Ruszyła rozbiórka Pałacyku pod Pszczółką
Limanowa. Dziś w godzinach porannych rozpoczęła się rozbiórka Pałacyku pod Pszczółką - wiekowego budynku, zbudowanego jako siedziba Towarzystwa Zaliczkowego i Ochrony Własności Ziemskiej, który w przeszłości stanowił siedzibę komunistycznych służb i był “katownią” Urzędu Bezpieczeństwa.
Dziś (16 stycznia) w godzinach porannych rozpoczęła się rozbiórka budynku przy ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. To Pałacyk pod Pszczółką, jeden z najstarszych murowanych obiektów w mieście.
Jak usłyszeliśmy od przedstawiciela właścicieli nieruchomości, prace są realizowane na podstawie wydanego pozwolenia na rozbiórkę budynku. Od pełnomocnika BiS Holding otrzymaliśmy oświadczenie, które przedstawiamy w odrębnej publikacji.
Historyczny obiekt znajdujący się przy ulicy Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej zmienił właściciela w 2019 roku. Decyzję podjęły władze Banku Spółdzielczego w Limanowej - instytucji finansowej kontynuującej tradycje dawnego Towarzystwa Zaliczkowego i Ochrony Własności Ziemskiej, którego to działacze wznieśli ten budynek jako swoją reprezentacyjną siedzibę.
Zobacz również:
Broń, granat i sprzęt do produkcji amfetaminy. Dziesięciu podejrzanych w areszcie
Strażackie zmagania (ZDJĘCIA)
Pałacyk pod Pszczółką został sprzedany spółce dwóch lokalnych przedsiębiorców, działających jako BiS Holding. Krótko po tym nowi właściciele złożyli w starostwie wniosek o pozwolenie na rozbiórkę budynku. W maju 2021 roku limanowskiego starostwo sprzeciwiło się tym planom wyburzenia Pałacyku pod Pszczółką - budynku z początku XX w.,
Wcześniej obiekt został uznany za zabytkowy, o wartościach „artystycznych, historycznych i naukowych”, a nowosądecka delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie włączyła „Pałacyk pod Pszczółką” do wojewódzkiej ewidencji zabytków i zwróciła się do urzędu miasta o włączenie budynku do ewidencji gminnej. Do dziś budynek figuruje jako wpisany do ewidencji na stronie prowadzonej przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.
Kolejno sprawa trafiła najpierw do wojewódzkiego, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który pod koniec 2023 roku uchylił zaskarżony wyrok WSA w Krakowie z marca 2022 roku, decyzję wojewody małopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję starostwa jako organu pierwszej instancji z maja 2021 roku, odmawiającą udzielenia pozwolenia na rozbiórkę “budynku usługowego” przy ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej.
Nowy wniosek o pozwolenie na rozbiórkę wpłynął do urzędu w połowie lutego 2024 roku, a miesiąc później - 17 marca - starostwo wydało pozytywną decyzję. Na początku kwietnia, gdy wokół obiektu rozstawiono budowlane ogrodzenie, na terenie nieruchomości pojawili się przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Limanowej oraz nowosądeckiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Celem wizyty było przekazanie właścicielowi budynku formalnego zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz wstrzymanie ewentualnych robót budowlanych.
W odpowiedzi na postępowanie w Starostwie Powiatowym w Limanowej dotyczące rozbiórki obiektu, Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował o sprawie Instytut Pamięci Narodowej. 1 kwietnia wpłynęło pismo z krakowskiego oddziału IPN, w którym wskazano na historyczną rangę budynku i wyrażono opinię, że powinien on pozostać zachowany. W ślad za tym, 2 kwietnia konserwator wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wpisu obiektu do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego. Wniosek o wszczęcie takiego postępowania złożył 31 marca Wydział Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.
Pałacyk zbudowano na początku XX w. jako siedzibę Towarzystwa Zaliczkowego i Ochrony Własności Ziemskiej.
Późniejsza historia obiektu związana jest z trudnym okresem dziejów państwa polskiego. W czasie okupacji w tym budynku stacjonowała niemiecka żandarmeria. Natomiast zimą 1945 roku została tam ulokowana siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej.
