kredyty, budowaliśmy domy i wykańczaliśmy pokoje pod turystów. Dzisiaj stoją puste. Weekend majowy - parę osób, Boże Ciało - parę osób. Wakacje się zaczynają: “Proszę pani, czy macie wolne kwatery? Mamy. A czy są jeszcze uchodźcy na Koninkach? No są”. Co powiemy, że ich nie ma? Przyjedzie mi ktoś z Warszawy, z Krakowa, z Poznania i powie: "Jak nas pani oszukuje? Pani kochana, tak się nie robi” - mówiła rozgoryczona. - Niech przyjadą turyści. Na Koninę, do Podobina, do Niedźwiedzia, tam gdzie są kwatery puste i niech nam zostawią pieniądze. Zarobią sklepy, zarobią przedsiębiorcy, będą płacić podatki, bo z tych podatków niestety gmina też się utrzymuje. A nie, tu są uchodźcy - z których mamy co? Strach. My się na starość mamy teraz bać. Żeby ktoś nie przystawił mi w plecy jakiegoś noża czy nie wyciągnął broni. Kto ich kontroluje z czym oni przyjeżdżają? Nie chcemy tu żadnych uchodźców. Proszę, szanowni radni, wziąć to pod uwagę. Nie chcemy żadnych uchodźców, chociażbyście nie dostali pieniędzy. Tamci wójtowie, tamci radni nie mieli pieniędzy. Wybudowali piękne szkoły, piękne przedszkola, drogi. I nie było pieniędzy ani z KPO, ani z Unii, ani od wojewody, ani od starosty. Jakoś radziliśmy sobie bez tych pieniędzy. Nie sprzedajcie nas za milion czy 12 milionów złotych, jak Judasz Pana Jezusa za 30 srebników. Opamiętajcie się radni. To to są nasze dzieci, nasze wnuki. Gdzie my potem będziemy żyć? Gdzie nas wywieziecie? Gdzie? No chyba, że postawicie piece, nie wiem, jakieś utylizacyjne - grzmiała.
Wypowiedź kobiety została nagrodzona brawami. Do jej słów odniósł się krótko wójt Rafał Rusnak.
Niektórzy z tych, co dzisiaj tak protestują, już się dawno sprzedali. Natomiast pani poddała pod dużą wątpliwość istnienie Unii Europejskiej w tej formie. Ja zgadzam się ze słowami Grzegorza Brauna - powiedział wójt. - Przy wyborach każdy głos jest równy, a wiemu jak zagłosowaliśmy - dodał.
Dyskusja była jeszcze kontynuowana, a głos zabierali radni. Do jej kolejnych wątków wrócimy w kolejnej publikacji.
Może Cię zaciekawić
Zarzuty dla sprawcy śmiertelnego potrącenia małżeństwa z dzieckiem
Do tragicznego wypadku doszło w rejonie zakrętu ulic Solnej i Nadwiślańskiej, w Podgórzu w Krakowie, w sobotę przed godz. 18. Kierujący samocho...
Czytaj więcejDziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
Nie ma sensu robić z tej zbieżności dat historii o tym, kto miał rację. Ciekawsze i dużo bardziej niepokojące jest coś innego: jak długo nowe...
Czytaj więcejArtysta, więzień Auschwitz i powstaniec. Jutro obchody rocznicy
Obchody rocznicowe zaplanowano na wtorek (25 sierpnia). O godzinie 11:00 w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej odprawiona zostanie msza świę...
Czytaj więcejStłuczki, zjazd do rowu i sprawa dla sądu. Zdarzenia z weekendu
Seria zdarzeń drogowych rozpoczęła się w sobotę (22 sierpnia) przed południem. O godzinie 10:10 w Stroniu kierujący pojazdem marki Fiat podczas...
Czytaj więcejSport
Dwie zawodniczki Limanovii w Wiśle Kraków. Kolejne transfery z Limanowszczyzny
Julia Gołąb pierwsze piłkarskie kroki stawiała w AKS Ujanowice. Następnie przez dwa sezony reprezentowała barwy Limanovii, a teraz przenosi s...
Czytaj więcejTurbacz w formie. Skuteczny Krzysztof Piekarczyk.
W drugiej połowie dwa gole dla gości zdobył Krzysztof Piekarczyk. 31-letni zawodnik w tym sezonie ma już na kocie trzy trafienia. KOLEJ...
Czytaj więcejHarnaś liderem z kompletem punktów. Piłkarski pogrom w Tymbarku.
HARNAŚ TYMBARK – CZARNI CZARNY DUNAJEC 8:0 (3:0) M. Sobczak 2,19, Kuziel 5, Hybel 69,72, J. Urbański 78, M. Kordeczka 84,85. HARNAŚ: ...
Czytaj więcejLimanovia nadal bez punktów. Transmisja w kanale MZPN
WOLANIA WOLA RZĘDZIŃSKA – LIMANOWA LIMANOWA 2:1 (2:1) 1:0 Cięciwa 8, 2:0 Adamski 32, 2:1 Wrona 45.W 89 minucie czerwoną kartkę otrzyma...
Czytaj więcejPozostałe
Symulator drona z pieniędzy na kulturę
Jak już informowaliśmy, Urząd Miasta Limanowa rozstrzygnął otwarty konkurs ofert na wsparcie zadań publicznych, dzieląc 24 tys. zł z budżetu ...
Czytaj więcejDroga zamknięta do świąt. Utrudnienia już od wtorku
Od najbliższego wtorku (25 sierpnia) od godz. 8.00 w Wilkowisku w gminie Jodłownik zostanie wprowadzony I etap tymczasowej organizacji ruchu na...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
21 sierpnia 2026 r. śp. Jolanta Hołuj, 55 lat (Dobra) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerz...
Czytaj więcejStyl zakopiański w Gorcach i pamiątki po piewcy Podhala
Muzeum Biograficzne Władysława Orkana „Orkanówka” w Porębie Wielkiej mieści się w drewnianej willi wzniesionej w latach 1903–1906. Archite...
Czytaj więcej-
Zarzuty dla sprawcy śmiertelnego potrącenia małżeństwa z dzieckiem
-
Dziewięć lat i dwa dni - internet, którego dorośli nie widzieli (Paweł Zastrzeżyński)
-
Artysta, więzień Auschwitz i powstaniec. Jutro obchody rocznicy
- Stłuczki, zjazd do rowu i sprawa dla sądu. Zdarzenia z weekendu
- Samoloty NATO ćwiczą nad Polską odstraszanie Rosji


