Poniedziałek, 25 stycznia
Elwira, Paweł, Miłosz, Tatiana

Najpierw służba w policji, teraz stanowisko w samorządzie: "największą trudność sprawia mi brak czasu dla bliskich"

03.12.2020 06:35:00 PAN 21 8782

Anna Pękała po 28 latach służby, w tym 4 w charakterze komendanta mszańskiego komisariatu, odwiesiła policyjny mundur do szafy i wystartowała w wyborach na burmistrza miasta. Przewagę uzyskała już w pierwszej turze, w ponownym głosowaniu zwyciężyła z ubiegającym się o reelekcję Józefem Kowalczykiem.

Jaka była Pani pierwsza myśl po złożeniu ślubowania?

Rozpoczął się kolejny etap mojego życia. Nowa przygoda, nowe zadania przede mną, ale też nowa, nieznana, inna odpowiedzialność. 

Najlepsze w pracy burmistrza miasta to? Co daje Pani najwięcej satysfakcji?

Możliwość codziennego podejmowania nowych wyzwań, spotkania z ludźmi, a także faktyczny, prawdziwy wpływ na kierunki rozwoju miasta między innymi jego infrastrukturę.

Największa trudność, z jaką spotyka się Pani w codziennej pracy:

Myślę, że największą trudność sprawia mi brak czasu dla bliskich, rodziny. Sprawowanie funkcji burmistrza to zajęcie przez 24 godziny na dobę.

„Myślałam, że będzie gorzej”, czyli co takiego w pracy burmistrza, wbrew wcześniejszym przewidywaniom, okazało się być stosunkowo łatwe:

Przyznaję, że największą tremę miałam przed występami publicznymi. Teraz już wiem, że to wcale nie jest tak trudne, jak mi się początkowo wydawało.

Sukces, pod którym może się Pani podpisać, to:

Widoczne efekty w postaci zrealizowanych inwestycji to tak naprawdę praca i wysiłek wielu ludzi i dla mnie nie są miarą tylko mojego sukcesu. Sukcesem dla mnie jest każda pozytywnie rozwiązana sprawa, słowa podziękowania, szacunek i zaufanie ludzi.

Porażka, do której musi się Pani przyznać, to: 

W moim słowniku nie ma takiego słowa jak porażka. Żadna sprawa nie jest beznadziejna, bez wyjścia. Nigdy nie można się poddawać. Jeżeli coś nie zadziałało, to próbuję potencjalny problem rozwiązać w inny sposób. Jak to się mówi „Jak gdzieś zamykają się drzwi to otwiera się okno”.

Każdy samorząd ma swoją specyfikę – dobre i gorsze strony. Jakie pod tym względem jest miasto Mszana Dolna?

Mszana Dolna jest stosunkowo małym miasteczkiem, tak pod względem powierzchni, jak i liczby ludności. Instytucje samorządowe nie są nadmiernie rozbudowane. Na terenie Miasta są tylko dwie szkoły podstawowe. Z punktu widzenia zarządzania to raczej plusy. Położenie Mszany wśród otaczających ją szczytów Beskidu Wyspowego to kolejna wielka zaleta. Wydaje mi się, że największym minusem jest przebiegająca przez środek Miasta droga krajowa i związany z nią duży ruch pojazdów.

W ostatnim artykule z serii na ten sam zestaw pytań odpowie wójt gminy Niedźwiedź, Rafał Rusnak.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in