Poniedziałek, 08 sierpnia
Cyprian, Dominik, Emilian, Iza, Rajmund, Seweryn

Problemy z odśnieżaniem - duża piaskarka ma zakaz

01.02.2015 08:01:05 top 17 9013

Ulica nie będzie odśnieżana przez piaskarkę, bo jej kierowca ma problemy z przejazdem, a ostatnio wpadł nawet w poślizg i uderzył w ogrodzenie domu. Śnieg z drogi jest zgarniany mniejszym pługiem, a śliski podjazd posypywany piaskiem, tylko że... za pomocą łopaty. O problemach z odśnieżaniem informują mieszkańcy ul. Metalowców w Limanowej.

Wczoraj z redakcją skontaktował się jeden z Czytelników, prosząc o podjęcie interwencji w sprawie warunków na ul. Metalowców w Limanowej. Jak informował, po nocnych opadach droga nie została właściwie odśnieżona i poruszanie się po niej było znacznie utrudnione. Wreszcie, któryś z kierowców uszkodził swój samochód po tym, jak wpadł w poślizg na zaśnieżonej drodze.
Postanowił więc poinformować o sprawie Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Limanowej, który zajmuje się zimowym utrzymaniem miejskich dróg, o przysłanie ul. Metalowców piaskarki. W odpowiedzi usłyszał, że to niemożliwe.
My również skontaktowaliśmy się z zakładem transportowo-drogowym MZGKiM. Jak nam wyjaśniono, piaskarka nie będzie w ogóle wysyłana na ul. Metalowców, bo kierowca ma tam problem z przejazdem – przeszkadzają mu zaparkowane samochody. W minionym tygodniu, gdy przejeżdżał tamtędy, wpadł w poślizg i piaskarka uderzyła w ogrodzenie przy prywatnej posesji. Na miejsce wezwano policję i kierowca został ukarany mandatem. Od tamtej pory kierownik zabronił wjeżdżać piaskarką w ul. Metalowców i zdania – jak się dowiedzieliśmy – nie zamierza zmienić.
Jak zatem została rozwiązana sytuacja? Otóż całe osiedle odśnieża piaskarka, która nie wjeżdża jedynie na ul. Metalowców. Tam MZGKiM kieruje do pracy kierowcę traktora, wyposażonego w pług, który zbiera zalegający na jezdni śnieg. Następnie, podjazd posypywany jest piaskiem - kierowca piaskarki robi to łopatą. - Zapytałem go, czy nie zamierza odśnieżyć drogi. W odpowiedzi usłyszałem, że powinien to zrobić „ten pan, u którego uderzył w ogrodzenie” - mówi nasz Czytelnik, który nadesłał nam zdjęcia.
- Kierowca dostał mandat z powodu swojej nieuwagi i wyżywa się na mieszkańcach, którzy płacą podatki, a odśnieżanie z tego jest finansowane - twierdzi mieszkaniec osiedla. - Kierownik podczas rozmowy powiedział mi, że ma 6 godzin na odśnieżenie. Zdjęcia pokazują stan po 8 godzinach od ustania opadów. Więc czy założenia przetargu publicznego są ważne? - pyta.
Do tematu będziemy powracać.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in