Mieszkańcy nie wierzą władzom. Protest wobec nowej drogi
Mszana Dolna. Pochłonie publiczne pieniądze, nie rozwiąże żadnego problemu, a nam odbierze własność i obniży komfort życia - tak o pomyśle budowy łącznika pomiędzy rondem na ul. Orkana a ul. Ogrodową w Mszanie Dolnej. Innego zdania są władze miasta, które starają się o pozwolenie na budowę w ramach specustawy ZRID, by odciążyć główne skrzyżowanie w mieście na DK 28.
Z końcem września grupa mieszkańców Mszany Dolnej zwróciła się do burmistrz Anny Pękały z wnioskiem o wycofanie złożonego w Starostwie Powiatowym w Limanowej planu budowy przedmiotowej nowej drogi, która ma połączyć rondo w ciągu ul. Orkana a ul. Ogrodową.
Dlaczego z nami, jako najbardziej zainteresowanymi i poszkodowanymi przez to działanie, urząd nie przeprowadził żadnych konsultacji ani uzgodnień. Decyzja ta zagraża zdrowiu i życiu mieszkańców przyległych posesji i de facto uniemożliwia normalne funkcjonowanie i korzystanie z nich. Do tej pory nie usłyszeliśmy żadnego rzeczowego uzasadnienia tej decyzji. Budowa drogi w tym miejscu jest kompletnie zbędna, co naświetlaliśmy jako mieszkańcy na zebraniu w Urzędzie Miasta (ok. roku temu), które to zebranie - prawdopodobnie celowo - nie zostało zapisane ani zaprotokołowane - wskazują autorzy protestu.
Dalej podnoszą, że nie zostały przeprowadzone żadne badania przez specjalistyczne firmy zajmujące się rozwiązaniami z zakresu ruchu drogowego, jego natężenia i problemów z tego wynikających. Twierdzą natomiast, że po uruchomieniu dwupasmówki do Nowego Targu, ruch w kierunku Szczawnicy, Krościenka drastycznie spadnie, co odciąży komunikacyjnie Mszanę Dolną.
Sam pomysł stworzenia łącznika między ulicami Ogrodową a Orkana jest tylko i wyłącznie pomysłem członków Rady Miasta Mszana Dolna niepopartym żadnymi opracowaniami. Jest to pomysł z serii „wydaje nam się", że to coś rozwiąże. Łącznik ten, w żaden sposób nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych miasta Mszana Dolna, a wręcz przeciwnie - stworzy nowe utrudnienia komunikacyjne dla mieszkańców ogromnego osiedla Pańskie" w skład którego wchodzi wiele ulic i mnóstwo domów mieszkalnych. Pomysł powstał tylko w celu zamaskowania prawdziwych problemów komunikacyjnych miasta tj. korków związanych z ruchem na drodze krajowej nr 28 - czytamy w piśmie.
Błędny projekt zakłada brak możliwości bezpiecznego wejścia i wjazdu do własnej posesji. Zostałaby zabrana w całości prywatna droga dojazdowa i dojścia do posesji. Pomimo naszych wielokrotnych protestów, w tym również pisemnych w tej sprawie, złożonych w Urzędzie Miasta Mszana Dolna. Burmistrz miasta na podstawie decyzji radnych miasta - podjął decyzję zupełnie sprzeczną z podstawowym prawem człowieka, gdyż przede wszystkim stwarzającą bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia dla nas mieszkających - wyliczają mieszkańcy ul. Orkana i ul. Marka.
Jak mówią, w przygotowanym projekcie pas chodnika pieszego został zaprojektowany po drugiej stronie drogi - niezamieszkanej. Natomiast od strony zamieszkanej, dostęp do domów musiałby się wiązać z notorycznym łamaniem przepisów wychodzeniem z posesji bezpośrednio na jezdnię, zaś próba wjazdu jakimkolwiek pojazdem do własnego domu byłaby niemożliwa bez zablokowania pasa jezdni.
