Poniedziałek, 12 kwietnia
Damian, Juliusz, Zenon, Wiktor, Wiktoryna, Lubosław

Powstanie nowy most w Limanowej? Miasto liczy na skuteczność odwołania

24.02.2021 05:22:00 PAN 14 19642

Limanowa. Inwestycja według szacunków ma pochłonąć około 8,5 mln zł. Budowa nowego mostu w ciągu ul. Lipowej w Limanowej ma przyczynić się do rozwiązania problemów komunikacyjnych miasta. Samorząd liczy na dofinansowanie z rządowego funduszu wsparcia dla gmin górskich, wcześniej jednak musi uzyskać ZRID, którego wydania odmówiło w lipcu starostwo.

- Musimy rozśrodkować ruch w mieście. W Limanowej problemy komunikacyjne wynikają z tego, że ruch zebrany w jednym miejscu, chodzi o ul. Piłsudskiego, która jest głównym ciągiem komunikacyjnym - powiedział w rozmowie z nami Władysław Bieda. - Już przebudowa ul. Lipowej i ul. Czecha poprawiła sytuację – przypomniał burmistrz. 

Aby droga prowadząca wzdłuż potoku Sowlina była chętniej wybierana przez kierowców, należy rozwiązać problem mostu, na którym odbywać się może jedynie ruch wahadłowy, sterowany sygnalizacją świetlną. 

Już kilka lat temu pojawił się pomysł zbudowania w tym miejscu nowego mostu, który posiadałby dwa pasy ruchu. Obiekt, w przeciwieństwie do istniejącego, zaplanowano tak by nie był położony prostopadle do koryta potoku – dzięki temu że oś mostu będzie ustawiona na kierunku jazdy, ruch będzie odbywał się płynniej i szybciej, bo wjazd na most nie będzie odbywał się po łuku. 

Pomysł spotkał się jednak ze sprzeciwem części okolicznych mieszkańców, których domy znajdują się w pobliżu ronda w Sowlinach, u zbiegu drogi krajowej nr 28 i drogi wojewódzkiej nr 965. W 2016 roku wnieśli oni odowłanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego od decyzji środowiskowej. Od tamtej pory w sprawie trwały postępowania administracyjne, a przedsięwzięcie nie zbliżało się do finału. - Z tego powodu zlecaliśmy dodatkowe opracowania, m.in. dotyczące natężenia ruchu czy hałasu. Wszystkie ekspertyzy były wykonywane przez fachowców – tłumaczy Władysław Bieda. 

Kolejna przeszkoda w budowie mostu pojawiła się w lipcu ubiegłego roku. Wówczas starosta wydał decyzję o odmowie udzielenia zezwolenia na realizację inwestycji drogowej oraz odmowie zatwierdzenia podziału nieruchomości i zatwierdzenia projektu budowlanego, dla przedsięwzięcia pn.: „Rozbudowa ulicy Lipowej w Limanowej wraz z rozbiórką istniejącego i budową nowego mostu na potoku Starowiejskim oraz rozbudową i przebudową infrastruktury technicznej i kolidującego uzbrojenia, w tym kanalizacji opadowej, sieci elektroenergetycznej wraz z oświetleniem ulicznym, komina i rurociągu wentylacyjnego i przebudową kolidujących ogrodzeń”. 

- Od tej decyzji złożyliśmy odwołanie. Projektant złożył wyjaśnienia, czekamy teraz na decyzję wojewody – mówi burmistrz Limanowej. 

Jak dowiedzieliśmy się od władz miasta, starostwo nie wydało ZRID z powodu interpretacji przepisów w kwestii długości mostu i szerokości przeprawy. – Przy decyzji środowiskowej mierzy się szerokość przeprawy, czyli rzeki, ale w zależności od tego czy most jest prostopadle, czy pod skosem, rzeczywista długość mostu może od niej odbiegać – tłumaczy Władysław Bieda. 

Szacuje się, że inwestycja może pochłonąć około 8,5 mln zł, choć ostateczną wartość pokaże rozstrzygnięcie postępowania przetargowego. Szansę na pozyskanie środków na kosztowne przedsięwzięcie władze miasta widzą w rządowym funduszu wsparcia dla gmin górskich. Według średniej z ostatnich pięciu lat, miasto rocznie wydawało 18 mln zł na wydatki inwestycyjne, więc mogło ubiegać się o około 7,1 mln zł. Miasto Limanowa złożyło jeden wniosek, który obejmuje właśnie budowę mostu w ciągu ul. Lipowej z dojazdem do skrzyżowania.

Do tematu będziemy powracać.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in