Po Justynie Kowalczyk, trenera w obronę biorą także rodzice dzieci i młodzieży
Krzysztofa Jarosza, nauczyciela WF i trenera zaangażowanego w propagowanie narciarstwa biegowego, po mistrzyni olimpijskiej Justynie Kowalczyk w obronę biorą także rodzice dzieci i młodzieży związanych z działalnością klubu sportowego LKS Witów Ski. – W czasach gdy sport zaczyna być stylem życia, alternatywą na zalewającą nasze dzieci falę multimediów, nudę, poczucie braku sensu, bylejakość. Osoba, dla której właśnie sport jest życiem, a młody człowiek wartością, ma być odsunięty, od tego co kocha? – piszą w liście otwartym.
W minionym tygodniu Justyna Kowalczyk w mediach społecznościowych podała informację o planach zwolnienia ze szkoły w Mszanie Górnej swojego dawnego trenera, Krzysztofa Jarosza. - Zatkało mnie. Nie stać nas na to, by takich ludzi wyrzucać. Wyrywał te dziewczyny z biedy, pokazywał świat i pokazywał, że ciężką pracą można osiągnąć więcej. Przykro mi bardzo - napisała Justyna Kowalczyk. Wójt gminy Bolesław Żaba w rozmowie z nami zapewniał jednak, że nic nie jest przesądzone, a cała sprawa ma związek z likwidacją gimnazjum.
Krzysztof Jarosz w szkole w Mszanie Górnej uczy od 29 lat. Kilka godzin w tygodniu pracuje również z dziećmi i młodzieżą w Szkole Podstawowej w Łętowem. Pod jego okiem trenuje około 40 zawodników, startując w zawodach na różnych szczeblach i w kategoriach wiekowych (od najmłodszych do seniorów).
Trenera w obrone biorą także rodzice dzieci i młodzieży związanych z działalnością klubu sportowego LKS Witów Ski, którzy w liście otwartym przesłanym do redakcji portalu wyrażają „głęboki niepokój, dotyczący realnej groźby pozbawienia pana Krzysztofa Jarosza etatu nauczyciela wychowania fizycznego w szkołach na terenie gminy Mszana Dolna”.
Zobacz również:Poniżej treść pisma:
My, rodzice dzieci, młodzieży związanych z działalnością klubu sportowego LKS Witów Ski wyrażamy głęboki niepokój, dotyczący realnej groźby pozbawienia pana Krzysztofa Jarosza etatu nauczyciela wychowania fizycznego w szkołach na terenie gminy Mszana Dolna.
Podjęcie takiej decyzji będzie miało wielorakie skutki i to zarówno na płaszczyźnie indywidualnej, jak i zbiorowej. Przede wszystkim wiąże się ona z dramatem osobistym Pana Krzysztofa i jego rodziny, pozbawiając go środków do życia i realizowania nauczycielskiej pasji. Po wtóre, brakiem kontaktu z młodymi ludźmi, obserwowaniu ich możliwości, talentów, mocnych stron i co za tym idzie zachęcaniu do uprawiania sportu, wydobywaniu z nich tego, co budujące, rozwijające. Decyzja ta, może mieć także zgubny wpływ na działalność oraz realizację na dotychczasowym, wysokim poziomie zadań statutowych klubu. Klubu, który ma wieloletnią tradycję, jest nieodłącznym elementem naszego regionu, a którego ikoną i twórcą jest Pan Krzysztof Jarosz. W społeczności lokalnej jest to jedyny trener, który na taką skalę i od tak wielu lat popularyzuje narciarstwo biegowe. Pomyśleć, że nasza gmina szczyci się multimedalistką Justyną Kowalczyk, która także wyraża smutek związany z ewentualnym brakiem jednego z jej pierwszych trenerów w szkolnictwie.
Wychowanie fizyczne jest równoprawnym przedmiotem, tak jak pozostałe zajęcia edukacyjne. Patrząc zatem na sukcesy uczniów trenujących pod opieką Pana Krzysztofa warto zadać sobie pytanie, skąd ich wyśmienite miejsca na zawodach rangi powiatowej, wojewódzkiej czy ogólnopolskiej? Setki godzin wożenia na treningi, motywowania do jeszcze większej pracy, uczenia obowiązkowości, niepoddawania się w chwilach trudnych, pomocy w nauce, dbania o sferę fizyczno – zdrowotną, ale także i o rozwój duchowy, budowania przyjaznej atmosfery w drużynie, stwarzania coraz lepszych warunków do trenowania, braku czasu na życie osobiste…można by jeszcze wiele wymieniać… Tak wygląda życie człowieka, trenera, wychowawcy, nauczyciela, kogoś komu zależy na młodych, na tym by poczuli się w czymś dobrzy, by odnosili sukcesy. Czy to nie wymaga pochwały, dostrzeżenia i dbania o ludzi, którym leży na sercu dobro naszych dzieci?