Zobacz również:
Dwie podróże, jedna opowieść
Dlaczego marki rezygnują z nadmiaru? Minimalizm w opakowaniach jako świadomy wybór projektowy
Jak można planować budowę jezdni tak, aby mieszkańcy tego miejsca nie mogli wejść ani wjechać żadnym sposobem do własnego domu i tym samym zmuszać ich do wysiedlenia się? - dociekają sygnatariusze listu.
Mieszkańcy sugerują, by ewentualną drogę poprowadzić po sąsiadującym terenie komercyjnym, gdzie ich zdaniem byłoby miejsce na stworzenie niewielkiego ronda na skrzyżowaniu ulic Ogrodowej i Marka.
W rozmowie z nami Anna Pękała przekonuje, że pomysł połączenia ronda z ulicą Ogrodową nie jest w zasadzie niczym nowym i o tej inwestycji mówiono jeszcze w poprzedniej kadencji.
Chodzi o zbudowanie “małej obwodnicy” miasta dla tych, którzy jadą w kierunku Niedźwiedzia czy w kierunku Mszany Górnej. Oczywiście, od razu była mowa o tym, że to łącznik byłby tylko i wyłącznie dla pojazdów do 3,5 tony. Początkowo nie było środków na zrealizowanie dokumentacji, ale radni głównie właśnie z poprzedniej kadencji, mocno na to naciskali, padały w tej sprawie pytania w czasie sesji i komisji. W końcu udało mi się wygospodarować taką kwotę, za którą można zrobić projekt i koncepcję - przekazała burmistrz.
Na początku roku koncepcja była już gotowa i została zaprezentowana mieszkańcom.
Mieszkańcy byli na całkowicie “na nie”, napisali w tej sprawie pismo, informując, że się nie zgadzają. Prawdę powiedziawszy, nie chcieli słyszeć żadnych naszych argumentów. Uważali, że to jest niepotrzebne, głupie, a jeden z nich powiedział nawet, że jeżeli wjedzie tam sprzęt budujący drogę, to on się pod nim położy - powiedziała nam burmistrz.
Według Anny Pękały, pomysł ma poparcie zdecydowanej większości radnych, a wobec wyraźnego sprzeciwu mieszkańców samorząd zdecydował się skorzystać z zapisów specustawy ZRID. Jednocześnie burmistrz zaznacza, że mieszkańcy mają prawo odwoływać się do wyższych instancji, a także zaskarżyć sprawę do sądu.
Według władz miasta, samorząd obecnie i tak nie ma obecnie środków na ten cel, więc do realizacji drogi jeszcze… daleka droga.
Co więcej, ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Mają ją podjąć radni, z którymi Anna Pękała planuje spotkać się w najbliższym czasie. Na spotkanie ma być również zaproszony projektant i zainteresowani mieszkańcy.
Na naszą prośbę burmistrz odnosi się też do alternatywnego rozwiązania, które proponują mieszkańcy. Wskazuje, że zaproponowany przebieg nowej drogi uwzględnia wykorzystanie działek należących do miast, więc przesunięcie trasy na tereny “komercyjne” podniesie koszty inwestycji. Ponadto jej zdaniem na budowę małego ronda, którą sugerują okoliczni mieszkańcy, brakuje miejsca.
A poza tym wtedy droga wychodziłaby na ścianę “Starej Winiarni”, co moim zdaniem jest nielogiczne. Na pewno nie jest to tak proste, jak wydaje się mieszkańcom - mówi burmistrz.
Do tematu będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
W sierpniu w Limanowej doszło do rozbiórki budynku stacji kolejowej. Pierwotnie obiekt miał zostać zmodernizowany przez PKP S.A. w ramach pro...
Czytaj więcejW sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
W sobotę, 3 października, w godzinach 11:00–14:00 będzie można zobaczyć na żywo nową, kameralną inwestycję mieszkaniową przy ul. Zadziel...
Czytaj więcej"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
Jak przypomnieli naukowcy z Uniwersytetu w Oulu (Finlandia), chronotyp to naturalny dla organizmu rytm snu i czuwania. Na podstawie pory występowania...
