Oświadczenie spółki NEWAG: Nasze oprogramowanie jest czyste
W obliczu narastającej fali kontrowersji, grupa NEWAG S.A., znany producent taboru kolejowego wydał dziś oświadczenie, w którym odnosi się do oskarżeń o wprowadzenie wadliwego oprogramowania do swoich pociągów oraz celowe wywoływanie awarii. Oświadczenie publikujemy w całości:
Oświadczenie ws. bezpodstawnych i nieuprawnionych oszczerstw kolportowanych na temat NEWAG S.A.
– Nasze oprogramowanie jest czyste. Nie wprowadzaliśmy, nie wprowadzamy i nie będziemy wprowadzać w oprogramowanie naszych pociągów żadnych rozwiązań, które prowadzą do celowych awarii. To pomówienie ze strony naszej konkurencji, która prowadzi nielegalną kampanię czarnego PR wobec nas – NEWAG stanowczo dementuje zmanipulowane informacje Onetu i jego rozmówców, czyli przedstawicieli grupy hakerów wynajętych przez konkurencyjną firmę - SPS Mieczkowski. Z tym, że serwis dostarczonych uprzednio zestawów generuje zaledwie ok 5 proc. przychodów NEWAG. Stanowi to ułamek biznesu w przeciwieństwie do firmy „SPS Mieczkowski”, której serwis to podstawowy profil działania.
- Nieprawdą jest, że wywoływaliśmy usterki naszych pociągów, by rzekomo przejąć zlecenia na ich naprawę. To oszczerstwo. Firma serwisująca tabor dla Kolei Dolnośląskich nie potrafiła wywiązać się ze zlecenia serwisu pociągów naszej produkcji i aby uniknąć kar umownych stworzyła tą spiskową teorię na potrzeby mediów. Z Onetu dowiedzieliśmy się, że wynajęła hakerów, którzy dla niej mieli stworzyć raport nas obwiniający – mówi Zbigniew Konieczek, prezes NEWAG S.A. – Nie znamy tego dokumentu, nie wiemy w jaki sposób powstał, jaka jest przyjęta metodologia, na podstawie czego sformułowano jego bezpodstawne względem NEWAG, tezy. Poza gołosłownymi zarzutami nie przedstawiono żadnego dowodu na to, iż to nasza firma celowo zainstalowała wadliwe oprogramowanie. W naszej ocenie prawda może być zupełnie inna – że np. to konkurencja ingerowała w oprogramowanie. Powiadomiliśmy w tej sprawie właściwe służby. Zresztą nie pierwszy raz powiadamiamy organy ściągania, iż w nasze oprogramowanie modyfikowane jest bez naszej autoryzacji. Już w 2022 informowaliśmy o tym także publicznie. Dziwi więc wystąpienie Janusza Cieszyńskiego byłego ministra cyfryzacji, który mówi o trwających śledztwach, wpisując się przy tym w rozpowszechnianie nieprawdziwych i wysoce szkodliwych informacji na temat NEWAG, a nie dodając, że wszczęto je z naszych zawiadomień – dodaje Konieczek.
Także teraz, w związku z podaną publicznie przez Onet i jego rozmówców informacją, że systemy sterowania pociągów NEWAG zostały zhakowane – w trosce o bezpieczeństwo pasażerów złożyliśmy stosowne zawiadomienia do uprawnionych organów.
Hakowanie systemów informatycznych jest złamaniem wielu przepisów prawa i zagrożeniem dla bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Nie wiemy bowiem, kto, jakimi metodami i jakimi kwalifikacjami dysponujący ingerował w oprogramowanie sterujące pociągami. Powiadomiliśmy też o tym Urząd Transportu Kolejowego, aby podjął decyzję o wycofaniu z ruchu zestawów poddanych działaniom nieznanych hakerów. Jednocześnie informujemy, iż podejmiemy kroki prawne w przypadku dalszego pomawiania spółki w oparciu o „rewelacje” hakerów działających na zlecenie naszej konkurencji. Wystąpimy również ze stosownymi pozwami wobec „rzekomych hackerów” i - jak podają media - ich zleceniodawców, czyli firmę „SPS Mieczkowski”.
Poniżej prostujemy manipulacje, nieprawdy podając prawdziwe fakty:
- Elektryczne zespoły trakcyjne dostarczamy najczęściej z 3 letnią gwarancją.
- Pojazdy będące w posiadaniu Kolei Dolnośląskich czy Kolei Mazowieckich były poza gwarancją. Pojazdy Kolei Dolnośląskich zostały dostarczone w 2017 r. Od tego czasu przez 6 lat pozostawała pod kontrolą innych niż NEWAG podmiotów
- Już w 2022 roku Spółka stwierdziła ingerencję w systemy sterowania pojazdami, dokonaną przez podmioty trzecie, o czym poinformowała w publicznym oświadczeniu prasowym. O powyższym fakcie Spółka powiadomiła również odpowiednie organy i służby, w tym Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, Prokuraturę oraz Służbę Kontrwywiadu Wojskowego, jak również zwróciła uwagę użytkownikom Pojazdów na konieczność sprawowania odpowiedniego nadzoru nad eksploatacją i utrzymaniem pojazdów oraz ryzyko związane z dokonywaniem ingerencji w system sterowania pojazdami kolejowymi przez podmiot nieuprawniony.
- Umowy dostawy w nielicznych przypadkach zobowiązują nas do wykonywania czynności utrzymania pojazdów w okresie gwarancji. Utrzymanie przedmiotowych pojazdów (KD, KM) leżało od dawna w gestii przewoźników i ich kooperantów.
