Nieoprocentowane pożyczki zbada prokurator
Prokuratura sprawdzi, czy przy udzielaniu pracowniczych pożyczek w Południowym Zakładzie spółki PKP Cargo S.A. w Nowym Sączu, dochodziło do nieprawidłowości - nieoprocentowane pożyczki sięgające 200 tys. zł przyznawało sobie kierownictwo pracowniczej kasy.
Prokuratura sprawdzi, czy przy udzielaniu pracowniczych pożyczek w Południowym Zakładzie spółki PKP Cargo S.A. w Nowym Sączu, dochodziło do nieprawidłowości - nieoprocentowane pożyczki sięgające 200 tys. zł przyznawało sobie kierownictwo pracowniczej kasy.
- Zawiadomienie zostało złożone przez zarząd PKP Cargo S.A. do Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu. Teraz szef prokuratury zdecyduje o wszczęciu śledztwa w tej sprawie – powiedziała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Beata Stępień–Warzecha.
Z zawiadomienia wynika, że istnieje podejrzenie, że kasa w nowosądeckim zakładzie działa niezgodnie z ustawą o związkach zawodowych i rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie pracowniczych kas zapomogowo–pożyczkowych. Nieprawidłowości pojawiły się w kwestiach dotyczących zasad przyznawania i rozliczania nieoprocentowanych pożyczek z okresami spłaty sięgającymi kilkunastu lat.
Nieprawidłowości wykryto w wyniku kontroli przeprowadzonej na początku 2014 r. przez Biuro Bezpieczeństwa i Audytu spółki PKP Cargo. Kontrolerzy ustalili, że wąska grupa osób spośród pracowników Zakładu Południowego, uzyskiwała pożyczki sięgające 200 tys. zł. Pożyczki były nieoprocentowane, a okres spłaty rozłożony nawet na 16 lat.
Rzecznik prasowy PKP Cargo Mirosław Kuk poinformował w oświadczeniu, że kierownictwo kasy nie spłacało należycie pożyczek i odmawiało przedstawienia rozliczenia i bilansu kasy.
Do PKP Cargo skarżyli się inni pracownicy Zakładu Południowego, że niejednokrotnie oczekiwali oni do sześciu miesięcy na rozpatrzenie swoich wniosków o zakładową pożyczkę oraz nie mieli możliwości odzyskania wpłaconych przez siebie pieniędzy w przypadku rezygnacji z członkostwa, ponieważ w kasie nie było pieniędzy.
Według 'Rzeczpospolitej' nieoficjalnie wiadomo, że wśród uprzywilejowanych pożyczkobiorców był wieloletni szef 'Solidarności' w nowosądeckim PKP Cargo, który w ubiegłym roku został dyscyplinarnie zwolniony z pracy.
Jak pisała niedawno 'Rz', W lipcu ubiegłego roku, po audycie, spółka wytoczyła szefowi 'Solidarności' ciężkie oskarżenia: oszustwa, poświadczenia nieprawdy, wyłudzenia nienależnego wynagrodzenia i możliwości sprowadzenia niebezpieczeństwa w ruchu lądowym. Audyt wykazał, że przewodniczący jako pomocnik maszynisty zarabiał bajońskie pieniądze - 10 razy wyższe niż przeciętne wynagrodzenie na tym stanowisku: między 250 a 270 tys. zł rocznie (z premiami, które sięgały nawet 8 tys. zł), kiedy średni zarobek maszynisty to ok. 2 tys. zł. Jak to możliwe? Szef Solidarności nie miał wysokiej podstawy umowy o pracę, ale gigantyczne pieniądze zarabiał - choć jako szef związku nie miał obowiązku świadczenia pracy - w extra płatnych nadgodzinach za pracę w święta, niedziele, w nocy. Tyle tylko, jak twierdzi były pracodawca 'nie świadczył pracy w dni, które miał zaplanowane w grafiku pracy i jednocześnie fałszował karty pracy poprzez potwierdzanie swojej obecności. Za ten okres pobierał wynagrodzenie'. Do tego zasiadał w trzech radach nadzorczych spółek kolejowych (Przewozach Regionalnych, Dworcu Polskim i przedsiębiorstwie 'Dolkom'), gdzie - według audytorów - mógł zarabiać dodatkowo nawet do 120 tys. zł. Mimo wysokich zarobków w zakładowej kasie zapomogowo-pożyczkowej pożyczył ponad 100 tys. zł (saldo na czerwiec 2013 r.).
(PAP, Rzeczpospolita, fot. PKP Cargo)
Może Cię zaciekawić
Wakacje na małopolskich drogach
W okresie od 26 czerwca do 30 sierpnia 2026 roku na drogach województwa małopolskiego odnotowano 594 wypadki drogowe. W zdarzeniach tych śmierć po...
Czytaj więcejSukces uczniów limanowskiego „Orkana”
Wczorajsza uroczystość w „Orkanie” miała wyjątkowy akcent. Z rąk dyrektor szkoły, Anny Mruk, licealiści odebrali oficjalne dyplomy uznania....
Czytaj więcejUciekł po zderzeniu, miał w organizmie niemal 2 promile
We wtorek (1 września) o godzinie 20:10 w miejscowości Podobin na terenie gminy Niedźwiedź doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Z us...
Czytaj więcejZiemia pod budowę nowej szkoły kupiona od kurii
Wójt gminy Mszana Dolna Mirosław Cichorz, przy kontrasygnacie skarbnika gminy Moniki Marszalik, podpisał umowę zakupu nieruchomości w Olszówce. ...
Czytaj więcejSport
Puszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejGol w Pucharze Polski: I runda rozgrywek centralnych
Drugoligowe Podhale przegrywało od 9 minuty. Gospodarze zdołali wyrównać w 26 minucie, gdy na listę strzelców wpisał się wspomniany Kacper ...
Czytaj więcejTurbacz zatrzymał Poprad. Kolejne zwycięstwo w meczu na szczycie.
W Mszanie Dolnej spotkały się zespoły, które z swoim koncie miały komplet punktów. Dodatkowo trenerem Popradu Rytro jest Wojciech Tajduś, kt...
Czytaj więcejOrkan Niedźwiedź postraszył Wierchy
Orkan Niedźwiedź był bardzo blisko wywiezienia z Rabki-Zdroju kompletu punktów. W wyjazdowym meczu z Wierchami prowadził 1:0 aż do 93. minu...
Czytaj więcejPozostałe
Urząd apeluje o ograniczenie zużycia wody
Władze gminy Tymbark skierowały do mieszkańców prośbę o racjonalne oraz oszczędne korzystanie z wody z sieci wodociągowej. Powodem wprowadzeni...
Czytaj więcejUrodziny i awans weteranki
Przedstawiciele 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz Wojskowego Centrum Rekrutacji w Nowym Targu złożyli wizytę w Zakopanem u Barbary...
Czytaj więcejZamkną pół jezdni przy torach. Wahadło i utrudnienia
W środę (2 września) wystąpią czasowe utrudnienia w ruchu drogowym w ciągu ulicy Bednarzy w Łososinie Górnej. Utrudnienia pojawią się w rejo...
Czytaj więcejPosłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka
Odpowiedzialność za region, poszanowanie prawa oraz ochrona żywego dziedzictwa kulturowego Podhala to główne tematy konferencji prasowej, która ...
Czytaj więcej






Komentarze (4)