Środa, 20 października
Irena, Jan, Kleopatra, Witalis

Obniżka, której nie będzie - kontrowersyjną uchwałę radnych "skasuje" wchodząca w życie ustawa

14.10.2021 17:30:00 PAN 34 5800

Mszana Dolna. Nie brakowało emocji i różnych argumentów w dyskusji i radni zdecydowali się obniżyć pensję burmistrz Annie Pękale do 5 tys. zł brutto miesięcznie, ale ostatecznie do tego nie dojdzie z powodu nowelizacji przepisów.

W środę podczas sesji Rady Miejskiej głosami 7 radnych, przy 2 przeciwko i 4 wstrzymujących się, uchwalono nowe stawki wynagrodzenia burmistrz Mszany Dolnej Anny Pękały. Z dotychczasowych 10 180 zł brutto, miesięczna pensja została obniżona do kwoty 5 tys. zł brutto, co daje około 3,6 tys. zł „na rękę”. Mowa o zarobkach na stanowisku związanym m.in. z jednoosobową odpowiedzialnością za wielomilionowy budżet samorządu. O sprawie informowaliśmy wczoraj w tekście Drastyczna obniżka pensji Anny Pękały. "Spięcie" między przewodniczącym a nowym wiceburmistrzem.    

Przewodniczący Rady Miejskiej Janusz Matoga podczas dyskusji, jaka wywiązała się w trakcie obrad, podkreślał, że ustalanie wynagrodzenia jednym z niewielu ustawowych narzędzi w rękach radnych, by móc „zachęcić włodarza” do większej aktywności. 

I choć uchwała została podjęta, to de facto nie wnosi ona nic, a zarobki Anny Pękały finalnie wzrosną, bowiem 1 listopada wchodzi w życie nowelizacja ustawy o wynagrodzeniach osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe. Zakłada ona, że maksymalne miesięczne wynagrodzenie m.in. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast nie może przekroczyć 11,2-krotności kwoty bazowej określonej w ustawie budżetowej. To ponad 20 tys. zł brutto. Co więcej, ustawa mówi również o tym, że minimalne wynagrodzenie ustanawiane przez radnych nie może być niższe niż 80% sumy maksymalnych stawek trzech składników wynagrodzenia. 

W związku z nowelizacją ustawy, konieczne będzie wydanie przez Prezesa Rady Ministrów rozporządzenia w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Prace legislacyjne zostały zapowiedziane, ale rozporządzenia jeszcze nie ma. To, które obowiązuje do tej pory, zostało wydane w związku z 20% obniżką pensji w samorządach w 2018 roku. Określa, iż w przypadku miasta takiego jak Mszana Dolna, na wynagrodzenie burmistrza składają się: wynagrodzenie zasadnicze w maksymalnej wysokości 4700 zł, dodatek funkcyjny, którego górna granica to 1900 zł oraz dodatek specjalny, który może wynieść maksymalnie 40% łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego. Razem daje to kwotę 9240 zł, z której 80% to 7392 zł brutto w skali miesiąca. 

Od 1 listopada z mocy ustawy Anna Pękała nie będzie więc mogła zarabiać mniej, niż 7392 zł brutto miesięcznie. Jednak uchwałą przyjętą w środę radni zdecydowali o obniżce pensji, która miała skutkować dopiero od początku lutego przyszłego roku. Sprawa jest dość skomplikowana, dlatego o jej wyjaśnienie zwróciliśmy się do radcy prawnego urzędu, mecenasa Krzysztofa Smagi. 

- Rada może obniżyć wynagrodzenie w toku kadencji, zostało to rozstrzygnięte w orzecznictwie sądowym, przy czym Sąd Najwyższy wskazał, iż w takim przypadku należy zastosować gwarancję w postaci okresu wypowiedzenia. Stąd Rada Miejska w podjętej uchwale zdecydowała, że będzie ona wywoływała skutek po upływie trzymiesięcznego okresu, czyli od lutego 2022 r. Rada miała także prawo do decyzji o zakresie podwyżki, gdyż obniżone wynagrodzenie mieści się w zakresie wynikającym z przepisów - tłumaczy nasz rozmówca. - Sytuacja prawna w tej sprawie zmieni się od 1 listopada tego roku, kiedy wejdzie w życie opublikowana 8 października ustawa podwyższająca wynagrodzenie m.in. prezydenta RP i włodarzy jednostek samorządu terytorialnego oraz limity wysokości diet dla radnych. Zgodnie z nią wynagrodzenie wójta, burmistrza, prezydenta nie może być niższe niż 80% maksymalnego wynagrodzenia przysługującego na danym stanowisku według stawek określonych w odpowiednim rozporządzeniu, a obecnie taka regulacja nie obowiązuje. W konsekwencji podjęta przez Radę Miejską w Mszanie Dolnej uchwała „obniżkowa” skutkować będzie wyłącznie obniżeniem wynagrodzenia do limitu określonego ustawą, nie zaś do kwot określonych w uchwale - dodaje. 

Burmistrz Anna Pękała w rozmowie z nami nie chciała komentować decyzji radnych o obniżeniu jej pensji. Powiedziała natomiast, że nie przyszła do magistratu dla pieniędzy. - Decydując się na start w wyborach, a później na objęcie stanowiska burmistrza, nie kierowałam się względami finansowymi, chciałam natomiast zrobić coś dobrego dla naszego miasta - zaznacza Anna Pękała. 

O komentarz do sprawy poprosiliśmy także przewodniczącego Rady Miejskiej, Janusza Matogę. - Nie znam nowych założeń finansowych i nikt nam ich nie przedstawiał. Radni podjęli decyzję w oparciu o obowiązujące przepisy prawa jak również argumenty przytoczone w uzasadnieniu projektu uchwały. Gdy radni będą mieli wiedzę odnośnie nowych regulacji, będziemy dyskutować i podejmować stosowne decyzje. Uchwałę tę podjęto na podstawie projektu zgłoszonego przez większość radnych. Stwierdziliśmy, że należy dać wyraz temu, że w Mszanie Dolnej niezbyt wiele się dzieje, a jeśli już się dzieje, to niekoniecznie zmierza to w dobrym kierunku. Takie są też głosy mieszkańców, którzy w rozmowach z nami wskazują na brak działań inwestycyjnych czy opieszałość w załatwianiu spraw bieżących  - mówi przewodniczący. - Co do samej regulacji, to zdaję sobie sprawę, iż w każdym samorządzie stanowisko włodarza to bardzo odpowiedzialna funkcja, jednak osobiście uważam, że nie powinno się w tak dużym stopniu krępować radnych, a tak daleko idąca regulacja w zakresie minimalnego wynagrodzenia nie jest właściwa - dodaje Janusz Matoga.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in