Od nowego roku rodzicom będzie przysługiwał rodzinny kapitał opiekuńczy
Od 1 stycznia 2022 r. na drugie i każde kolejne dziecko w rodzinie w wieku od ukończenia 12. do 36. miesiąca życia będzie przysługiwać dodatkowe świadczenie – rodzinny kapitał opiekuńczy. W pierwszym roku działania ze wsparcia ma skorzystać ok. 615 tys. dzieci.
W tym tygodniu prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o rodzinnym kapitale opiekuńczym. Oznacza to, że od nowego roku kapitał opiekuńczy będzie przysługiwał rodzinom z dziećmi w maksymalnej wysokości 12 tys. zł na drugie i każde kolejne dziecko w wieku od 12. do 36. miesiąca życia. Świadczenie będzie wypłacane w miesięcznych częściach – po 500 zł przez 2 lata lub 1000 zł miesięcznie przez rok. Wsparcie będzie niezależne od dochodów rodziny, a środki nie będą opodatkowane.
Prawo do świadczenia będą mieć także ci rodzice, którzy już teraz mają dwoje lub więcej małych dzieci. Wówczas świadczenie będzie przysługiwało proporcjonalnie za okres od dnia wejścia w życie ustawy do czasu ukończenia przez drugie dziecko lub kolejne 36. miesiąca życia.
W pierwszym roku działania ze wsparcia ma skorzystać ok. 615 tys. dzieci.
Zobacz również:
Pierwsze podpory wyrastają z ziemi (ZDJĘCIA)
Miasto ma nowe ulice Stara Kolonia, Ansyka, a nawet „Beeglerzy”? Przynajmniej na mapie magistratu
Ustawa zakłada także dofinansowanie funkcjonowania miejsc opieki dla dzieci, które nie będą objęte rodzinnym kapitałem opiekuńczym. Chodzi np. o pierwsze lub jedyne dzieci w rodzinie.
Dofinansowanie będzie wynosić maksymalnie 400 zł miesięcznie na dziecko w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna – przekazywane bezpośrednio instytucji (nie więcej niż wysokość opłaty ponoszonej przez rodziców). Tutaj też nie będzie obowiązywało kryterium dochodowe.
Rozwiązanie będzie obowiązywać od 1 kwietnia 2022 r., dofinansowanie przysługiwać będzie jednak z wyrównaniem od 1 stycznia 2022 r. Tą formą wsparcia zostanie objęte ok. 110 tys. dzieci.
Zwiększone zostaną także nakłady na program "Maluch plus", czyli wsparcie rozwoju sieci instytucji opieki nad dziećmi do lat 3 w całym kraju – zarówno w dużych ośrodkach, jak i mniejszych miejscowościach.
Obecny budżet programu to 450 mln zł rocznie, po zmianach będzie to 1,5 mld zł rocznie.
Może Cię zaciekawić
Droga odblokowana po zderzeniu samochodu osobowego z radiowozem
Dla kierowców organizowane były objazdy. Jak powiedziała PAP Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji, według wstępnych us...
Czytaj więcejRada Stała Biskupów wyraziła gotowość do wsparcia mediacji między stronami sporu politycznego
Członkowie Rady Stałej Biskupów spotkali się w środę w Warszawie. Podczas briefingu prasowego po zakończeniu obrad ks. Leszek Gęsiak zaznaczyÅ...
Czytaj więcejBiskupi apelują o pojednanie, wzywają do postu i modlitwy
Rada Stała Biskupów wydała w środę (4 listopada) stanowisko dotyczące sytuacji społecznej i politycznej w Polsce. Dokument opublikowano na tydz...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
3 listopada 2026 r. śp. Jan Palka, 88 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowe...
Czytaj więcejSport
Z Halnego Kamienica do Wisły Kraków. Lider klasyfikacji strzelców
Ligas trafił do krakowskiego klubu z Halnego Kamienica. W obecnych rozgrywkach zdobył już 19 bramek, co daje mu pierwsze miejsce w klasyfikacji ...
