Ponad tysiąc podpisów pod petycją
Mszana Dolna. Mieszkańcy gminy zmobilizowali się w sprawie przyszłości budynków w centrum miasta Mszana Dolna. W ciągu trzech dni ponad 1200 osób poparło apel do władz o wykupienie nieruchomości od Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”. Inicjatywa jest odpowiedzią na plany sprzedaży obiektów prywatnemu przedsiębiorcy za kwotę około 5 mln zł.
W ciągu zaledwie trzech dni internetowa petycja dotycząca nabycia przez gminę Mszana Dolna nieruchomości „Stary Sezam”, „Nowy Sezam” oraz „Restauracja Magnolia” zebrała ponad 1200 podpisów. Mieszkańcy, powołując się na Konstytucję RP oraz ustawę o petycjach, wnoszą do Rady Gminy o podjęcie uchwały umożliwiającej zakup tych obiektów od Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”.
Autorzy petycji argumentują, że przejęcie budynków położonych przy ul. Kolbego w ścisłym centrum Mszany Dolnej pozwoli na ich wykorzystanie w celach publicznych i społecznych. Wśród propozycji zagospodarowania przestrzeni wymieniane są: utworzenie Dziennego Domu Seniora, stworzenie miejsca dla młodzieży, organizacji społecznych i wolontariatu oraz prowadzenie działalności kulturalnej.
W treści petycji mieszkańcy podkreślają, że zakup nieruchomości to inwestycja w rozwój społeczny.
Zobacz również:Nabycie wskazanych nieruchomości stworzy realną możliwość ich wykorzystania na cele publiczne i społeczne, zgodnie z zadaniami własnymi gminy w zakresie zaspokajania potrzeb wspólnoty samorządowej – podano w treści petycji.
Decyzja o ewentualnym przystąpieniu do zakupu i podjęciu stosownej uchwały należy teraz do Rady Gminy Mszana Dolna. Nadzwyczajna sesja poświęcona w tej sprawie ma odbyć się w tym tygodniu.
Sprawa nabrała tempa w środę (4 lutego), kiedy wójt gminy Mszana Dolna Mirosław Cichorz złożył w siedzibie spółdzielni wstępną ofertę zakupu. Ruch samorządu nastąpił niedługo po naszej publikacji z informacjami o akceptacji wstępnej oferty przedsiębiorcy z gminy Niedźwiedź, prowadzącego w Koninkach ośrodek dla uchodźców. Nieruchomości, których cena wywoławcza w ubiegłym roku wynosiła ponad 12 mln zł, mają zostać sprzedane prywatnemu inwestorowi za około 5 mln zł.
Budynki od roku budzą zainteresowanie opinii publicznej z powodu doniesień o możliwym utworzeniu w nich ośrodka dla cudzoziemców. Kwestia ta była wcześniej przedmiotem protestów oraz rezolucji Rady Miejskiej. Obecnie Gminna Spółdzielnia jest przygotowywana do likwidacji, co wiąże się z wyprzedażą jej majątku. Zgodnie z Prawem spółdzielczym, po spłaceniu zobowiązań, pozostały majątek może zostać podzielony między członków spółdzielni, których jest obecnie ponad 150.
Link do petycji znajduje się TUTAJ.
Może Cię zaciekawić
Nadchodzi Wielki Odpust
We wtorek (15 września) w limanowskiej bazylice rozpocznie się Wielki Odpust, obchodzony w tym roku pod hasłem 60. rocznicy koronacji cudownej figu...
Czytaj więcej20 tys. zł na zabytkowy mur
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Limanowa podjęto decyzję o przyznaniu wsparcia finansowego parafii rzymskokatolickiej pw. Wszystkich Świętych ...
Czytaj więcejSzczepionki spadną z nieba
Małopolski Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował, że w dniach od 20 do 30 września 2026 roku na terenie całego województwa małopolskiego,...
Czytaj więcejGdzie nie będzie prądu? Planowane wyłączenia w powiecie limanowskim (LISTA)
14 WRZEŚNIA 2026 R. 08:00 - 12:00 w miejscowości Mstów, budynki przy granicy z miejscowością Jodłownik. 08:00 - 12:00 w miejscowości Szczyrzy...
Czytaj więcejSport
Dziewięć medali limanowskich karateków na początek sezonu. Sześć złotych.
Rywalizacja odbyła się 12 września. Była to trzecia tegoroczna edycja obu imprez organizowanych pod egidą Małopolskiego Okręgowego Związku ...
Czytaj więcejLimanovia rozbita! Pół tuzina goli w bramce gospodarzy.
Jeszcze rok temu stadion w Limanowej był dla rywali twierdzą nie do zdobycia. Kapitalna seria meczów bez porażki u siebie regularnie zasilała ...
