17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Partyzanckie święto pod Luboniem Wielkim

Opublikowano 
0 2718

Glisne. W miniony wtorek (15 sierpnia) Glisne stało się miejscem pamięci i hołdu oddanego bohaterom drugiej wojny światowej. Pod Luboniem Wielkim uczestnicy partyzanckiego święta uczcili tych, którzy w latach okupacji niemieckiej stawiali opór wojennemu najeźdźcy.

Odbywające się tutaj od 32 lat uroczystości upamiętniające leśnych żołnierzy Oddziału Partyzanckiego „Adama” i Placówki „Witolda” Armii Krajowej mają niezmiennie charakter religijny i patriotyczny - powiedział na wstępie rektor miejscowego kościoła, ks. Andrzej Sawulski SCJ. 

Dodał, że dla wielu uczestników ówczesnych działań partyzanckich, obchody w Glisnem stały się sposobem na kontynuację tradycji, która przez lata była kultywowana w tajemnicy.

Ks. ppor. Jan Zając, przewodniczący Mszy św., w homilii podkreślił znaczenie tego zakątka Beskidu Wyspowego w historii Polski. 

To dzisiejsze święto jest spotkaniem z naszą historią. Tutejszy zakątek Beskidu Wyspowego jest zaciszny, ukryty, ale od wielu lat przemawia historią związaną z drugą wojną światową, aż do dzisiejszego czasu. Ten zakątek przemawia historią przesiąkniętą trudem, ofiarą i krwią tych, którzy walczyli o wolną Ojczyznę – podkreślił w homilii ks. Zając. 

Dodał, że było to bohaterstwo ludzi, którzy zostawili swoje rodziny, domy i gospodarstwa i poszli do lasu, by z ukrycia, na różne sposoby nękać najeźdźcę i okupanta, by przybliżyć dzień wolności, która, jak się potem okazało, nie była całkowitą wolnością. 

Wszyscy należący do partyzanckiego Oddziału „Adama” i Placówki „Witolda” 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej zostali wspomniani w Apelu Pamięci, który przed tablicą upamiętniającą żołnierzy poprowadził historyk Zbigniew Jarosz. Pamiętano także o tych, którzy nieśli pomoc medyczną rannym i chorym partyzantom, o kapelanie oddziału ks. Józefie Kochanie oraz o mieszkańcach wiosek, osiedli i przysiółków, jacy włączyli się w ruch walki o wolność, użyczając partyzantom gościnności.

Nie tylko kapłani oddali cześć bohaterom tego dnia. Obecni byli samorządowcy, parlamentarzyści i reprezentanci różnych instytucji, takich jak Instytut Pamięci Narodowej. Jak co roku, partyzantom „Adama” przybyli oddać cześć także członkowie Grupy Rekonstrukcyjnej „Błyskawica” oraz Stowarzyszenia „GIL” Gniazda Integracji Lokalnej z Rabki. Nie zabrakło również rodzin i znajomych leśnych żołnierzy, a wśród nich przybyłej z Krakowa 90-letniej żony Andrzeja Skowrońskiego ps. „Skowronek”, jednego z najmłodszych w oddziale.

Wspomniano również zmarłego dzień przed uroczystością w wieku 99 lat por. Tadeusza Dębskiego ps. Zając, który przez wiele lat przybywał do Glisnego ze sztandarem Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych.

Nie zabrakło podziękowań. Wójt gminy Mszana Dolna Bolesław Żaba wyraził wdzięczność wszystkim obecnym, w tym strażakom OSP, członkom Chóru im. ks. Hajduka z parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej oraz Orkiestrze Dętej „Echo Gór” z Kasinki Małej. Współgospodarz uroczystości wręczył także kopię wizerunki Matki Bożej Partyzantów obecnemu po raz pierwszy w Glisnem dowódcy 114 batalionu lekkiej piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej w Limanowej ppłk. Marcinowi Lorkowi. Był z nim także chor. Grzegorz Cichański.

(Na podstawie: UG Mszana Dolna/fot.: Monika Homa)


Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Partyzanckie święto pod Luboniem Wielkim"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in