Pomoc przyciągnęła drony kamikadze - 30 mln zł strat. Rozmowa z Ryszardem Florkiem
Rozmowa z Ryszardem Florkiem właścicielem firmy Fakro, której hale (w części udostępniane Caritasowi) zostały dziś we Lwowie zbombardowane przez Rosjan. Straty firmy to sięgają 30 mln zł.
Czy wszyscy pracownicy zakładu w Lwowie są bezpieczni i czy miało miejsce jakieś straty w ludziach, czy wśród pracowników w Lwowie są Polacy?
Ryszard Florek: Nasi pracownicy na Ukrainie pochodzą wyłącznie z tego kraju. Są wszyscy bezpieczni. Ataki miały miejsce nocą, kiedy zakład nie działał. Oprócz strażników nie było nikogo na miejscu, na szczęście nic im się nie stało.
Jakie szkody materialne poniosła fabryka i jaki wpływ będzie to miało na działalność FAKRO w najbliższym czasie?
Odbywała się tam produkcja na rynek wschodni, który w wyniku wojny spadł o 80 procent, więc mieliśmy tam trochę wolnej przestrzeni. Hale mają tam łącznie około 5000 m2 powierzchni, 2000m2 udostępniliśmy Caristasowi wraz z pracownikami oraz niezbędnym sprzętem m.in. wózkami widłowymi. Caritas Polska stworzył tam stację przeładunkową darów z zachodu na Ukrainę. Obecnie było tam około 300 ton darów, na które czekały osoby potrzebujące. Oprócz tego było tam około 2000 okien. Nasze straty szacujemy na około 30 milionów złotych, a Caritas około 300 ton darów.
O ataku dronów na Lwów pisaliśmy dziś też w artykule: Zaatakowana fabryka Fakro. Oświadczenie firmy (ZDJĘCIA, WIDEO)
Jakie kroki przedsiębiorstwo zamierza podjąć w odpowiedzi na te wydarzenia w kontekście bezpieczeństwa swoich pracowników i majątku?
Zniszczone zostało około połowa naszych hal. Pracownicy, jeśli zechcą, będą kontynuować pracę. Dostawy okien będą realizowane od teraz z Polski, nie tylko na Ukrainę, ale też do innych krajów wschodnich - do Kazachstanu czy Gruzji. Będziemy działać na tyle, na ile, pozwoli wojna i rynek. Problemem będzie miejsce dla Caritasu, bo nie wiemy kto się odważy na udostępnienie hal. My się tego obawialiśmy, dlatego tym się nie chwaliliśmy się ofiarowaną pomocą, ale niestety stało się.
Czy firma otrzymała jakiekolwiek wsparcie od polskiego rządu lub innych organizacji w związku z tym incydentem?
Jest za wcześnie by o tym rozmawiać. Dopóki wsparcia nie ma, to w ogóle trudno o tym rozmawiać. Mówi się o środkach na odbudowę Ukrainy, ale czy coś z tego otrzymamy? Na pewno nie braknie okien w Polsce, Europie czy w Stanach, bo tam była produkcja tylko na wschód.
Czy firma miała wcześniejsze obawy dotyczące bezpieczeństwa zakładu w Lwowie, biorąc pod uwagę wojnę?
Pomoc dla Caritasu rozpoczęła się od przekazania przez nas darów - 10 tirów dla Ukrainy. Wówczas pojawił się temat udostępnienia przez nas miejsca na rozdysponowanie pomocy, a także pracowników, czy sprzętu. Gdy to się stało nie chwaliliśmy się nigdzie naszymi działaniami i pomocą, bo baliśmy się, że to może być magnes dla rakiet i ten magnes je przyciągnął.
Jakie są długoterminowe plany firmy w kontekście działalności w regionie wschodniej Europy, czy to dla Państwa duży rynek?
Ten rynek wschodni nie był większy niż 10% całości wolumenu Fakro. Jak się skończy wojna, to myślę, że będziemy gotowi na zwiększenie produkcji byśmy mogli wszystkim klientom szybko i tanio dostarczyć okna.
Czy myśli Pan, że rakiety uderzyły w te magazyny celowo?
Myślę, że tak. Te hale są zlokalizowane w centralnym miejscu, niedaleko dworca, lotniska i teren ma duży potencjał logistyczny i pomocowy dla Ukrainy. W tym momencie zniszczono dwa w jednym - potencjał i przygotowane dary. To wielki uszczerbek dla Caritasu, bo dary są zniszczone a trudno będzie znaleźć w tej chwili obiekty - hale z rampami, wózkami i pracownikami. Co gorsza, wszyscy będą się bali udostępniać takie powierzchnie.
Czy firma wprowadzi jakieś zmiany w swojej strategii operacyjnej, czy biznesowej?
Będziemy wprowadzać drobne modyfikacje. Obecnie nie ma mowy o radykalnych zmianach w strategii.
