Podczas złazu odkryto nową tajemnicę Mogielicy
Tegoroczny dziewiętnasty już Złaz Turystyczny „Mogielica” przeszedł do historii. Na szczycie najwyższego wzniesienia Beskidu Wyspowego, w ostatnią niedzielę wakacji, 27 sierpnia br. spotkali się turyści z różnych części kraju. Najliczniej z limanowszczyzny.
Może Cię zaciekawić
Nowa murawa i oświetlenie. Orlik po remoncie
We wtorek (6 października) odbył się końcowy odbiór robót na kompleksie sportowym „Moje boisko – Orlik 2012”, usytuowanym przy ul. Zygmunt...
Czytaj więcejW poniedziałek patrole policji wrócą do szkół
Jak informowała w sobotę policja, w związku z aktami przemocy, do których doszło na terenie szkół, dotychczas skontrolowanych został...
Czytaj więcejZ Małopolski w Tatry i Alpy samochodem. O tych opłatach drogowych kierowcy często zapominają
Z Limanowej za granicę. Coraz więcej możliwości na krótki wyjazd Położenie południowej Małopolski sprzyja zagranicznym podróżom samochodow...
Czytaj więcejKlasa próżniacza
W każdym nawet najpodlejszym sklepie z działem warzywno – owocowym leżą banany. Ponieważ nie lubię chodzić na zakupy z samego rana (za dużo ...
Czytaj więcejSport
W Słopnicach drugoligowy sezon rozpoczęli od porażki
SPEKTRUM KARPOL SŁOPNICE – KS II OLESNO 2:8 Adrian Kaim – Grzegorz Poliniewicz 0:3 (9:11, 6:11, 6:11) Jakub Michalczyk – Przemysł...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli oburzona publikacją nagrania śmiertelnego wypadku w Tatrach
W środę Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe poinformowało o śmierci młodej turystki, która spadła z rejonu Zawratu w kierunku Zmar...
Czytaj więcejSukcesy zawodników z Mszany Górnej i Zalesia
Uczestnicy rywalizowali techniką łyżwową ze startu wspólnego. W biegach wystartowali reprezentanci klubów z całej Polski. Zwycięstwo Łukas...
Czytaj więcejWojciech Urbański pojedzie na Euro 2027? Historyczna szansa dla ziemi limanowskiej
Biało-Czerwoni zapewnili sobie bezpośredni awans, mimo dotkliwej porażki 2:6 z Włochami w ostatnim spotkaniu eliminacji. Polacy zakończyli ryw...
Czytaj więcejPozostałe
Zobacz stację i przejście pod torami. Windy nie działają, jest ponad 80 schodów (ZDJĘCIA)
W tym tygodniu w Limanowej zlikwidowano dotychczasowe przejście dla pieszych przez tory kolejowe przy ul. Kolejowej. W jego miejsce uruchomiono przej...
Czytaj więcejKurs z przykrą niespodzianką. Turystka zdziwiona rachunkiem
Turystka przebywająca na wakacjach w Limanowej wraz z narzeczonym opisała sytuację, która spotkała ich po zejściu z Miejskiej Góry. Jak twierdz...
Czytaj więcej"Jenoty, wilki.." - zobacz nagranie z fotopułapki
Nadleśnictwo Limanowa poinformowało w mediach społecznościowych o jenocie, którego zarejestrowała fotopułapka. Leśnicy zaznaczają, że n...
Czytaj więcejWoda na zapas
W Podłopieniu trwa budowa zapasowego zbiornika wody surowej o pojemności 700 m³ wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Nowy obiekt powstaje obok is...
Czytaj więcej






Komentarze (24)
Żałosny jesteś.
P.S.Szkoda żeś dziadka nie zapytał jak ten zastrzelony miał na nazwisko. Jakoś w oficjalnych dokumentach nic takiego nie ma, a gwarantuje Ci ze komuna takie historie by chętnie przeciw lesnym by wyciągnęła
Można by było sprawdzić wersję dziadka. A tak możesz pieprzyc trzy po trzy.
Albo żeby teściowej wytłumaczyć w jakiej odległości ma się trzymać od domu posiadacza tej broni :D.
Mówisz że kobiety gwałcili ..ciekawe masz jakieś bliższe dane? Kogoś u ciebie w rodzinie? Zawiadom pion śledczy IPN przedstaw dowody na to a nie biadol że wszyscy gwałcili. Na razie to ty gwałt umysłowy stosujesz takimi wypowiedziami.