- W toku utrzymania pojazdów, dostęp fizyczny do nich ma bardzo wiele podmiotów. To na UŻYTKOWNIKU KOŃCOWYM ciąży obowiązek ograniczenia dostępu fizycznego do krytycznych podzespołów/systemów pojazdów.
- Zabudowane w pojazdach systemy bezpieczeństwa, w tym systemy sterowania, oparte są na sterownikach przemysłowych zapewniających właściwy poziom bezpieczeństwa rozwiązania te jednak nie gwarantowały w przeszłości i również dzisiaj nie gwarantują pełnego fizycznego ograniczenia dostępu do nich. Fizyczna ochrona taboru należy do przewoźników.
- Producent sterowników systemu w każdym czasie umożliwia i umożliwiał dostęp do oprogramowania sterującego pojazdem.
- W konsekwencji w dowolnym czasie możliwe było wykonanie tzw. reverse engineering oprogramowania sterującego (tj. zhakowanie) poprzez przeniesienie jego kodu dekompilacji, modyfikacji oraz ponowne załadowanie zmienionego oprogramowania sterującego.
- Kategorycznie zaprzeczamy i negujemy wgrywanie przez NEWAG jakiejkolwiek funkcjonalności w systemach sterowania pojazdów ograniczającej lub uniemożliwiającej prawidłową eksploatację pojazdów jak również ograniczających krąg podmiotów mogących świadczyć usługi utrzymaniowe lub naprawcze.
- W tekście portalu onet.pl pojawiły się rażące błędy logiczne i absurdy. Otóż oczywistym jest, iż nawet najlepszy haker może co najwyżej próbować poznać treść określonego zapisu cyfrowego. Żaden haker nie jest natomiast w stanie, na podstawie samego zapis cyfrowego, wskazać kto konkretnie jest „autorem” określonego zapisu cyfrowego. Z tego względu insynuowanie przez dziennikarzy portalu onet.pl, jakoby rzekomo „ktoś z Newagu” miało coś „wpisać” w oprogramowaniu, stanowi bezprawne pomówienie.
- Opisywane przez dziennikarzy portalu onet.pl pojazdy, których zhakowanie zlecił Podmiot Konkurencyjny, były przedmiotem drobiazgowych odbiorów przed sprzedażą, od dawna nie są w posiadaniu Spółki, oprogramowanie systemu sterowania zainstalowane na fizycznym nośniku zamontowanym w danym Pojeździe i ma charakter „offline” (brak połączenia z siecią), przez co faktycznie niemożliwa jest jakakolwiek ingerencja zdalna ze strony NEWAG.
Może Cię zaciekawić
Wakacje na małopolskich drogach
W okresie od 26 czerwca do 30 sierpnia 2026 roku na drogach województwa małopolskiego odnotowano 594 wypadki drogowe. W zdarzeniach tych śmierć po...
Czytaj więcejSukces uczniów limanowskiego „Orkana”
Wczorajsza uroczystość w „Orkanie” miała wyjątkowy akcent. Z rąk dyrektor szkoły, Anny Mruk, licealiści odebrali oficjalne dyplomy uznania....
Czytaj więcejUciekł po zderzeniu, miał w organizmie niemal 2 promile
We wtorek (1 września) o godzinie 20:10 w miejscowości Podobin na terenie gminy Niedźwiedź doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Z us...
Czytaj więcejZiemia pod budowę nowej szkoły kupiona od kurii
Wójt gminy Mszana Dolna Mirosław Cichorz, przy kontrasygnacie skarbnika gminy Moniki Marszalik, podpisał umowę zakupu nieruchomości w Olszówce. ...
Czytaj więcejSport
Puszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejGol w Pucharze Polski: I runda rozgrywek centralnych
Drugoligowe Podhale przegrywało od 9 minuty. Gospodarze zdołali wyrównać w 26 minucie, gdy na listę strzelców wpisał się wspomniany Kacper ...
Czytaj więcejTurbacz zatrzymał Poprad. Kolejne zwycięstwo w meczu na szczycie.
W Mszanie Dolnej spotkały się zespoły, które z swoim koncie miały komplet punktów. Dodatkowo trenerem Popradu Rytro jest Wojciech Tajduś, kt...
Czytaj więcejOrkan Niedźwiedź postraszył Wierchy
Orkan Niedźwiedź był bardzo blisko wywiezienia z Rabki-Zdroju kompletu punktów. W wyjazdowym meczu z Wierchami prowadził 1:0 aż do 93. minu...
Czytaj więcejPozostałe
Urząd apeluje o ograniczenie zużycia wody
Władze gminy Tymbark skierowały do mieszkańców prośbę o racjonalne oraz oszczędne korzystanie z wody z sieci wodociągowej. Powodem wprowadzeni...
Czytaj więcejUrodziny i awans weteranki
Przedstawiciele 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz Wojskowego Centrum Rekrutacji w Nowym Targu złożyli wizytę w Zakopanem u Barbary...
Czytaj więcejZamkną pół jezdni przy torach. Wahadło i utrudnienia
W środę (2 września) wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu drogowym w ciągu ulicy Bednarzy w Łososinie Górnej. Utrudnienia pojawią się w rejo...
Czytaj więcejPosłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka
Odpowiedzialność za region, poszanowanie prawa oraz ochrona żywego dziedzictwa kulturowego Podhala to główne tematy konferencji prasowej, która ...
Czytaj więcej






Komentarze (0)