18°   dziś 8°   jutro
Środa, 21 października Urszula, Hilary, Celina, Jakub, Janusz

Abp Jędraszewski: "to nie jest małżeństwo". Ostre słowa na Limanowszczyźnie (ZDJĘCIA, WIDEO)

Opublikowano  Zaktualizowano 
9 5549

Mszana Dolna. Podczas odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej abp Marek Jędraszewski skrytykował prawo do aborcji i eutanazji oraz starania o uznanie związków homoseksualnych za małżeństwa. - To jest uderzenie w najbardziej wspaniały zamysł od Pana Boga wobec człowieka - mówił metropolita krakowski senior.

Podczas uroczystości odpustowych w parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej abp Marek Jędraszewski odniósł się do prawa do aborcji i eutanazji, przypominając wołanie papieża Leona XIV o poszanowanie życia. Arcybiskup przypomniał przypadający 28 września Światowy Dzień tak zwanej Bezpiecznej Aborcji. Przywołał sformułowania jednej z organizacji działających w Polsce, która głosi, że "aborcja zawsze będzie częścią naszego życia" oraz że powinna być elementem ochrony zdrowia.

Trzeba bronić godności ludzkiego życia i pamiętać, że wszelkie sztuczne metody powoływania człowieka do życia uwłaczają ludzkiej godności. W imię godności człowieka, stworzonego przez Boga jako kobieta i mężczyzna, należy także wyraźnie sprzeciwiać się podejmowanym usiłowaniom, by uznać tak zwane związki homoseksualne, jako związki małżeńskie. To nie jest małżeństwo. To jest uderzenie w najbardziej wspaniały zamysł od Pana Boga wobec człowieka - podkreślił.

Uroczystości odpustowe były w tym roku połączone z pierwszą rocznicą ustanowienia świątyni sanktuarium św. Michała Archanioła oraz jubileuszem 200-lecia przyjęcia przez parafię wezwania świętego.

Arcybiskup zwrócił uwagę także na współczesne przekonanie, że "nie ma żadnej prawdy", przypominając określenie Benedykta XVI mówiące o "dyktaturze relatywizmu".

Zobacz również:
Mamy walczyć o prawdę razem z Michałem Archaniołem, którego imię znaczy "Któż jak Bóg", właśnie dlatego, że Chrystus powiedział o sobie: "Ja jestem drogą, prawdą i życiem" - zaznaczył.

Wskazał też na obecność w przestrzeni publicznej wulgaryzmów i języka pełnego przemocy.

Złe słowo niszczy naszą wrażliwość wewnętrzną, nasze wyczucie piękna, naszą życzliwość, którą chcemy okazywać wobec drugiego człowieka. Ileż w tych słowach złych jest przemocy, ile nienawiści - przyznał.

W homilii metropolita krakowski senior, nawiązując do opisu walki Michała Archanioła i jego zastępów ze smokiem, przypomniał, że klęska starodawnego węża nie oznacza końca zmagań ze złem. Wskazał, że szatan stworzony jako dobry anioł, poprzez swój wolny wybór radykalnie i nieodwołalnie odrzucił Boga i Jego Królestwo. Arcybiskup przypomniał, że działanie szatana od początku związane jest z kłamstwem i próbą odwrócenia człowieka od Boga. Przywołał kuszenie pierwszych rodziców w Raju oraz kuszenie Chrystusa po chrzcie w Jordanie. Diabeł w swej pysze chciał odwieść Jezusa od wielkiego dzieła zbawienia.

Abp Marek Jędraszewski zaznaczył, że pierwszym krokiem chrześcijanina w zwycięstwie nad złem jest sakrament chrztu świętego i związane z jego odnowieniem wyrzeczenie się grzechu, wszystkiego, co prowadzi do zła, oraz szatana.

To nasza decyzja. To nasze ponowienie tego, co zaczęło się w chwili przyjęcia chrztu świętego, i tej godności, jaką się cieszymy – godności dzieci Bożych - wskazał.