Jak myślisz (bosze o co ja pytam) nikt z miejscowych się koło obozu nie plątał (bo doskonale znali jego umiejscowienie) a ci co się plątali to co przez przypadek się tam plątali?? Litości... :D
Jest jeszcze czas by wraz z twoją familią postawić pomnik tej świńskiej ofiary jako żywy dowód 'prawdziwej zbrodni' leśnych którzy z głodu tak bestialsko potraktowali ją. Twoja trauma jest naprawdę wielka, więc myślę ze byś znalazł jeszcze kilka takich osób którzy wspominają swoją czterokopytną przyjaciółkę uprowadzoną 70 - parę lat temu :D.
Na dziś mogę ci w ramach pomocy doradzić żebyś się zwrócił do KGP w Warszawie jako kontynuatorce MO o zwrot wartości maciory jako zadośćuczynienie przestępstwa byłego funkcjonariusza MO..... masz szanse ....jakieś ,.....na pewno :D.
A u Ciebie też gwałcili??? Bo czytając przedmówczynię to podobno wszędzie :D
The End.
Teraz do was pytanie . Gdzie te ,,bohatyry ' z AK były by bronić ludzi za ich akcje ? A wiem uciekli do lasu i tam żarli zrabowaną żywność i bimber . Taka to była do przez was nieuki sławiona partyzantka . Kiedy ich potrzeba było to spier..... do lasu aż się kurzyło
Widzę że się w Tobie drugi 'Bieniek' obudził :D
18 wizyt ..toż to prawie regularnie jak MaxBus do Krakowa jeździli do tej Kamienicy ci Niemcy.
Co to jest 'wyładowywali wściekłość na inwentarzu martwym'??? To już nie można na żywym ... brrrr pachnie nekrofilią :D
Cytuję .. 'zwykle pod osłoną nocy – pojawiać się w celu zabrania zakładników, a czasem i brutalnego przesłuchiwania przypadkowo wyłapywanych osób.' Toś chłopie pojechał z tymi wizytami w nocy ... popytaj starszych ludzi jak to Niemcy mieli chęci do takich wizyt w nocy ..śmiech na sali takie pisanie :D
Cytuję... 'Ostatni raz przyjechali do Kamienicy 13 stycznia 1945 roku w sile dotąd niespotykanej, bo około 3000 żołnierzy, a dążeniem ich było rozbicie zgrupowania partyzanckiego. Po całodziennej walce i nieudanych próbach przełamania linii obrony I baonu 1 PSP-AK zrezygnowali,...'
Chłopie jesteś niedouczony niestety.. 3000 żołnierzy było ale na pewno nie tam gdzie byś chciał a 'a dążeniem ich było rozbicie zgrupowania partyzanckiego' nigdy nie było nawet marzeniem Niemców. Poszukaj sobie u wujka Google (on ci prawdę powie :). Zdradzę ci tajemnicę .... chłopaki z SS i policji prowadzili akcję mającą na celu odrzucenie zgrupowań partyzanckich (głównie chodziło im o ruskich Załotara a drugoplanowo AK) od planowanych szlaków odwrotu własnych wojsk (XI korpus SS) w związku z zbliżającą się ofensywą Armii Czerwonej.
Cytuję '......zaś sądeckie dowództwo podjęło decyzję spalenia Kamienicy i przylegających do niej wsi, do czego nie doszło, gdyż wojna miała się ku końcowi,...' aleś pojechał ..Lem przy tobie to pikuś ...:D
Było spokojnie m.in. ze względu na siedzibę dowodcy AK, radiostację oraz miejsce zrzutów alianckich w Szczawie. Dlatego było spokojnie. Nie chcę wdawać się w dyskusję bo to obszerny temat i złożony ale czytając twoje komentarze poprostu się nie zgadzam z tobą.
Pamiętaj o wybudowaniu pomnika gulaszowej 'ofiary' leśnych bo jak na razie możesz tylko to udowodnić (chyba jednak bardziej swoją bezgraniczną głupotę).
Smacznego i dobranoc....śnij dalej. :D
Zresztą większość partyzantów to miejscowe cwaniaczki, które stwierdziły, że bezpieczniej będzie wojnę przeczekać w lesie.