Powództwo przeciwko powiatowi. BiS Holding chce 600 tys. zł
Limanowa. Spółka BiS Holding domaga się 600 tys. zł odszkodowania od samorządu powiatu limanowskiego za “celowe utrudnianie” wydania pozwolenia na rozbiórkę Pałacyku pod Pszczółką. Pozew został wniesiony do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Na chwilę obecną zostało złożone powództwo przeciwko powiatowi limanowskiemu w związku z celowym utrudnianiem wydania pozwolenia na rozbiórkę i działaniem starostwa pozbawionym oparcia o przepisy obowiązującego prawa - potwierdza mec. Joanna Jańczy, reprezentująca BiS Holding.
W rozmowie z nami wskazuje konkretne zarzuty w kierunku urzędników starostwa, które zostały ujęte w pozwie wniesionym do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Odmowa decyzji o pozwoleniu na rozbiórkę została uzasadniona zapisami art. 39 ust. 3 Prawa budowlanego, który nie dotyczył tej konkretnej sytuacji. Starostwo nie miało prawa wymagać od właścicieli obiektu uzgodnienia planowanej rozbiórki budynku z konserwatorem zabytków. W związku z tą decyzją przeprowadzono całą ścieżkę administracyjną, która zakończyła się orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Opóźniło to realizację o prawie trzy lata. Z kolei żądania uzgodnienia rozbiórki w oparciu o zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ministerstwo obaliło na etapie odwoławczym - tłumaczy.
Nie ukrywamy, że pewne wypowiedzi medialne pozwalają nam domniemywać z dużą dozą prawdopodobieństwa, że te działania były ukierunkowane na to, aby nie wydać pozwolenia. Można powiedzieć, że było to poszukiwanie “haczyków”, żeby tylko wydać decyzję odmowną. Doprowadziło to do tego, że decyzja została wydana dopiero w marcu 2025 roku, choć wniosek do starostwa złożono w marcu roku 2021. Cały materiał, w tym wypowiedzi które padły w przestrzeni publicznej, zostaną oczywiście poddane ocenie sądu - dodaje mec. Joanna Jańczy.
Kwota roszczenia właścicieli działki, na której jeszcze do niedawna znajdował się Pałacyk pod Pszczółką, opiewa na kwotę 600 tys. zł.
Do procesu już przygotowuje się limanowskie starostwo. W rozmowie z nami starosta Mieczysław Uryga zapewnia, że podczas rozpatrywania wniosku urząd musiał - tak jak w innych przypadkach - działać zgodnie z zapisami prawa.
To jest cały proces administracyjny, w ramach którego jesteśmy zobowiązani do analizowania wszystkich dokumentów. Jak zawsze działaliśmy w oparciu o przepisy prawa. Finalnie pozwolenie zostało wydane z powodu decyzji małopolskiego konserwatora zabytków, co dla nas było pewnym zaskoczeniem, bo wcześniej zapowiadano, że obiekt znajdzie się w rejestrze zabytków - przyznaje Mieczysław Uryga.
Jak się dowiedzieliśmy, BiS Holding w swoich zamierzeniach ma kolejne powództwo - przeciwko miastu Limanowa.
Może Cię zaciekawić
10 miejsc w rywalizacji o turystyczne wyróżnienie
W tegorocznej edycji plebiscytu o wyróżnienie rywalizować będzie 10 zgłoszonych miejsc: Serce Zagórzańskich Dziedzin, Polana Nowa w Lubomierzu...
Czytaj więcejRodzina straciła dom w pożarze. Trwa zbiórka na odbudowę
W sobotę (15 sierpnia) w Słupi na terenie gminy Jodłownik doszło do pożaru budynku mieszkalnego. W chwili pojawienia się ognia w domu przeb...
Czytaj więcejZamknięty fragment szlaku
W poniedziałek i wtorek (24-25 sierpnia) zamknięty zostanie odcinek szlaku spacerowego, rowerowego i konnego Koninki Hucisko – Konina Potasznia. ...
Czytaj więcejZderzenie Seata z motocyklem na DK28
Zdarzenie miało miejsce dzisiaj (22 sierpnia) kilka minut przed godziną 13:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Zamieście w gminie Tymbark.&...
Czytaj więcejSport
Obcokrajowcy w kadrze KS Szyk. Jeden trafił do klubu prosto z Brazylii
21-letni Joseph Miguel Gonzalez (rocznik 2004) występuje na pozycji skrzydłowego. Do KS Szyk przeniósł się z Sokoła Słopnice, którego barwy...
Czytaj więcejPoważna kontuzja wychowanka Limanovii w trzecioligowym pojedynku
19-letni bramkarz musiał opuścić boisko w 86. minucie. Jak poinformował klub, badania potwierdziły zerwanie więzadła w łokciu. Golonka pra...
Czytaj więcejSędziowie z Limanowej w jubileuszowym turnieju
Zespół z Limanowej rozpoczął rywalizację od fazy grupowej. W pierwszym spotkaniu bezbramkowo zremisował z Kolegium Sędziów Gorlice, następ...
Czytaj więcejPowołanie dla Dominika Dudka i Karola Korzeniowskiego
Powołanie otrzymali Dominik Dudek z Mam Talent Limanowa oraz Karol Korzeniowski z Limanovii Limanowa. Dudek jest wychowankiem AKS Ujanowice,...
Czytaj więcejPozostałe
Fotorejestrator na drodze - gmina będzie zgłaszać wykroczenia
Na drodze Kowalówka w Podłopieniu zamontowano fotorejestrator, który ma rejestrować pojazdy ciężarowe poruszające się po tej drodze. Na wskaz...
Czytaj więcejDzieło mistrza z XVI wieku
Kościół parafialny pod wezwaniem świętego Stanisława Biskupa i świętej Barbary w Szyku został zbudowany w 1633 roku. Do jego wzniesienia wyko...
Czytaj więcejOdczytano nazwiska 212 ofiar zbrodni
Obchody 84. rocznicy zagłady Żydów w Mszanie Dolnej odbyły się w środę (19 sierpnia). Jak co roku zorganizowała je Fundacja Sztetl Mszana Doln...
Czytaj więcejStrażacy gasili pożar traw
Wczoraj (20 sierpnia) kilkanaście minut przed godziną 14:00 w miejscowości Podłopień na terenie gminy Tymbark doszło do pożaru s...
Czytaj więcej






Komentarze (40)
Odszkodowanie powinien pokryć za błędy urzędników starosta limaniwski
Przepis dotyczy wszystkich projektów budowlanych - czyli dotyczy również rozbiórki.
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy,
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!
Tak Adam Asnyk pisał do młodych. Uważam, ze zburzenie Pałacyku to nie jest wielki sukces. To tylko materia budowlana. Pałacyk regionalnie jest zapisany w pamięci potomków ofiar ubeckiej katowni. Zburzenie nie zmyje zdrady i hańby oprawców, ich potomkowie nie zasypią ludzkiej pamięci o tym miejscu kaźni. Powstaną opracowania historyczne o tym miejscu, których nie da się zburzyć.
To mu najlepiej wychodzi.
Pewno nie jedna taka sprawa jeszcze wyjdzie na światło dzienne.