"Państwo w Państwie": oszukani inwestorzy. Lokalny wątek w aferze
Spółka z Zakopanego, specjalizująca się w drewnianych domach szkieletowych, miała zniknąć z rynku po otrzymaniu zaliczek od inwestorów na kwotę około 3 milionów złotych. Prezes Piotr J. z gminy Mszana Dolna przestał kontaktować się z klientami, pozostawiając ich bez domów i pieniędzy. Reportaż o sprawie został wyemitowany w Polsacie, w programie “Państwo w Państwie”.
W 2023 roku w Zakopanem zarejestrowano spółkę budowlaną zajmującą się budową domów drewnianych szkieletowych. Jej prezesem jest 24-letni Piotr J., pochodzący z gminy Mszana Dolna, a drugim wspólnikiem – jego żona.
Firma reklamowała się jako rozwiązanie dla osób, które chciały szybko i tanio zbudować dom marzeń. Niestety, jak wynika z ustaleń programu „Państwo w Państwie” emitowanego na antenie telewizji Polsat, firma nie wywiązała się z obietnic wobec 17 klientów, którzy wpłacili setki tysięcy złotych na budowę domów, których nie doczekali się do dziś.
Jak przedstawiono w materiale wyemitowanym w niedzielnym odcinku programu “Państwo w Państwie”, schemat działania firmy Piotra J. miał być zawsze taki sam – po otrzymaniu pierwszej dużej wpłaty kontakt z właścicielem firmy urywał się. Inwestycje pozostawały nieskończone, a klienci otrzymywali jedynie lakoniczne informacje o zamknięciu działalności i rzekomej upadłości. Do tej pory jednak nie doszło do żadnych wypłat od syndyka, a łączna suma strat wynosi około 3 milionów złotych.
Zobacz również:
Kaszmirowe meble to hit tego sezonu - sprawdź jak wkomponować je do Twojego domu!
Dyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje, ale większość wciąż nie wdrożyła jej przepisów
Firma budowlana reklamowała się jako rozwiązanie dla ludzi, którzy chcą szybko i tanio zbudować swój wymarzony dom – budowali domy drewniane, szkieletowe, a cały proces miał trwać nie więcej niż kilka miesięcy. Firma wybudowała wcześniej kilka okazałych domów, dlatego inwestorzy nie podejrzewali, że może być coś z nią nie tak. Problemy pojawiły się, kiedy właściciel firmy, Piotr J., przestał odbierać telefony i zapadł się pod ziemie, a na rozpoczętych inwestycjach nic się nie działo. Po kilku tygodniach część inwestorów dostała lakonicznego SMS-a, że firma została zamknięta. Miała być ogłoszona upadłość, a z bohaterami rozliczy się syndyk. Jednak do dziś nie ma ani domów, ani pieniędzy - czytamy na stronie programu.
Poszkodowani zgłosili sprawę do prokuratury, ale obawiają się, że odzyskanie pieniędzy może potrwać latami. Według doniesień, Piotr J. obnoszący się w mediach społecznościowych luksusowymi samochodami, drogimi ubraniami i wakacjami, miał nawet wynająć helikopter do transportu betonu w ramach jednej z akcji promocyjnych firmy. Istnieją obawy, że środki wpłacone przez klientów mogły zostać roztrwonione.
Może Cię zaciekawić
Zderzenie dwóch samochodów na DK28. Dwie osoby ranne
Do zdarzenia doszło dzisiaj (20 sierpnia) około godz. 21:00 w Zamieściu w gminie Tymbark, na drodze krajowej nr 28. Zderzyły się tam dwa&nbs...
Czytaj więcejOstatnie Sprzątanie pokazuje, gdzie najczęściej ukrywa się skażenie po zgonie
Realizacja w Koninie: krew, która wsiąkła głębiej, niż było widać Jedno z takich zleceń ekipa zrealizowała podczas sprzątania po zgon...
Czytaj więcejZakaz korzystania z wody w dwóch miejscowościach
Gmina Tymbark poinformowała o zakazie korzystania z wody do spożycia z wodociągu wiejskiego Tymbark–Podlas. Zakaz obowiązuje w związku z decyzj...
Czytaj więcejSąsiedzka potańcówka pod gołym niebem w Limanowej 23 sierpnia!
Organizatorzy stawiają na luz i atmosferę dawnych potańcówek – bez zadęcia, za to z energią i przestrzenią dla każdego. Nie trzeba umieć ta...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od klasy B do IV ligi
MAŁOPOLSKA IV LIGA: Błękitni Modlnica - Unia Tarnów; 21 sierpnia; 18:00; Pcimianka Pcim - Poprad Muszyna; 21 sierpnia; 19:00; Lubań Man...
Czytaj więcejKolejny wychowanek AP Limanovia trafia do klubu z rozgrywek centralnych
Bukowiec przez ostatnie 2,5 roku trenował w AP Limanovia. Do akademii trafił jako wychowanek AKS Ujanowice. Teraz będzie kontynuował rozwój ...
Czytaj więcejLimanowszczyzna wzmacnia kadrę Małopolski
W środę, 26 sierpnia, Małopolska kadra zmierzy się w Pustyni koło Dębicy z reprezentacją Podkarpackiego ZPN. Zbiórkę zawodniczek zaplanow...
Czytaj więcejMotocyklowe akrobacje w Limanowej. Zbliża się bardzo interesujące widowisko.
Trial to widowiskowa dyscyplina motocyklowa, w której zawodnicy pokonują wyznaczone odcinki pełne naturalnych i sztucznych przeszkód. Liczy si...
Czytaj więcejPozostałe
Józef Kowalczyk pośmiertnie mianowany na kapitana WP
„Zawsze nosił w sercu Polskę. Nawet, gdy przez wiele lat przebywał z dala od Ojczyzny, chciał do niej wrócić i tak zrobił” – napisał Kos...
Czytaj więcejIMGW ostrzega przed gwałtownymi burzami i gradem
Zgodnie z komunikatem IMGW, prawdopodobieństwo wystąpienia niebezpiecznych zjawisk wynosi 80%. Dynamiczna aura da o sobie znać późnym popo...
Czytaj więcejMiał być remont, jest rozbiórka (ZDJĘCIA, WIDEO)
Prace na zlecenie PKP S.A. wykonała spółka Skanska - ta sama, która kończy modernizację stacji Limanowa oraz torowiska na odcinku 3,5 km od ul. ...
Czytaj więcejSąd podtrzymał umorzenie śledztwa po tragedii w parku
Sąd Rejonowy w Nowym Targu utrzymał w mocy decyzję Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu o umorzeniu śledztwa dotyczącego nieumyślnego niedop...
Czytaj więcej






Komentarze (7)
Prokuratura otrzymuje pełne dane złodzieja, nawet nr rejestracyjne jego samochodu i co ??? Umarza sprawę bo 650zł to nie kradzież! Kiedy do PGNiG na ich wezwanie płatności wysłałem umorzenie z prokuratury to jeszcze mnie firmą windykacyjną straszyli.
W POlsce jesteś uczciwy == klepanie biedy...
Majętni a nie koniecznie roztropni .... - kolejny etap wykonanych prac i dopiero kolejny przelew części gotówki
ZA OSZUSTWO POWINNA BYĆ KARA JAK DAWNIEJ ZA KRADZIEŻ - obcinanie rąk