„Mamy wobec nich dług do spłacenia”
W Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej odprawiona została uroczysta msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych.
W niedzielę obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uczczono bohaterskie czyny żołnierzy, którzy stanowili antykomunistyczne podziemie niepodległościowe. W końcówce II wojny światowej i przez wiele lat po jej zakończeniu przeciwstawiali się sowietyzacji kraju i agresji ZSRR. Walczyli w obronie niepodległego bytu Polski, walcząc o prawo do samostanowienia i urzeczywistnienia dążeń demokratycznych społeczeństwa polskiego. Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, to święto ustanowione w 2011 roku przez parlament.
Na początku mszy św. proboszcz limanowskiej parafii ks. Wiesław Piotrowski odczytał list biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża.
- Ich losy należy ciągle przypominać i poddawać narodowej refleksji – napisał ks. biskup Andrzej Jeż. - A zwłaszcza otoczyć modlitwą pośród wielu walczących o wolną i niepodległą Polskę. Szczególnie są nam bliskie losy naszych rodaków pochodzących z tych ziem. Wśród nich przywołujemy pamięć o pochodzącym ze Starej Wsi kapelanie i członku Armii Krajowej ks. Ignacym Zoniu. Pamiętamy, że nasza Ojczyzna, II Rzeczpospolita, nie zginęła raptownie wraz z wejściem wojsk niemieckich i sowieckich w jej granice w wrześniu 1939 roku. Agonia instytucji Państwa Polskiego ich długie zanikanie w przestrzeni międzynarodowej trwały aż do 1956 roku. A Żołnierze Wyklęci już po zakończeniu II wojny światowej nie pogodzili się z faktami i stanęli do nierównej walki o Polskę wolną i suwerenne. Za sam fakt walki o wolną Polskę byli sądzeni za czasów stalinowskich przez polskie sądy. To na nich popełniano kainowe zbrodnie, które były grzechami wołającymi o pomstę do nieba. Zwłaszcza, że ludzka sprawiedliwość okazywała się zawodna. Pozostawiając Bogu samemu sąd i karę z perspektywy czasu stawiamy pytanie dlaczego tak się dzieje, że ludzie ludziom gotują taki los? Dlaczego Polacy Polakom zgotowali taki los? Jak wielkie musiało być zaślepienie by nienawiść doprowadziła ich do zbrodni bratobójczych. Po tamtych bolesnych doświadczeniach uprawnione jest pytanie: do czego zdolny jest człowiek wprzęgnięty bezmyślnie w służbę ideologii. Historia uczy, że taki człowiek zdolny jest do wszystkiego. A to wszystko zaczyna się od odrzucania Boga. Oba systemy totalitarne XX wieku walkę z człowiekiem rozpoczęły od walki z religią, z Bogiem i z Kościołem. Odchodzą ostatni bezpośredni świadkowie tamtych wydarzeń, lecz pomimo zacierających się w pamięci wspomnień, a także celowo zacieranych faktów z historii, na nas wszystkich spoczywa obowiązek kultywowania żywej pamięci o tym bolesnym rozdziale naszych narodowych dziejów i o ludziach wobec, których mamy ciągle do spłacenia dług wdzięczności.
Homilię wygłosił ks. Marian Tyrka: - Miłość do ojczyzny to najpierw pamięć - podkreślał. - Pamięć o tych, którym tak wiele zawdzięczamy. Którzy nie tylko tworzyli kulturę narodową, dzieje ojczyste, ale kiedy zaszła potrzeba poświęcili dla niej swoją młodość, zdrowie i życie. Abyśmy dziś mogli podjąć to całe dziedzictwo i budować lepszą przyszłość. Dlatego winniśmy im pamięć i wdzięczność.
Ks. Marian Tyrka następnie przypomniał zasługi ks. Ignacego Zonia pochodzącego ze Starej Wsi:
- Niezłomny kapłan, który walczył o wolną i niepodległą Polskę. Urodził się 20 lipca 1915 roku w Starej Wsi. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej w Limanowej, a potem średniej w Nowym Sączy wstąpił do Seminarium Duchownego w Tarnowie, gdzie w 1940 roku przyjął święcenia kapłańskie z rąk ks. biskupa Edwarda Komara. Swoja mszę św. prymicyjną odprawił w limanowskiej Bazylice, 7 kwietnia 1940 roku. Jako młody kapłan pracował w kilku kolejnych miejscowościach: Żegocinie, Tropiu, Radłowie i Moszczenicy koło Gorlic. Wartości takie jak patriotyzm, religijność i poszanowanie człowieka były od dzieciństwa drogie jego sercu. Ponieważ w duchu tych wartości wzrastał i był wychowywany. Już w szkole podstawowej i gimnazjum działał w Drużynie Harcerskiej im. Jana III Sobieskiego. Tą działalność kontynuował również po wstąpieniu do seminarium i po otrzymaniu święceń kapłańskich. Wybuch wojny skłonił go do wstąpienia do ruchu oporu. Jako członek Armii Krajowej został kapelanem III Zgrupowania AK i przyjął pseudonim „Góral”. Po rozbiciu jego oddziału ukrywał się w naszych rodzinnych stronach, aż do końca wojny. Gdy ziemie polskie zostały zajęte przez wojska sowieckie, ks. Ignacy na znak protestu przeciwko ówczesnej sytuacji politycznej współtworzył organizację Wolność i Niepodległość. Chcąc uniknąć aresztowania musiał się ukrywać i za zgodą biskupa tarnowskiego podjął decyzję o wyjeździe na ziemie zachodnie. Zimą 1945 roku przybył do Czerwińska, gdzie od podstaw organizował życie bardzo rozległej parafii. Dla wielu mieszkańców, którzy przybyli na te ziemie był gwarantem stabilizacji, budowania polskości na dopiero co zasiedlonych terenach. Pobyt w tym miejscu został zakłócony w 1953 roku, kiedy został aresztowany za działalność w organizacji Wolność i Niepodległość, przez limanowską bezpieką. Został poddany brutalnemu śledztwu, podczas którego był torturowany a następnie skazany na 5 lat. W więzieniu stracił zdrowie. Uwolniony po 2, 5 latach, został skierowany do pracy w Katedrze Szczecińskiej, gdzie pełnił opiekuna katedralnego chóru. Zmarł 2 maja 1967 roku w wieku 52 lat. Jego ciało spoczywa na cmentarzu parafialnym w Limanowej.