Czytaj więcejKwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
Kapuśniak, czyli solidny, domowy klasyk Zacznijmy od kapuśniaku, który jest stałym bywalcem na stołach w całej Polsce, od morza aż po Tatry. J...
Czytaj więcejSport
Piłkarski weekend: od Klasy B do IV ligi
IV LIGA MAŁOPOLSKA: Bruk-Bet Termalica II Nieciecza - Glinik Gorlice; 3 października; 11:00; Orzeł Ryczów - Beskid Andrychów; 3 październ...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli ma nową pracę. Powrót do aktywnosci medialnej.
Kowalczyk-Tekieli po zakończeniu kariery zawodniczej nadal pozostawała związana ze sportem. Pracowała m.in. w Polskim Związku Biathlonu, wspier...
Czytaj więcejDwie zawodniczki MAM Talent Limanowa powalczą o Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży
Zgrupowanie odbędzie się od 7 do 11 października w Nowinach w województwie świętokrzyskim. W jego trakcie, w dniach 9–11 października, rep...
Czytaj więcejSłopnice: sukcesy zawodników w zawodach XPC. Kaim z rekordem świata.
W zawodach XPC European Championship 2026 rywalizował Michał Kowalczyk. Zajął pierwsze miejsce w kategorii do 100 kg oraz trzecie w klasyfikacj...
Czytaj więcejPozostałe
Adam Król: referendum to "polityczna hucpa i zemsta biznesmenów za dołek"
Burmistrz Jolanta Juszkiewicz twierdzi, że inicjatywa referendalna to “polityka”, ale zupełnie inny pogląd na tę sprawę prezentuje publiczne ...
Czytaj więcejŻmija bez zygzaka
Gorczański Park Narodowy opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia i film dokumentujące spotkanie z czarną żmiją zygzakowatą. Jak pod...
Czytaj więcejŚwiatłowody, AI i wirtualne laboratoria - bezpłatne szkolenia
Branżowe Centrum Umiejętności (BCU) przy Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych w Mszanie Dolnej zaprasza na bezpłatne szkolenia. Organizatorz...
Czytaj więcejDziś sesja Rady Gminy - oglądaj na żywo
Transmisja na żywo od godz. 10:00 Porządek obrad:...
Czytaj więcej-
Dworzec powstanie - wbrew decyzji władz miasta. Interwencja posłanki
-
W sobotę Dzień Otwarty nowych mieszkań w zielonej części Limanowej - można je zobaczyć bez umawiania
-
"Sowy" mogą potrzebować wcześniejszej emerytury
- Kwaśnica vs. kapuśniak – odkrywamy różnice, które decydują o niepowtarzalnym smaku
- Październik miesiącem poświęconym modlitwie różańcowej



Komentarze (19)
Wspaniałomyślni urzędnicy robią tak dla zdrowia psychicznego mieszkańców czyli nie chcą denerwować ich i samych siebie. Tylko taka może być oficjalna przyczyna braku rozmów z obywatelami MD.
Na pewno nie lekceważą swoich wyborców. hi,hi
@tedmstkovsky - tak, obwodnica też jest w planie zagospodarowania i co to zmienia jeśli chodzi o ul. Marka? Na leśnej ludzie też dobrze wiedzą, że może kiedyś coś tam powstanie. A kiedy powstanie i czy w ogóle to już inna sprawa
2. Nie rozwiąże to problemu zakorkowania miasta, chociażby dlatego, że cała ulica Ogrodowa nie jest przystosowana do natężonego ruchu.
3. Co innego mieć drogę za ogrodzeniem, a co innego 5 metrów od drzwi wejściowych i w środku ogrodu - nie wspominając o braku chodnika i wyjazdu z posesji.
Zatem - sam pomysł drogi - do dyskusji. Projekt - z błędami i krzywdzący.
Na ścianę winiarni - nie. Na ściany i przez środek kilku posesji - tak. Gdzie ta wspomniana logika?