Czytaj więcejWróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejPozostałe
OSP zbiera elektrośmieci na sprzęt ratowniczy
Ochotnicza Straż Pożarna w Jodłowniku organizuje zbiórkę zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Mieszkańcy mogą przynosić między...
Czytaj więcejLicytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejPonad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcej






Komentarze (85)
Obywatele Ukrainy kuszeni tymi propozycjami najczęściej mieszkają w obwodzie zakarpackim, gdzie nie ma działań wojennych i nie muszą wyjeżdżać ze swoich miejscowości, ale spełniają parametry właściciela Ośrodka, więc są pozyskiwani i sprowadzani do Ośrodka Wczasowego „Ostoja Górska Koninki". " - całość tutaj - https://limanowa.in/aktualnosci/pismo-radnego-chaos-i-patologiczne-zachowania-w-osrodku/74459
Dlaczego wójt nagle tak bardzo zainteresował się tą sprawą, skoro budynki są wystawione na sprzedaż od ponad roku?
Dlaczego wójt tak usilnie naciskał na podjęcie decyzji o zakupie tych budynków podczas ostatniej sesji, bez przeprowadzenia jakiegokolwiek audytu, mimo że chodzi o znaczną kwotę – 6,5 mln zł?
Ilu jest członków spółdzielni GS i jakie korzyści otrzymają ze sprzedaży tych budynków?
Czy biznesmen Józef z Koninek faktycznie jest zainteresowany ich zakupem i czy ktokolwiek się z nim skontaktował, aby to potwierdzić?
Dlaczego radny, którego bliska osoba z rodziny pracowała w GS-ie (i być może posiada w nim udziały), bierze udział w głosowaniach rady gminy w tej sprawie?
Dlaczego prezes spółdzielni (A. Fabia) nie był obecny na sesji rady gminy?
Dlaczego gmina wiejska kupuje nieruchomości na terenie innej gminy?
Czemu wójt chce kupić budynki na terenie innej gminy? Bo stworzyli taką chorą sytuację rozłączając gminę miejską z wiejską Mszana Dolna w 1992 r., bo się kulturalnie dogadać radni i działacze nie mogli. I tak oto mamy paradoks - 2 urzędy gminy w jednym mieście, dublowanie wielu działań, które powinny naturalnie wykonywane być przez jeden wspólny urząd, w jednym budynku. Przypominam, że to nie pierwsza nieruchmość gminna na terenie miasta - przecież nawet cały urząd gminy tam mają. To jest kolejna rzecz do naprawienia w Mszanie, w końcu mamy XXI wiek, cyfryzację i 2 urzędy w tym samym miejscu naprawdę nie są potrzebne. Tylko to duże, wygodne miejsca pracy, więc rozumiem, że popularność idei połączenia gmin nie jest zbyt popularna...
https://bbc.mbp.org.pl/dlibra/publication/19817/edition/18119?language=pl
A teraz będą nam sprzedawać, to co nasi przodkowie wspólnie zbudowali i sfinansowali. Oddajcie te ostatnie budynki GS społeczeństwu, żeby mogły służyć nam wszystkim.
Dlaczego wójt nagle tak bardzo zainteresował się tą sprawą, skoro budynki są wystawione na sprzedaż od ponad roku?
Dlaczego wójt tak usilnie naciskał na podjęcie decyzji o zakupie tych budynków podczas ostatniej sesji, bez przeprowadzenia jakiegokolwiek audytu, mimo że chodzi o znaczną kwotę – 6,5 mln zł?
Ilu jest członków spółdzielni GS i jakie korzyści otrzymają ze sprzedaży tych budynków?
Czy biznesmen Józef z Koninek faktycznie jest zainteresowany ich zakupem i czy ktokolwiek się z nim skontaktował, aby to potwierdzić?
Dlaczego radny, którego bliska osoba z rodziny pracowała w GS-ie (i być może posiada w nim udziały), bierze udział w głosowaniach rady gminy w tej sprawie?
Dlaczego prezes spółdzielni (A. Fabia) nie był obecny na sesji rady gminy?
Dlaczego gmina wiejska kupuje nieruchomości na terenie innej gminy?
Natomiast jeśli chodzi o całego Józka z Koninek, to czy faktycznie jest on teraz zainteresowany zakupem, czy to tylko plotki? Czy ktoś przedstawił na to jakiekolwiek dowody? Czy ktoś z nim rozmawiał? Czy złożył faktycznie ofertę zakupu?
6,5 miliona to bardzo duże pieniądze i niewiele osób dysponuje takimi środkami, więc od samego mówienia do faktycznego zakupu jest jeszcze daleka droga.
Na sesji rady gminy nie było prezesa spółdzielni, więc wiele kwestii pozostało niewyjaśnionych. Zachowanie wójta w tej sprawie wydaje się dość dziwne – wręcz desperacko zabiega o ten zakup, jakby miał w tym jakiś osobisty interes, co budzi moje podejrzenia.