Wtorek, 12 listopada
Renata, Witold, Mateusz, Konrad

Poślizg (nie) kontrolowany: riposta dla posła

27.10.2011 11:06:03 top 63 18994

Felieton. Wywołany po raz kolejny do tablicy, tym razem wypowiedzią Pana Posła Bronisława Dutki, pozwalam sobie skreślić kilka zdań na tematy, które Pan Poseł poruszył na wczorajszej sesji Rady Powiatu.

Panie Pośle, boję się odbierać telefonu, boje się, że za chwilę kanclerz Merkel oskarży mnie o upadek Grecji, Al-Kaida o śmierć Kadafiego, Jan Puchała o likwidację kolejnych instytucji miejsc pracy, a Dariusz Socha  o jego najbliższe zwolnienie z funkcji dyrektora szpitala.

Gdyby komukolwiek z Was nie chciał odpalić samochód, zepsuł się telefon, albo spóźniliście się na pociąg Chabówka-Nowy Sącz, zawsze możecie zwalić na Limanowa.in. Powód jest prosty. Bo tak najłatwiej. Przecież według Posła to Limanowa.in stoi za tym i odwieczny poseł, nie został posłem. 

A gdzie jest błąd? Panie Pośle, warto spojrzeć w lustro, albo w statystyki Państwowej Komisji Wyborczej. Tam są liczby, a liczby nie kłamią. Próbuje Pan zasłonić swoją  nieudolność przy układaniu listy. 4 lata temu trzej następni kandydaci za Panem, z Pana listy zdobyli łącznie ponad 10 tys. głosów, w tych wyborach tylko niecałe 4,5 tys. głosów. Wystawił Pan kandydatów, którzy dla większości wyborców, byli mało znani, a wręcz anonimowi.
Niech Pan odpowie sobie na pytanie dlaczego w ostatnich wyborach samorządowych lansował pan Urszulę Nowogórską, która zdobyła 9 tys. głosów, by rok później nawet nie wystawić jej na listę? Dlaczego lider sądeckiego PSL Mieczysław Kiełbasa, cieszący się dużą popularnością wicestarosta sądecki, nie zgodził się na udział w tegorocznych wyborach?
Dlaczego Franciszek Dziedzina – wicestarosta powiatu, wylądował prawie na końcu listy, gdy 4 lata temu przyniósł Panu prawie 1500 głosów startując z 7 miejsca na liście (teraz o połowę mniej)?
Czy w ten sposób nie strzelił Pan sobie samobója, a teraz próbuje za wszelką cenę odwrócić uwagę od swoich błędów z wyborczej kampanii, szukając kozła ofiarnego w dziennikarzach?

Każdy kto porówna przytoczone wyżej liczby z łatwością uzyska odpowiedź dlaczego PSL stracił w tych wyborach mandat (PSL bo, być może układ listy wynikał z obaw posła co do jego własnej pozycji w partii i popularności w społeczeństwie).

Panie Pośle, analizowałem teksty na temat Pana w ostatnim czasie. Było ich wiele, bo Pana współpracownicy na bieżąco przekazywali informacje na temat Pana działalności, byliśmy też na konferencjach organizowanych przez Pana. Te wiadomości były później na portalu.

Nie zdarzyło się kierować pod Pana adresem subiektywnych ocen, z wyjątkiem noworocznej szopki (gdzie "dostało" się także wielu innym) oraz imprezy imieninowej którą zorganizował Pan dla młodych ludzi w Domku Myśliwskim. Na temat innych posłów ziemi limanowskiej pisaliśmy równie często, a czasem – gdy się wygłupili, jeszcze ostrzej niż na Pana temat (np. pomysł posła Janczyka na finansowanie deficytu budżetowego ze składek obywateli). Jak widać po wynikach Wiesławowi Janczykowi to nie zaszkodziło.

Być może pomylił Pan portal z TVN, bo to ta stacja w „Faktach” nagłośniła koszty Pana rozmów telefonicznych i określiła Pana jako najmniej znanego posła, lub z „Faktem”, bo to ten zrobił Panu zdjęcie w sklepie monopolowym.

Naszym zadaniem jest informować, to też czynimy.  Komentarze umieszczają Czytelnicy, powtarzam to po raz kolejny i do znudzenia, to nie ja, a Czytelnicy umieszczają swoje opinie pod artykułami (dotyczy słowa „nierób”, którego nigdy nie użyliśmy). Warto w wolnej Polsce przyzwyczaić się do tego, że poseł, a zatem reprezentant społeczeństwa może być oceniany nawet niesprawiedliwie przez ludzi, których reprezentuje. To jest cena udziału w polityce („Polityk musi mieć grubszą skórę i świadomość, że ludzie mają z reguły jak najgorsze wyobrażenia o politykach” – mówi Donald Tusk).


Panie Pośle, nie chcąc być oskarżany o stronniczość przed wyborami nie opisałem realizowanego przez Pana stowarzyszenie projektu finansowanego ze środków unijnych przez Ministerstwo Pracy w zakresie dialogu społecznego, który kosztuje 999 tys. 980 zł. Aczkolwiek byłoby ciekawym co mieszkańcy Limanowszczyzny sądzą na ten temat.

Po raz kolejny słyszę też, że portal jest „złem tego powiatu”. Gdy pytam o szczegóły, to słyszę, że niepotrzebnie piszę o tym, czy o tamtym, albo, że nie podobają się komentarze Czytelników. Cóż, dla mnie liczy się to, że opisujemy fakty, gdyby było inaczej, już dawno byłym w sądzie. Pan też nie kwestionuje prawdziwości naszych informacji, lecz tylko to, że o czymś napisaliśmy. A, że jesteśmy krytyczni wobec władzy, to tym się różnimy od pisemek wydawanych przez władze, tyle, że one są wydawane za pieniądze podatników.

Panie Pośle, życzę powodzenia, mam nadzieję, że odnajdzie się Pan w nowej rzeczywistości i nauczy  żyć w demokratycznym społeczeństwie. Proszę tylko pamiętać, że w Warszawie dziennikarzy jest dużo więcej, a w ministerstwach za decyzje się odpowiada stołkiem, który się zajmuje.

PS
Bez komentarza pozostawiam wypowiedzi Pana posła na temat niedojrzałego społeczeństwa Powiatu Limanowskiego. Do tego już od wczoraj odnoszą się Czytelnicy w „ulubionych” przez Pana komentarzach.

PS 2
A Radny powiatowy najlepiej tą historię skomentował i w przerwie wręczał mi chusteczki higieniczne, abym uronił łzę, gdyż on po wystąpieniu Pana posła już zapłakał….

 

Powiązane artykuły:
Dutka obwinia portal o swoją porażkę

 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in