Medale, miejsca na podium, puchary, zawody nierzadko zdominowane przez obecnych zawodników i absolwentów… Czy to nie argumenty które bronią się same ?
Pan Krzysztof Jarosz jest nauczycielem dyplomowanym, pracuje w szkołach od kilkudziesięciu lat, pytamy więc, dlaczego akurat jego pozbawia się etatu nauczyciela? W czasach gdy sport zaczyna być stylem życia, alternatywą na zalewającą nasze dzieci falę multimediów, nudę, poczucie braku sensu, bylejakość. Osoba, dla której właśnie sport jest życiem, a młody człowiek wartością, ma być odsunięty, od tego co kocha?
(Fot.: FB Justyny Kowalczyk)
Może Cię zaciekawić
Zmarł ks. prałat Adam Mardeusz
Ks. Adam Mardeusz urodził 26 sierpnia 1941 roku w Gliniku, jako syn Andrzeja i Wiktorii z domu Książek. Pochodził z parafii Łączki Kucharskie. E...
Czytaj więcejEkspertka: żmija ma gorszą opinię, niż na to zasługuje (wywiad)
16 lipca przypada Świątowy Dzień Węża. PAP: Co roku media ostrzegają przed „plagą żmij”. Czy rzeczywiście mamy w Polsce więcej tych wę...
Czytaj więcejEkspertka o limitach płac lekarskich: najlepsi specjaliści przejdą do sektora prywatnego (wywiad)
PAP: Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała reformę, której jednym z filarów jest centralna e-kolejka. Czy rzeczywiście może...
Czytaj więcejUlica Kolejowa zamknięta. Dwa przejazdy pod torami otwarte (wideo)
Zgodnie z zapowiedziami wykonawcy nowej stacji kolejowej w Limanowej firmy Skanska S.A., dziś rano ze względów bezpieczeństwa przy ...
Czytaj więcejSport
W hołdzie legendzie lokalnej piłki. I Memoriał im. Mariana Tajdusia już we wrześniu. Ciekawy program.
Organizatorzy chcą w ten sposób oddać hołd człowiekowi, który przez dziesięciolecia kształtował kolejne pokolenia piłkarzy oraz pozostawi...
Czytaj więcejLimanovia rozpoczęła sparingi. Wielu testowanych zawodników.
Dla sztabu szkoleniowego był to przede wszystkim mecz mający na celu ocenę szerokiej grupy zawodników. W składzie Limanovii pojawiło się aż...
Czytaj więcejWychowanek Uranu odszedł z Sandecji, ale zostaje w II lidze
21-letni pomocnik podpisał kontrakt z Podhalem Nowy Targ. W minionym sezonie w barwach Sandecji rozegrał 21 spotkań i strzelił dwie bramki. Pod...
Czytaj więcejSłowacki klub sięga po zawodników Limanovii. Kolejne osłabienie czwartoligowca.
Drużynę ze Słowacji prowadzi Piotr Kapusta, który w przeszłości pracował m.in. w Limanovii. Jak już informowaliśmy do Starej Lubovni wcześ...
Czytaj więcejPozostałe
Ostrzeżenie: dziś możliwe burze
Zgodnie z porannym ostrzeżeniem meteorologicznym, pogoda w naszym regionie będzie dziś zmienna. Prawdopodobieństwo wystąpienia gwałtownych ...
Czytaj więcejBłędy w projekcie bloku na “dołku”. Wojewoda uchylił pozwolenie na budowę
Pozwolenie uchyloneWojewoda Małopolski wydał w piątek (10 lipca) decyzję uchylającą w całości decyzję Starosty Limanowskiego z lipca ubiegłe...
Czytaj więcej130 kierowców na starcie
Na trasie Wyścigu Górskiego Limanowa – Przełęcz pod Ostrą zaprezentuje się maksymalna dopuszczalna liczba 130 kierowców. Na liście zgłosze...
Czytaj więcejDziś sesja Rady Gminy - oglądaj na żywo
Transmisja obrad - początek od godziny 9:00 Porządek obrad:1. Otwarcie XXXVI sesji Rady Gminy Mszana Dolna i stwierdzenie prawomocności obr...
Czytaj więcej
Komentarze (9)
potem się będziemy dziwić ze nasze dzieci są przystawka do nowszego modelu smartfona....
a może właśnie maja takie być, w końcu na przykład Kowalczykowa jest z jednej strony mistrzynią, ale jakaś taka za bardzo pyskata i niezależna.
Szanowna Pani (podobno doktor, pewnie jakiejś dyscypliny sportowej),przykro to czytać, uwzględniając fakt, że Szanowna Mama Pani jest polonistką! Jednak pomijając to, trudno się oprzeć pewnej refleksji: Otóż Instruktor za którym Pani się wstawia to " Krzysiek fan PiS -iek", czyżby nie wiedział za kim agitował zanim się okazało, ż... Zobacz więcej
1Józef Łagodzin