Środa, 05 sierpnia
Oswald, Maria, Stanisława, Marian, Stanisław, Emil, Karolina

Ostro na wiejskim zebraniu

19.01.2011 17:37:40 top 202 14179

Zbludza. Awantura o brak debaty, prośba o interwencję policji i osoby, które były na listach, ale fizycznie ich nie było - to klimat, w jakim odbywało się niedzielne zebranie wiejskie w Zbludzy, podczas którego dokonywano wyborów sołtysa.

W minioną niedzielę w Zbludzy odbywało się zebranie wiejskie, podczas którego dokonywano wyborów sołtysa.

- Po wystąpieniu sołtysa Bolesława Ścianka i wójta gminy Władysława Sadowskiego chcieliśmy debaty, ale przed głosowaniem na sołtysa, a nie po tak jak zapisano w programie – mówi Stanisław Bednarczyk, mieszkaniec Zbludzy, były radny gminy Kamienica. – Debata po wyborach nie miałaby żadnego sensu, tak też uważali inni mieszkańcy sołectwa, o czym mówiłem. Wówczas sołtys podszedł do mnie i powiedział, że jak nie wyjdę, to da mi „między okulary”. Oczywiście nie wyszedłem. Chcieliśmy debaty. Wówczas sołtys wezwał policję, gdy przyjechał patrol to trwały wybory sołtysa, a Bolesław Ścianek pokazywał starszym mieszkańcom, w której kratce mają zaznaczyć krzyżyk.

Policja potwierdza zgłoszenie. – W niedzielę około godziny 16:50 zgłoszona została przez mężczyznę interwencja z której wynikało, że na terenie szkoły jest awantura – mówi Stanisław Piegza, p.o. rzecznika KPP w Limanowej. – Skierowano na miejsce patrol policji, który rozmawiał ze zgłaszającym mężczyzną. Ten oświadczył, że już nic nie chce, gdyż zapanował porządek. Policjanci odstąpili od dalszych czynności.

W wyborach dotychczasowy sołtys zwyciężył, pokonując kilkunastoma głosami Ewę Wąchałę. Komisja naliczyła 23 głosy nieważne.

- Przygotowaliśmy już wniosek do Rady Gminy Kamienica o unieważnienie uchwały zebrania wiejskiego w Zbludzy. Zbieramy podpisy – mówi Stanisław Bednarczyk. – Na liście obecności dwa podpisy prawdopodobnie są podrobione, bo widnieją tam osoby, których w ogóle nie było. Dopisywał ich na listę właśnie sołtys, nie wiemy jednak, kto ich podpisał. Dodatkowo przewodnicząca zebrania źle wytłumaczyła sposób głosowania, czego starsi ludzie nie zrozumieli. To nie jedyna historia związana ze zebraniem wiejskim w Zbludzy. W 2003 roku na zebraniu sołtys podawał napoje alkoholowe, za co został skazany wyrokiem, a zebranie zostało unieważnione – dodaje pan Stanisław.

Próbowaliśmy się skontaktować Bolesławem Ściankiem. Umówił się z nami na spotkanie, jednak nie dotarł na nie, a telefonów później już nie odbierał.
udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in