Firma FAKRO, której współzałożycielem i obecnym prezesem jest Ryszard Florek, rozpoczęła swoją działalność w 1991 roku jako rodzinnie prowadzony zakład, oparty wyłącznie na polskim kapitale. Z czasem przekształciła się w międzynarodową korporację i obecnie zajmuje pozycję wicelidera na światowym rynku okien dachowych. Ryszard Florek, będąc pionierem w branży, przyczynił się do uruchomienia produkcji okien dachowych w Polsce, co zaowocowało dynamicznym rozwojem FAKRO. Firma ta stała się jednym z najbardziej innowacyjnych i dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw w kraju. W skład Grupy FAKRO, która zatrudnia ponad 4000 osób, wchodzi 11 spółek produkcyjnych oraz 17 dystrybucyjnych. Produkty marki FAKRO docierają do ponad 60 krajów na świecie, z czego sprzedaż na eksport stanowi aż 70% całkowitej sprzedaży.
Firma Fakro ma swoją spółkę Florad także na terenie powiatu limanowskiego w Tymbarku/Podłopień oraz w Dobrej.
Jak poinformował mer Lwowa Andrij Sadowy, rosyjski atak na Lwów dokonany w nocy z poniedziałku na wtorek przy pomocy dronów kamikadze, skutkował śmiercią mężczyzny, który pracował w ostrzelanym magazynie przemysłowym. Po ataku ogień rozprzestrzenił się na powierzchni niemal 10 tys. metrów kwadratowych. Łącznie zniszczono trzy magazyny, w tym magazyn firmy Fakro, a także produkty chemiczne i pomoc humanitarną zgromadzoną przez organizację Caritas-Spes - przekazał Sadowy. Mer potwierdził w ten sposób doniesienia, że celem rosyjskiego ostrzału nie były obiekty o przeznaczeniu wojskowym. Wcześniej władze Lwowa i obwodu lwowskiego, a także siły powietrzne ukraińskiej armii informowały, że aż 18 spośród 30 bezzałogowców, które w nocy zaatakowały Ukrainę, było wymierzonych w region lwowski.
Może Cię zaciekawić
11-latek zadzwonił na policję, jego ojciec trafił do aresztu
W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 13 na 14 września) policjanci interweniowali w związku z awanturą domową. O sytuacji powiadomił 11-letni c...
Czytaj więcejKoncert w bazylice na 60-lecie koronacji figury
W sobotę (12 września) w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej odbył się Koncert Maryjny „Totus Tuus Maria”, przygotowany z okazji 60. r...
Czytaj więcejRowerzysta zderzył się z Suzuki, LPR zabrał go do szpitala
Jak już informowaliśmy, wczoraj (15 września) o godz. 17:25 w miejscowości Szczawa doszło do wypadku drogowego. Ze wstępnych ust...
Czytaj więcejDwie kolizje w mieście w ciągu jednego dnia
Wczoraj (15 września) na terenie Mszany Dolnej doszło do dwóch kolizji drogowych. Pierwsza z nich miała miejsce o godz. 10:00 na ul. Słomka...
Czytaj więcejSport
Nieznaczna porażka w centralnych rozgrywkach
Gospodarze objęli prowadzenie już w 5. minucie i, jak się później okazało, była to jedyna bramka tego spotkania. Limanowianie mimo niekorzys...
Czytaj więcejRozpoczęła się rejestracja do popularnego turnieju
Turniej organizowany jest od ponad dwóch dekad, a od 2007 roku jego sponsorem jest marka Tymbark. W kolejnych latach wydarzenie stało się jedną...
Czytaj więcejNajmłodsi ruszyli do rywalizacji: wojewódzki sprawdzian w Olkuszu
Bardzo dobrze w turnieju zaprezentowała się Aleksandra Iwan z Płomienia Limanowa, która dotarła do finałowej czołówki i zajęła 2. miejsce...
Czytaj więcejSłomka postrachem w Klasie A
LIMANOWSKA KLASA „A”: URAN ŁUKOWICA – PŁOMIEŃ LIMANOWA 4:1 (1:1) Gurgul 8,70, Bojanowski 47, Stroivans 78 – Trzópek 28. KROK...
Czytaj więcejPozostałe
RIO pyta o 16,8 mln zł dla miejskiej spółki
Kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, obejmująca gospodarkę finansową miasta w latach 2024–2025 i 2026 do dnia kontroli, wykazała,...
Czytaj więcejKolejny etap odnowy zieleni w parku. Powstanie oczko wodne?
Miasto Mszana Dolna ogłosiło przetarg na rewitalizację flory Parku Miejskiego im. Rodziny hr. Krasińskich – kolejne etapy. Ogłoszenie opublikow...
Czytaj więcejNowy wóz ratowniczo-gaśniczy przekazany jednostce
Zakup Renault D16 GBA-RT zrealizowano w ramach projektu „Bezpieczna Małopolska". Kwota inwestycji przekroczyła 1 mln zł. Dofinansowanie z UE wyni...
Czytaj więcejKuba bez biletu lotniczego
W piątek (11 września) w sali kameralnej Limanowskiego Domu Kultury odbyło się kolejne spotkanie w ramach cyklu „Wędrowanie na ekranie". Tym ra...
Czytaj więcej






Komentarze (24)
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=pfbid02yDucjxaVtRVZiqWdppr63BkkK2FYB67ARVdAxXosKwqYqVQAJeqtqpmidRLREdBSl&id=100028769719339
A tak dali się w mediach że nie w puszczą nikogo a pokryjomu pis sprzedawał wizy za dolary. Dobrze że afera wybuchła, przynajmniej widać jak nas oszukuje pis.