17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Przegląd przedwojennych gazet - cz. XVIII

Opublikowano 
0 2533

W tym tygodniu w ramach cyklu “Przegląd przedwojennych gazet” publikujemy artykuł z listopada 1901 roku o "katolickich i żydowskich" piekarniach w Limanowej.

Głos Narodu
Kraków, 5 listopada 1901

Chleb dla swoich. Z Limanowej piszą nam: W miasteczku naszem, liczącem około 2000 ludności, wprawdzie tylko w połowie katolickiej, niema chleba, dla tej właśnie katolickiej połowy, bo są tylko piekarnie żydowskie, lub żydkowie piekarze nawet bez piekarni. Łatwo zrozumieć, jak wątpliwej czystości musi być ten chleb, który pieką w izdebce, służącej za mieszkanie dla całej rodziny, zwykle licznej i już z dziadów pradziadów mającej pociąg do niechlujstwa, zwłaszcza gdy ten chleb zjadać musi ludność katolicka.

Można wprawdzie dostać chleba w sklepikach katolickich, lecz niestety i tego dostarczają żydkowie. Dlaczego w takiem powiatowem miasteczku niema piekarza katolika, trudno zrozumieć. Nie musi ten zawód tak być niekorzystny, kiedy wielu żydów na nim dobrze wychodzi, a nawet się wzbogaca. Gdyby piekarz katolik wypiekał chleb, to sądzić należy, że cała ludność katolicka kupowałaby u niego i niepotrzebowałby obawiać się straty.

Dobrze jeszcze temu, kto ma rodzinę i znalazł mieszkanie z piecem piekarnym, ten sobie jeszcze jakoś radzi, ale kto nie może mieć chleba domowego, a pieczonego u żydów jeść nie może, ten już w całem znaczeniu tego słowa modli się serdecznie: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj".

Zobacz również:


 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Przegląd przedwojennych gazet - cz. XVIII"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in