Czytaj więcejCelne oko i dobre wyniki. Strzelecka dominacja Tymbarku.
W rywalizacji dziewcząt zespół z Tymbarku uzyskał 256 punktów. Drugie miejsce zajęła reprezentacja ZS nr 1 Limanowa (252 pkt), a trzecie ZST...
Czytaj więcejLimanowa wzmacnia piłkarską kadrę Małopolski
Konsultacje odbędą się w czwartek, 5 listopada, na obiektach Hutnika Kraków. Powołanie do kadry ponownie otrzymał Dominik Dudek z Mam Tal...
Czytaj więcejPiłkarki z Łostówki najlepsze w makroregionie. Teraz zagrają na stadionie w Gdańsku
Turniej rozegrano w Krakowie. Piłkarki z Łostówki zaprezentowały się znakomicie, wygrywając wszystkie cztery mecze. Ich skuteczność w ofens...
Czytaj więcejPozostałe
Dramat rodziny: ojciec i syn walczą z ciężkimi chorobami
Rodzina Czepielów ze Słopnic znalazła się w trudnej sytuacji po nagłym pogorszeniu stanu zdrowia 47-letniego Jerzego. Mężczyzna, który wcześn...
Czytaj więcejTermin minął, oddają grunty. Wójt nie dowierza staroście i ostrzega
Dziesięć lat po przekazaniu Gorczańskim Wodom Termalnym gruntów przez Skarb Państwa samorządowca spółka nie zrealizowała celu publicznego, do...
Czytaj więcejNocne prace na przejeździe - ruch będzie wahadłowy
Dzisiaj (4 listopada) o godzinie 20:00 rozpoczną się prace na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu drogi wojewódzkiej nr 965, na ulicach Tarnows...
Czytaj więcejPolowania zbiorowe w lasach Limanowszczyzny (KALENDARZ)
Jak co roku w lasach powiatu limanowskiego zaplanowano polowania zbiorowe, które potrwają do lutego 2027 roku. Nadleśnictwo Limanowa opublikowało ...
Czytaj więcej-
Droga odblokowana po zderzeniu samochodu osobowego z radiowozem
-
Rada Stała Biskupów wyraziła gotowość do wsparcia mediacji między stronami sporu politycznego
-
Biskupi apelują o pojednanie, wzywają do postu i modlitwy
- Odeszli w ostatnich dniach…
- Nie ustąpiła pierwszeństwa - zderzyły się trzy samochody



Komentarze (6)
Rząd się zatracił w swoim ROZDAWNICTWIE , a najgorsze jest to że końca nie widać , INFLACJA SZALEJE , za listopad wyniosła 7,7% a oni kolejne pieniądze dosypują , no czysta głupota.
NAJGORSZE jest to iż ludzie zamiast mieć dzieci z czystej chęci posiadania , to na obecną chwilę przeliczają , kalkulują ile zarobią na tych dzieciach , TO JEST CHORE !!!!!!!!!!!!!! do czego ten Rząd doprowadził ???
W obecnym czasie ZASADNYM byłoby ograniczenie 500+ , zrobić próg dochodowy powyżej którego się nie należy , niezależnie ile dzieci ktoś ma. Dałoby to wymierne korzyści gdyż ograniczyłoby ilość pieniądza na rynku , a co za tym idzie popyt , czyli INFLACJA by spadła.
To co się dzieje OBECNIE w Polsce to czyste SZALEŃSTWO , Rząd zamiast ograniczać ilość gotówki by spadła INFLACJA , to dosypuje, choć obecnie jest potrzebne studzenie gospodarki. NBP i RPP zamiast podnieść stopy o kilka procent by zatrzymać INFLACJĘ , to podnoszą o jakieś dziesiąte procenta , które FAKTYCZNIE nie mają znaczenia przy tak WYSOKIEJ INFLACJI.
CZY TAK SIĘ TERAZ KRADNIE LUDZIOM OSZCZĘDNOŚCI ??? CZY TAK SIĘ TERAZ ROBI Z LUDZI BIEDAKÓW ???