W pierwszych latach po wojnie na terenie Pałacyku pod Pszczółką dochodziło do wielu zbrodni komunistycznych, które były przedmiotem śledztw prowadzonych przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przy IPN w Krakowie. Dzięki tym postępowaniom współcześnie udokumentowane są m.in. relacje z torturowania więźniów politycznych.
Okrutnie bił mnie Koza. Polecał mi siadać na podłodze, nogi włożyć na stołek, ty sk****synu będziesz mówił, czy nie – takie pytania zadawał i bił prętem żelaznym po piętach. Gdy w czerwcu 1947 r. wyszedłem z więzienia to nie mogłem dalej chodzić (…). Był to potężny ból, ale nie zostawiał trwałych śladów fizycznych, natomiast wróciłem zrujnowany psychicznie. Wszystko to zapamiętałem całe życie i do dziś to pamiętam (…).
Powyższy cytat to fragment zeznań, które ofiara komunistycznej zbrodni złożyła współcześnie, w procesie przeciwko limanowskiemu katowi UB, który został umorzony w 2015 r., gdy oskarżony zmarł.
Sześć podobnych, wstrząsających relacji przedstawialiśmy TUTAJ.
Wiadomo także, iż na terenie nieruchomości dokonywano pochówków osób zabitych przez służby bezpieczeństwa.
W kwietniu ubiegłego roku minęło 80 lat od jednej z najgłośniejszych akcji limanowskiego podziemia niepodległościowego. 17 kwietnia 1945 roku Oddział Samoobrony AK dowodzony przez kpr. Jana Wąchałę ps. Łazik podjęli się rozbicia aresztu w siedzibie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej. Pomógł w tym pluton wartowniczy żołnierzy Ludowej Straży Bezpieczeństwa. Uwolnieni zostali m.in. por. Jan Tokarczyk ps. Baca, ppor. Jan Adamczyk ps. Gryf, sierż. Michał Smaga ps. Trawka, sierż. pchor. Jan Wróbel ps. Górski.
Na piętrze budynku zabarykadowała się grupa ubowców, z Tadeuszem Lecyniem ps. Czapka - to były partyzant, który opowiedział się po stronie nowego ustroju komunistycznego. Miesiąc później podczas obławy strzałem w głowę zabije ranną Genowefę Kroczkównę ps. Lotte - sanitariuszkę, dziś nazywaną “małopolską Inką”.
W strzelaninie, która wywiązała się podczas uwalniania aresztowanych akowców, zginęli Antoni Mruk „Guzik” i Franciszek Miśkowiec „Wacek”. Jak pisał dr hab. Tomasz Jan Biedroń, prof. Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, „zwłoki ich ubowcy zakopali na podwórzu więziennym”.
Aresztowany i oskarżony o współudział w opisanym powyżej odbiciu więźniów został Wojciech Dębski ps. Bicz, dowódca LSB. Po przesłuchaniach w celi limanowskiej „bezpieki” został zamordowany. Według historyków “Bicz” został skatowany kijami przez funkcjonariuszy UB, choć oficjalnie utrzymywano później, że w nocy z 18 na 19 kwietnia 1945 roku powiesił się na pasku.
Wojciecha Dębskiego także pierwotnie pogrzebano na terenie katowni UB. Obecnie szczątki limanowskich trójki limanowskich „wyklętych” są pochowane we wspólnej mogile na kwaterze wojskowej cmentarza parafialnego w Limanowej.
Może Cię zaciekawić
Wahadło i ograniczenia prędkości na drodze powiatowej
Kierowcy podróżujący drogą powiatową DP1632K na odcinku między miejscowościami Zawadka i Podłopień muszą przygotować się na nadchodzące z...
Czytaj więcejAuto uderzyło w rów oraz skrzynki z gazem i prądem
Do zdarzenia doszło w środę (24 czerwca) około godziny 11:30 w miejscowości Krasne-Lasocice na terenie gminy Jodłownik. Samochód osob...