Po mszy św. nastąpiło przejście na cmentarz parafialny do kwatery wojskowej, gdzie odbył się Apel Poległych i złożono znicze oraz kwiaty na mogiłach „Żołnierzy Wyklętych”. Głównymi organizatorami uroczystości było Starostwo Powiatowe w Limanowej, Gmina Tymbark, Parafia Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej oraz Stowarzyszenie Ziemia Limanowska.
Może Cię zaciekawić
87 lat od egzekucji na Cieniawie
W piątek (11 września) w Mordarce „na Cieniawie" odbyły się uroczystości upamiętniające 87. rocznicę egzekucji 12 obywateli Limanowej pochod...
Czytaj więcejPowiat zapłaci studentom w zamian za pracę w szpitalu
Zarząd Powiatu Limanowskiego ogłosił nabór wniosków o przyznanie pomocy materialnej dla studentów kształcących się na kierunku lekarskim. Pom...
Czytaj więcejWąż, którego nie trzeba się bać - mieszka w limanowskich lasach
Na terenie Nadleśnictwa Limanowa można spotkać wyjątkowego gada: miedziankę, czyli gniewosza plamistego – jednego z najbardziej tajemniczych i ...
Czytaj więcejPKP Intercity zamawia kolejne 32 Griffiny z Nowego Sącza
Materiał wideo do pobrania: Prawo opcji dotyczy umowy z NEWAG zawartej 10 stycznia 2024 r. na zakup 63 elektrycznych lokomotyw wielosystemowych z opc...
Czytaj więcejSport
Najmłodsi ruszyli do rywalizacji: wojewódzki sprawdzian w Olkuszu
Bardzo dobrze w turnieju zaprezentowała się Aleksandra Iwan z Płomienia Limanowa, która dotarła do finałowej czołówki i zajęła 2. miejsce...
Czytaj więcejSłomka postrachem w Klasie A
LIMANOWSKA KLASA „A”: URAN ŁUKOWICA – PŁOMIEŃ LIMANOWA 4:1 (1:1) Gurgul 8,70, Bojanowski 47, Stroivans 78 – Trzópek 28. KROK...
Czytaj więcejJustyna Kowalczyk-Tekieli mocno o sytuacji w PKOl. „Włos się jeży na głowie”
W ostatnim czasie doszło do kolejnej zmiany na czele Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Radosław Piesiewicz, który wcześniej kierował PKOl, prz...
Czytaj więcejNieudany weekend również dla juniorów starszych Limanovii: 0:6 z Wieczystą
W 6. kolejce Ligi Małopolskiej U-19 MKS Limanovia uległa Wieczystej Kraków 0:6. Do przerwy goście prowadzili 2:0, natomiast po zmianie stron d...
Czytaj więcejPozostałe
Chcą do nowej gminy. Mieszkańcy domagają się kolejnej zmiany granic
Utworzenie z dniem 1 stycznia 2025 roku nowej gminy Szczawa, wyodrębnionej z obszaru gminy Kamienica, nie zakończyło dyskusji wokół przebiegu gra...
Czytaj więcejLimanowscy policjanci wicemistrzami Polski w turnieju "Patrol Roku"
Reprezentacja Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie w składzie st. sierż. Krzysztof Plata i sierż. Mateusz Ciuła z Komendy Powiatowej Policji w...
Czytaj więcejDwa brązowe medale dla limanowskich zawodników
Klub Ragnarok Fight Club Limanowa zdobył dwa brązowe medale podczas Amatorskich Mistrzostw Świata ADCC, które odbyły się 11 września w Tauron A...
Czytaj więcejWojskowi radiotelefoniści będą rywalizować w parku
W czwartek (17 września) w parku miejskim im. Rodziny Krasińskich w Mszanie Dolnej, w godzinach od 9:00 do 16:00, odbędą się zawody użytecz...
Czytaj więcej






Komentarze (9)
Wydawało mi się, że była taka informacja na plakatach.
można z siebie zrobić POśmiewisko kolejny raz?można.
Chwała Bohaterom !
KaKropka
krk
colo
Doradca
1234567