Odwołał się do homilii świętego Jana Pawła II wygłoszonej 10 czerwca 1979 roku na krakowskich Błoniach. Przypomniał słowa papieża o niezwykłej godności człowieka, który został wezwany do uczestnictwa w życiu Trójcy Przenajświętszej, a także o konieczności wierności zobowiązaniom wynikającym z chrztu. Przywołał słowa papieża, w których Ojciec Święty mówił, że człowiek wybiera świadomie, pozostaje wolny i może powiedzieć Bogu "nie".

Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście, że można. Człowiek jest wolny - cytował arcybiskup, wskazując na zasadnicze pytanie: "W imię czego wolno?".

Przywołując scenę z Ewangelii świętego Jana, przypomniał odpowiedź świętego Piotra: "Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego". W tym kontekście arcybiskup zaznaczył, że te same słowa powtórzył święty Jan Paweł II.

Metropolita krakowski senior wskazał, że imię Michała Archanioła oznacza "Któż jak Bóg".

Z jednej strony jesteśmy obdarowani niezwykłym darem wolności, z drugiej jednak wiemy, że wolność nie zawsze służy dobru. Może prowadzić do buntu, odejścia, a nawet zdrady. Tym bardziej potrzeba więc wewnętrznego zmagania o wierność Bogu, wyrażoną w imieniu św. Michała Archanioła: "Któż jak Bóg?" - powiedział arcybiskup. - To zmaganie zaczyna się od uznania, że szczególnie w dzisiejszym, coraz bardziej zlaicyzowanym świecie trzeba walczyć o to, by Bóg pozostawał dla nas najwyższą i ostateczną rzeczywistością, Stwórcą wszelkiego istnienia i Dawcą Życia - dodał.

Przyznał, że współczesny świat proponuje życie "jakby Boga nie było", a ta autonomia zawiera w sobie coś fałszywego.

Jeśli Boga nie ma w życiu człowieka, to ten człowiek wewnętrznie ginie. Jak nie ma Boga, nie ma miejsca dla człowieka, dla jego życia, dla jego godności - mówił. - Walcząc o Boga w naszym życiu, walczymy o siebie: o naszą godność i nadzieję - podkreślił.

Arcybiskup zaznaczył, że szczególnym narzędziem chrześcijańskiej walki ze złem jest miłość.

Bóg jest miłością. A kto trwa w miłości, trwa w Bogu i Bóg trwa w nim - przypomniał, wskazując na słowa świętego Jana. - Ostatnie słowo ludzkości należy do tych, którzy uwierzyli w miłość i starali się nią na co dzień żyć wobec Boga i wobec drugiego człowieka - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że do zwycięstwa potrzebna jest również moc Ducha Świętego. Następnie abp Marek Jędraszewski ponownie odwołał się do słów świętego Jana Pawła II z 10 czerwca 1979 roku.

Musicie być mocni, drodzy bracia i siostry, mocą tej wiary, nadziei i miłości świadomej, dojrzałej, odpowiedzialnej, która pomaga nam podejmować wielki dialog z człowiekiem i światem. Dialog z człowiekiem i światem zakorzeniony w dialogu z Bogiem samym, z Ojcem przez Syna w Duchu Świętym - przywołał słowa papieża.

Na początku liturgii proboszcz parafii, ks. Jan Antoł, powitał abp. Marka Jędraszewskiego oraz zgromadzonych wiernych i gości.

Od dwóch wieków św. Michał Archanioł czuwa nad tą zagórzańską ziemią oraz chroni nasze rodziny, umacnia nas w walce ze złem - mówił kustosz mszańskiego sanktuarium.

Na zakończenie liturgii przedstawiciele parafian podziękowali abp. Markowi Jędraszewskiemu za obecność, wspólną modlitwę i wygłoszone słowo Boże, a także za lata posługi i przypominanie o wartościach chrześcijańskich.