Czytaj więcejKierowca stracił panowanie i doprowadził do wywrócenia Seata
Wczoraj (23 czerwca) kwadrans po godzinie 16:00 doszło do kolizji drogowej w miejscowości Stara Wieś na terenie gminy Limanowa. Z ustaleń p...
Czytaj więcejZarząd Powiatu bez wotum zaufania - to w praktyce wniosek o jego odwołanie
Dzisiaj (24 czerwca) odbyła się sesja Rady Powiatu Limanowskiego, podczas której podsumowano działania samorządu za 2025 rok. Głosowania nad wot...
Czytaj więcejSport
Zawodniczki Limanovii na testach w Beniaminku Krosno
Wyjazd na testy do jednego z uznanych ośrodków szkolenia piłkarskiego w kraju stanowi kolejne wyróżnienie dla młodych piłkarek związanych z...
Czytaj więcejMłodzi piłkarze limanowskiej akademii z cennym doświadczeniem na międzynarodowym turnieju
Podczas zawodów młodzi piłkarze z Limanowej mieli okazję rywalizować z uznanymi akademiami i klubami z Polski oraz zagranicy. Wśród rywali z...
Czytaj więcejGłosujemy na piłkarskie orły
Plebiscyt od lat należy do najbardziej prestiżowych wyróżnień w regionalnym futbolu. Jego celem jest docenienie zawodników, trenerów i osób zw...
Czytaj więcejPlan sparingów czwartoligowej Limanovii
Sztab szkoleniowy postawił przede wszystkim na rywalizację z wymagającymi przeciwnikami z wyższych i równorzędnych klas rozgrywkowych. W plani...
Czytaj więcejPozostałe
Nocny pożar zabudowań - ewakuowano siedem osób i stado bydła
W środę (24 czerwca) o godzinie 3:16 służby ratunkowe zostały powiadomione o pożarze budynku gospodarczego w miejscowości Dobra. Na miejsce ski...
Czytaj więcejOd dziś wahadło na DW 968 - sprawdź utrudnienia drogowe
Od dziś zmienia się organizacja ruchu na ulicy Władysława Orkana, będącej ciągiem drogi wojewódzkiej nr 968. Pierwsze dwa etapy zaplanowanych ...
Czytaj więcejAbsolutoryjna sesja Rady Powiatu - oglądaj na żywo
Transmisja sesji na żywo od godziny 9:00 Porządek obrad: Otwarcie sesji. Wnioski do porządku obrad. Przyjęcie protokołu z XVI sesji...
Czytaj więcejJutro sesja absolutoryjna. Co z odwołaniem członka zarządu?
Jutro odbędzie się sesja Rady Powiatu Limanowskiego. Porządek obrad obejmuje m.in. debatę nad raportem o stanie samorządu, a także głosowanie n...
Czytaj więcej- Wahadło i ograniczenia prędkości na drodze powiatowej
- Auto uderzyło w rów oraz skrzynki z gazem i prądem
- Kierowca stracił panowanie i doprowadził do wywrócenia Seata
- Zarząd Powiatu bez wotum zaufania - to w praktyce wniosek o jego odwołanie
- Nocny pożar zabudowań - ewakuowano siedem osób i stado bydła
Komentarze (45)
ponad mrok unosząc spojrzenie
gdzie dna nie widać najgłębszy ocean
łzy tam nie dotrą smutne czy radosne
słowa ciche myśli unosi wiatr
ogląda piękno wieczne...
...niczym horyzont światła falą
barwi kolor marmuru wiarą
jak cisza jest blisko tak Ty daleko
słyszysz mnie?...
...cisza tylko cisza i wiatr
stoję nad mogiłą
harcerz na baczność
drugi znicz zapala
źródło odwagi i miłości
w braterskim kręgu
budząc ducha wojny
w pokoju dla ludzi...
P.S. Skoro klamka zapadła, mam nadzieję, że Gospodarz tego miejsca zachowa się godnie i należycie uczci tam pamięć naszych braci, o których Limanowszczyźnie nie wolno zapomnieć i że będzie tam godne miejsce pamięci, przy którym Społeczeństwo zawsze będzie mogło zebrać się, złożyć kwiaty i znicze, szczególnie podczas ważnych dat.