11°   dziś 13°   jutro
Piątek, 11 września Jacek, Dagna, Feliks, Hiacynt, Piotr, Prot

Najpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie

Opublikowano  Zaktualizowano 
2 23311

Dwa tygodnie temu w centrum Chorzowa doszło do pożaru remontowanej kamienicy, w której powstawały mieszkania i lokale usługowe. Była to inwestycja spółki z tej samej grupy, której hala produkcyjno-magazynowa w Mszanie Dolnej spłonęła trzy tygodnie wcześniej. To kolejne straty dużej, rodzinnej firmy, wywodzącej się z Limanowszczyzny.

Do zdarzenia w centrum Chorzowa doszło 22 lipca. Zgłoszenie o pożarze remontowanej kamienicy, usytuowanej w pobliżu chorzowskiego rynku i centrum przesiadkowego, wpłynęło do służb ratunkowych około godziny 19:00.

Ogień pojawił się w dawnej siedzibie banku przy ulicy Katowickiej, w której paliły się m.in. składowane materiały budowlane. Nad miastem uniósł się gęsty, czarny słup dymu, widoczny z odległości wielu kilometrów. Z obiektu samodzielnie ewakuowały się dwie osoby. Osiem osób zostało hospitalizowanych z powodu wdychania dymu, na szczęście ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. 

Strażacy opanowali ogień tego samego wieczora, natomiast dogaszanie i sprawdzanie pogorzeliska trwało do godzin porannych. W kulminacyjnym momencie akcji na miejscu pracowały 24 zastępy i 66 strażaków, w tym jednostki z miast ościennych. 

Okoliczności zdarzenia ustalają policjanci wraz z biegłym z zakresu pożarnictwa. Niestety, do momentu publikacji nie udało nam się poznać ustaleń Prokuratury Rejonowej w Chorzowie w sprawie możliwych przyczyn pożaru. Jedna z nieoficjalnych i niepotwierdzonych teorii mówi o przypadkowym zaprószeniu ognia podczas prowadzenia prac.  

Budynek pochodzący z 1892 roku jest objęty programem konserwatora zabytków. Do 2019 roku funkcjonował jako siedziba banku. Obiekt stanowi główną część projektu zakładającego utworzenie 37 mieszkań oraz 5 lokali usługowych. Za realizację tej inwestycji odpowiada spółka Porębski Investment z siedzibą w Krakowie.

Jest to drugi duży pożar nieruchomości należących do podmiotów powiązanych z Grupą Porębski w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że 27 czerwca kilkanaście minut po godzinie 16:00 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze hali przy ulicy Władysława Orkana w Mszanie Dolnej, gdzie działalność prowadzi spółka Porębski Transport & Logistics. W obiekcie na wynajmowanej powierzchni przetwarzano wyroby z tworzyw sztucznych, mieściła się tam również stacja diagnostyczna pojazdów oraz sklep motoryzacyjny.

W tamtym przypadku właściciel wstępnie oszacował straty na około 15 mln. Postępowanie w sprawie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Limanowej. 

Śledczy zabezpieczyli m.in. monitoring obejmujący miejsce zdarzenia. Analiza jednego z zapisów wykazała, że około godziny 16:11 ogniem zajęła się jedna z paczek przygotowanych do odbioru przez firmę kurierską, która była pozostawiona przed halą. Wewnątrz tej przesyłki znajdowały się między innymi grzałka elektryczna, środek do usuwania glonów oraz silikon wysokotemperaturowy. W toku śledztwa ustalono, że przygotowane do wysyłki paczki były standardowo pozostawiane na drewnianych paletach przed budynkiem, skąd następnie odbierali je kurierzy.

Dodaj limanowa.in do swoich ulubionych źródeł w Google

Komentarze (2)

Poludnie
2026-08-05 09:16:50
0 1
Tylko współczuć, ale czy to tylko przypadek, czy coś więcej.
Odpowiedz
royal30
2026-08-05 14:33:55
0 0
To już nie może być przypadek
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Najpierw hala, później kamienica. Dwa duże pożary w tej samej firmie"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in