Ruszyła rozbiórka Pałacyku pod Pszczółką
Limanowa. Dziś w godzinach porannych rozpoczęła się rozbiórka Pałacyku pod Pszczółką - wiekowego budynku, zbudowanego jako siedziba Towarzystwa Zaliczkowego i Ochrony Własności Ziemskiej, który w przeszłości stanowił siedzibę komunistycznych służb i był “katownią” Urzędu Bezpieczeństwa.
Dziś (16 stycznia) w godzinach porannych rozpoczęła się rozbiórka budynku przy ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. To Pałacyk pod Pszczółką, jeden z najstarszych murowanych obiektów w mieście.
Jak usłyszeliśmy od przedstawiciela właścicieli nieruchomości, prace są realizowane na podstawie wydanego pozwolenia na rozbiórkę budynku. Od pełnomocnika BiS Holding otrzymaliśmy oświadczenie, które przedstawiamy w odrębnej publikacji.
Historyczny obiekt znajdujący się przy ulicy Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej zmienił właściciela w 2019 roku. Decyzję podjęły władze Banku Spółdzielczego w Limanowej - instytucji finansowej kontynuującej tradycje dawnego Towarzystwa Zaliczkowego i Ochrony Własności Ziemskiej, którego to działacze wznieśli ten budynek jako swoją reprezentacyjną siedzibę.
Zobacz również:
Susza w kolejnej gminie. Wójt wprowadza tryb kryzysowy
43-latek poszukiwany listem gończym. Ściga go policja
Pałacyk pod Pszczółką został sprzedany spółce dwóch lokalnych przedsiębiorców, działających jako BiS Holding. Krótko po tym nowi właściciele złożyli w starostwie wniosek o pozwolenie na rozbiórkę budynku. W maju 2021 roku limanowskiego starostwo sprzeciwiło się tym planom wyburzenia Pałacyku pod Pszczółką - budynku z początku XX w.,
Wcześniej obiekt został uznany za zabytkowy, o wartościach „artystycznych, historycznych i naukowych”, a nowosądecka delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie włączyła „Pałacyk pod Pszczółką” do wojewódzkiej ewidencji zabytków i zwróciła się do urzędu miasta o włączenie budynku do ewidencji gminnej. Do dziś budynek figuruje jako wpisany do ewidencji na stronie prowadzonej przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.
Kolejno sprawa trafiła najpierw do wojewódzkiego, a następnie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który pod koniec 2023 roku uchylił zaskarżony wyrok WSA w Krakowie z marca 2022 roku, decyzję wojewody małopolskiego oraz poprzedzającą ją decyzję starostwa jako organu pierwszej instancji z maja 2021 roku, odmawiającą udzielenia pozwolenia na rozbiórkę “budynku usługowego” przy ul. Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej.
Nowy wniosek o pozwolenie na rozbiórkę wpłynął do urzędu w połowie lutego 2024 roku, a miesiąc później - 17 marca - starostwo wydało pozytywną decyzję. Na początku kwietnia, gdy wokół obiektu rozstawiono budowlane ogrodzenie, na terenie nieruchomości pojawili się przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Limanowej oraz nowosądeckiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. Celem wizyty było przekazanie właścicielowi budynku formalnego zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz wstrzymanie ewentualnych robót budowlanych.
W odpowiedzi na postępowanie w Starostwie Powiatowym w Limanowej dotyczące rozbiórki obiektu, Małopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków poinformował o sprawie Instytut Pamięci Narodowej. 1 kwietnia wpłynęło pismo z krakowskiego oddziału IPN, w którym wskazano na historyczną rangę budynku i wyrażono opinię, że powinien on pozostać zachowany. W ślad za tym, 2 kwietnia konserwator wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wpisu obiektu do rejestru zabytków nieruchomych województwa małopolskiego. Wniosek o wszczęcie takiego postępowania złożył 31 marca Wydział Rewaloryzacji Zabytków Krakowa i Dziedzictwa Narodowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.
Pałacyk zbudowano na początku XX w. jako siedzibę Towarzystwa Zaliczkowego i Ochrony Własności Ziemskiej.
Późniejsza historia obiektu związana jest z trudnym okresem dziejów państwa polskiego. W czasie okupacji w tym budynku stacjonowała niemiecka żandarmeria. Natomiast zimą 1945 roku została tam ulokowana siedziba Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej.
W pierwszych latach po wojnie na terenie Pałacyku pod Pszczółką dochodziło do wielu zbrodni komunistycznych, które były przedmiotem śledztw prowadzonych przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przy IPN w Krakowie. Dzięki tym postępowaniom współcześnie udokumentowane są m.in. relacje z torturowania więźniów politycznych.
Okrutnie bił mnie Koza. Polecał mi siadać na podłodze, nogi włożyć na stołek, ty sk****synu będziesz mówił, czy nie – takie pytania zadawał i bił prętem żelaznym po piętach. Gdy w czerwcu 1947 r. wyszedłem z więzienia to nie mogłem dalej chodzić (…). Był to potężny ból, ale nie zostawiał trwałych śladów fizycznych, natomiast wróciłem zrujnowany psychicznie. Wszystko to zapamiętałem całe życie i do dziś to pamiętam (…).
Powyższy cytat to fragment zeznań, które ofiara komunistycznej zbrodni złożyła współcześnie, w procesie przeciwko limanowskiemu katowi UB, który został umorzony w 2015 r., gdy oskarżony zmarł.
Sześć podobnych, wstrząsających relacji przedstawialiśmy TUTAJ.
Wiadomo także, iż na terenie nieruchomości dokonywano pochówków osób zabitych przez służby bezpieczeństwa.