Dziękujemy ci, księże arcybiskupie, że przez wszystkie lata swojej posługi nieustannie przypominałeś o tych najważniejszych sprawach, odważnie broniąc wiary i wartości chrześcijańskich w świecie, który tak bardzo potrzebuje wyraźnego drogowskazu - mówili, życząc arcybiskupowi seniorowi opieki św. Michała Archanioła, zdrowia, siły i potrzebnych łask - przekazali.


Komentarze (9)

mikos
2026-10-01 08:51:33
3 8
Jędraszewski to chyba się Nie słyszy co gada Jakim trzeba być hipokrytą kłamcą żeby gadać takie rzeczy do ludzi co jest dobre a co złe pierwsze zacznij nauczać swoich kolegów biskupów księży zakonników którzy są gejami i sieją zgorszenie na cały kraj i świat i powiedz to głośno że ponad 60-70 % księży biskupów zakonników jest gejami może od tego zacznij swoje chore nawiedzone kazania i powiedz ilu z was ma dzieci powiedz o funduszu alimentacyjnym który od lat funkcjonuje w kościele i wspiera takie wybryki tych twoich spasionych duchownych żerujących na ludzkiej naiwności głupocie ciemnogrodzie średniowieczu i zacofaniu.
Poludnie
2026-10-01 09:22:14
8 0
Ty chyba też nie jesteś lepszy, jeszcze więcej jadu, hipokryto !!!!
totu
2026-10-01 11:51:45
2 0
Dodałbym lajka, ale system nie puszcza z powodu oceny głównego posta :(
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
Południe3344
2026-10-01 09:11:54
2 3
mikos racja . I niech jeszcze opowie o tym jak to było : Protesty i opór w Poznaniu (2019 rok): Gdy w 2019 roku abp Jędraszewski (wówczas metropolita krakowski) miał odprawić tradycyjną mszę św. dla duszpasterstwa akademickiego w Poznaniu (skąd pochodzi i gdzie dawniej był biskupem pomocniczym), w mieście wybuchły głośne protesty. Grupy wiernych i aktywistów ostro sprzeciwiały się jego przyjazdowi z powodu jego kontrowersyjnych wypowiedzi. Choć mszy nie wpisano do oficjalnego kalendarza kurii, arcybiskup ostatecznie nie zrezygnował ze swoich planów. po co do nas do Mszany przyjeżdża ? Jego czas już minął . Żegnaj
totu
2026-10-01 11:46:01
4 1
takie sterowane "protesty" jedynie potwierdzają, że biskup ma rację.
Odpowiedz
zoska11
2026-10-01 09:53:05
2 6
Ten bezczelny psychopata nie powinien już pokazywać się w żadnej parafii, by nie robić wiernym wody z mózgu. Jest na emeryturze i nich zamilknie na zawsze. W ludzkich umysłach wyrządził ogrom nieodwracalnych zmian i zniszczenia. Siedź spokojnie w tych swoich krakowskich apartamentach, które sobie przywłaszczyłeś, względnie lecz się u psychiatry.
totu
2026-10-01 11:49:24
1 1
"Złe słowo niszczy naszą wrażliwość wewnętrzną, nasze wyczucie piękna, naszą życzliwość, którą chcemy okazywać wobec drugiego człowieka. Ileż w tych słowach złych jest przemocy, ile nienawiści"
bonifacy2021
2026-10-02 08:11:53
0 1
Dobrze celujesz. Przekaż to przesłanie do @poludnia i innych pseudo katolików którzy "bronią wiary".
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
jacklondon
2026-10-02 08:10:45
1 1
Lewicowi czytelnicy dostaną furii jak przy okazji krytyki diety planetarnej
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Abp Jędraszewski: "to nie jest małżeństwo". Ostre słowa na Limanowszczyźnie (ZDJĘCIA, WIDEO)"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in