23°   dziś 23°   jutro
Wtorek, 23 czerwca Wanda, Zenon, Albina

Milionowe straty i setki interwencji. Sześć lat od powodzi (ZDJĘCIA, WIDEO)

Opublikowano 
0 864

W dniach od 20 do 23 czerwca 2020 roku gwałtowne ulewy doprowadziły do wystąpienia rzek z koryt i licznych podtopień na terenie Limanowszczyzny. Bilans klęski żywiołowej, która nawiedziła region dokładnie sześć lat temu, objął setki akcji ratunkowych, zalane budynki prywatne i publiczne oraz poważne zniszczenia infrastruktury, wycenione przez samorządy na miliony złotych.

W czerwcu 2020 roku, nocą z soboty na niedzielę (20/21 czerwca) podczas nawałnic woda wystąpiła z koryt potoków i rzek w całym regionie, doprowadzając do licznych podtopień. Gwałtowny przybór wód dotknął przede wszystkim gminy Dobra, Jodłownik, Mszana Dolna oraz Tymbark. W kulminacyjnym momencie żywioł niszczył mienie prywatne, infrastrukturę drogowo-mostową oraz obiekty komunalne.

W okresie najintensywniejszych opadów limanowscy strażacy interweniowali ogółem 335 razy. Najtrudniejsza sytuacja miała miejsce właśnie w nocy z soboty na niedzielę – tylko od godziny 22:49 w sobotę do godziny 10:00 dnia następnego przeprowadzono 185 interwencji. Działania jednostek Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczych Straży Pożarnych polegały głównie na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic w domach mieszkalnych i budynkach gospodarczych, udrażnianiu przepustów drogowych, zabezpieczaniu budynków workami z piaskiem oraz usuwaniu powalonych drzew i konarów z jezdni, chodników i posesji. Łącznie w akcjach ratowniczych na terenie powiatu uczestniczyło 368 zastępów strażackich oraz 1830 ratowników.

Największą liczbę interwencji odnotowaliśmy w miejscowości Kasinka Mała gdzie woda z rzeki Kasinianki kolejny raz pokazała swój żywioł (powódź 2014) dokonując poważnych zniszczeń na prywatnych posesjach, w domach jak również w infrastrukturze drogowej – informowała wówczas Komenda Powiatowa PSP w Limanowej.

W Szczyrzycu rzeka Stradomka zniszczyła mienie oraz infrastrukturę drogową i mostową. W tej samej miejscowości w nocy przeprowadzono ewakuację dwóch osób podróżujących samochodem terenowym, który został porwany przez nurt wezbranego potoku i utknął w rozlewisku. Strażacy, aby dotrzeć do poszkodowanych, musieli wykorzystać ciężki sprzęt i wsiąść do łyżki koparki, dzięki czemu bezpiecznie ewakuowano pasażerów auta.

Zobacz również:

Większość lokalnych samorządów niezwłocznie przystąpiła wtedy do szacowania strat. W gminie Jodłownik powołana przez wójta komisja, w skład której weszli radni oraz sołtysi, zinwentaryzowała szkody, które wyceniono na około 10 milionów złotych.

Nasze straty opiewają na około 10 mln zł. Są to głównie szkody w infrastrukturze drogowo - mostowej. Ponadto, zalanych zostało pięć budynków szkół, boiska czy inne mienie gminne – wyliczał po powodzi wójt gminy Jodłownik, Paweł Stawarz.

Woda wdarła się tam do około 120 prywatnych budynków, z których około 40 zakwalifikowano do wypłaty odszkodowań. W tamtym okresie Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie przekazał gminie Jodłownik 240 tysięcy złotych na wypłatę pierwszych zasiłków.

W gminie Tymbark wartość szkód w infrastrukturze komunalnej oszacowano na 2 miliony 885 tysięcy złotych. Uszkodzenia odnotowano na 58 drogach i 2 mostach, o czym informował wójt Paweł Ptaszek. Tamtejszy Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej przyjmował wnioski od poszkodowanych mieszkańców o wypłatę jednorazowych zapomóg w kwocie 6 tysięcy złotych.

W trudnej sytuacji znaleźli się mieszkańcy, do których domów woda zerwała dojazdy, co miało miejsce m.in. w gminie Jodłownik z powodu zniszczonych mostów. Po przejściu fali powodziowej nieprzejezdne pozostawały również drogi powiatowe Szczyrzyc – Dąbie oraz Kasinka Mała – Węglówka, przy czym uszkodzenia tych ciągów wystąpiły poza terenem powiatu limanowskiego.

W gminie Dobra do komisji szacujących straty wpłynęło ponad 300 zgłoszeń od mieszkańców. Z kolei w gminie Mszana Dolna powódź poczyniła największe szkody w Kasinie Wielkiej i Kasince Małej, choć straty były mniejsze, niż podczas pamiętnej powodzi w 2014 roku. 

W okresie powodziowym na terenie powiatu limanowskiego doszło także do dwóch tragicznych zdarzeń. W korytach wezbranych potoków znaleziono ciała dwóch mężczyzn, jednak według ustaleń policji, ich śmierć nie była bezpośrednim skutkiem powodzi.

W sobotę (20 czerwca 2020 roku) w korycie potoku w Mszanie Górnej znaleziono ciało 84-letniego mieszkańca gminy Mszana Dolna. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich, a ciało zabezpieczono do sekcji. W niedzielę (21 czerwca 2020 roku) w korycie potoku w Słopnicach znaleziono natomiast zwłoki 50-letniego mieszkańca tej gminy. Zapisy monitoringu wykazały, że mężczyzna wracał w sobotę wieczorem do domu wzdłuż koryta potoku i tam uległ wypadkowi. Oględziny na miejscu przeprowadziła grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Milionowe straty i setki interwencji. Sześć lat od powodzi (ZDJĘCIA, WIDEO)"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in