W kwietniu ubiegłego roku minęło 80 lat od jednej z najgłośniejszych akcji limanowskiego podziemia niepodległościowego. 17 kwietnia 1945 roku Oddział Samoobrony AK dowodzony przez kpr. Jana Wąchałę ps. Łazik podjęli się rozbicia aresztu w siedzibie Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Limanowej. Pomógł w tym pluton wartowniczy żołnierzy Ludowej Straży Bezpieczeństwa. Uwolnieni zostali m.in. por. Jan Tokarczyk ps. Baca, ppor. Jan Adamczyk ps. Gryf, sierż. Michał Smaga ps. Trawka, sierż. pchor. Jan Wróbel ps. Górski.
Na piętrze budynku zabarykadowała się grupa ubowców, z Tadeuszem Lecyniem ps. Czapka - to były partyzant, który opowiedział się po stronie nowego ustroju komunistycznego. Miesiąc później podczas obławy strzałem w głowę zabije ranną Genowefę Kroczkównę ps. Lotte - sanitariuszkę, dziś nazywaną “małopolską Inką”.
W strzelaninie, która wywiązała się podczas uwalniania aresztowanych akowców, zginęli Antoni Mruk „Guzik” i Franciszek Miśkowiec „Wacek”. Jak pisał dr hab. Tomasz Jan Biedroń, prof. Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie, „zwłoki ich ubowcy zakopali na podwórzu więziennym”.
Aresztowany i oskarżony o współudział w opisanym powyżej odbiciu więźniów został Wojciech Dębski ps. Bicz, dowódca LSB. Po przesłuchaniach w celi limanowskiej „bezpieki” został zamordowany. Według historyków “Bicz” został skatowany kijami przez funkcjonariuszy UB, choć oficjalnie utrzymywano później, że w nocy z 18 na 19 kwietnia 1945 roku powiesił się na pasku.
Wojciecha Dębskiego także pierwotnie pogrzebano na terenie katowni UB. Obecnie szczątki limanowskich trójki limanowskich „wyklętych” są pochowane we wspólnej mogile na kwaterze wojskowej cmentarza parafialnego w Limanowej.
Może Cię zaciekawić
Zmniejszone moce i obietnice bez pokrycia? Były burmistrz rozlicza
Mszana Dolna od lat zmaga się z problemami dotyczącymi ilości oraz jakości wody pitnej. Większość odbiorców miejskiego wodociągu zasilają dw...
Czytaj więcejPrognoza pogody dla Limanowej: deszczowy początek tygodnia, ale 24°C w środę
Początek tygodnia z opadami W niedzielę początkowo niebo będzie bezchmurne, a poźniej zachmurzenie będzie umiarkowane. Temperatura maksyma...
Czytaj więcejJola Burzycielka
Że nic nie potrafi budować – widać na każdym kroku. Chwali się tym, że skończyła to, na co pieniądze były zabezpieczone (i że się przy...
Czytaj więcejNadchodzi Wielki Odpust
We wtorek (15 września) w limanowskiej bazylice rozpocznie się Wielki Odpust, obchodzony w tym roku pod hasłem 60. rocznicy koronacji cudownej figu...
Czytaj więcejSport
Dziewięć medali limanowskich karateków na początek sezonu. Sześć złotych.
Rywalizacja odbyła się 12 września. Była to trzecia tegoroczna edycja obu imprez organizowanych pod egidą Małopolskiego Okręgowego Związku ...
Czytaj więcejLimanovia rozbita! Pół tuzina goli w bramce gospodarzy.
Jeszcze rok temu stadion w Limanowej był dla rywali twierdzą nie do zdobycia. Kapitalna seria meczów bez porażki u siebie regularnie zasilała ...
Czytaj więcejWróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejPozostałe
20 tys. zł na zabytkowy mur
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa podjęto decyzję o przyznaniu wsparcia finansowego parafii rzymskokatolickiej pw. Wszystkich Świętych ...
Czytaj więcejSzczepionki spadną z nieba
Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował, że w dniach od 20 do 30 września 2026 roku na terenie całego województwa małopolskiego,...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
14 WRZEŚNIA 2026 R. 08:00 - 12:00 w miejscowości Mstów, budynki przy granicy z miejscowością Jodłownik. 08:00 - 12:00 w miejscowości Szczyrzy...
Czytaj więcejOSP zbiera elektrośmieci na sprzęt ratowniczy
Ochotnicza Straż Pożarna w Jodłowniku organizuje zbiórkę zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Mieszkańcy mogą przynosić między...
Czytaj więcej






Komentarze (45)
ponad mrok unosząc spojrzenie
gdzie dna nie widać najgłębszy ocean
łzy tam nie dotrą smutne czy radosne
słowa ciche myśli unosi wiatr
ogląda piękno wieczne...
...niczym horyzont światła falą
barwi kolor marmuru wiarą
jak cisza jest blisko tak Ty daleko
słyszysz mnie?...
...cisza tylko cisza i wiatr
stoję nad mogiłą
harcerz na baczność
drugi znicz zapala
źródło odwagi i miłości
w braterskim kręgu
budząc ducha wojny
w pokoju dla ludzi...
P.S. Skoro klamka zapadła, mam nadzieję, że Gospodarz tego miejsca zachowa się godnie i należycie uczci tam pamięć naszych braci, o których Limanowszczyźnie nie wolno zapomnieć i że będzie tam godne miejsce pamięci, przy którym Społeczeństwo zawsze będzie mogło zebrać się, złożyć kwiaty i znicze, szczególnie podczas ważnych dat.